Jak ja ogłaszałam Lady (sunia w typie Owczarka Belgijskiego) , to też nikt nie dzwonił. Ale jak już poszła do adopcji, to telefony sie urywały. dwa inne psiaki na tym zyskały :)
cierpliwości!
Dobrze by było zrobic takie plakaty w Wordzie, wydrukowac i rozwiesic po okolicy. Jakby każdy wydrukował po kilkanaście sztuk, to szanse na adopcje rosna.