Sprawy wyglądaja nastepująco :)
Kastracja Brutka miała by sie odbyc w przyszlym tygodniu, po kastracji trzeba byloby poczekac kilka dni z transportem. Pani pracuje w szkole i do konca sierpnia ma wolne, chciałaby wykorzystac ten czas całkowicie na oswajanie Brutuska. Dlatego też dzisiaj zdecydowała się na kastrację już u siebie... w związku z tym Brutek w sobotę jedzie do swojego nowego domku, wujek Nikus zawozi chłopaka. :loveu: Dzisiaj po raz kolejny powiedziałam Pani Iwonie jakim psem jest Brutek, nie ma zadnych wątpliwości.
Dlatego od teraz wszyscy trzymamy mocno kciuki :loveu: Deklaracje oczywiscie bardzo prosze trzymac dla Brutka. Mysle, ze w polowie przyszlego tygodnia deklaracje bedzie mozna przeniesc ;) oczywiscie na mojego kolejnego upatrzonego psiaka :evil_lol:
Chyba muszę częściej na urlop jezdzic... :razz: