Ja za pierwszym odruchem też napisałam zle rzeczy, napisałam co mysle o tej pani. ale Laura ma rację - skupmy się w końcu na psiaku, a nie na gdybaniu co, kto by zrobił tej Pani. Uważam, że Pani sie przestraszyła (kto z Was by sie nie przestraszył), pobiegła do Ambuvetu... może nie stać jej było na leczenie psa na własna rękę?? Owszem mało odpowiedzialne bylo postawienie wrzątku.... ale ile jest wypadków drogowych, ktos pędzi jak szalony - jest wypadek, ginie pasażer...kierowca przeżył.... gdyby wiedział, że stanie się wypadek, jechałby wolno.
Gdyby pani wiedziała, że postawienie wrzątku na podłodze tak się zakończy - nie postawiłaby. Oczywiście trzeba mysleć zawczasu i patrzeć w przyszłość.....
Gdyby dziewczyny z wątku Szurki wiedziały, że Szurka ucieknie po umieszczeniu Jej w Hoteliku - może wcale by Jej nie wyciągały??
Teraz najważniejszy jest Muki, jego życie, zbieranie finansów na leczenie, szukanie domku dla Niego - na tym sie skupmy, prosze.