Jump to content
Dogomania

tabaluga1

Members
  • Posts

    500
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tabaluga1

  1. Wiesz , ja nie znam szczegółów związkowego życia , jednak nie chce mi się wierzyć , żeby wszyscy członkowie związku byli tak słabi , aby bezkarnie pozwalali walić się po głowach i traktować jak idioci zupełnie za nic . Moim zdaniem jakiś „ekwiwalent” kompensujący im tę istotną niewygodę (czytaj: traktowanie jak przysłowiowego psa) , istnieje . Co to może być ? Co hodowca może otrzymać w ramach rekompensaty od „związkowej biurwy” ? Chyba nie gadget reklamowy , długopisik , breloczek ? Co by to nie było , to na moje oko , hodowca raczej tani jest w ekwiwalencie .
  2. [quote name='kendo-lee']A w cuda to ja nie wieżę i na pewno w naszym kraju nie wprowadzi się zakazu rozmnażania psów w typie czy obowiązkowej sterylizacji psów niehodowlanych.[/quote] A ja WIERZĘ w cuda . To musi się zmienić . :mad:
  3. [quote name='karenina']O tym , czy hodowla jest dobra czy nie nie powinien decydowac hodowca - a rynek, system, otoczenie - jak zwał tak zwał. Kolejny raz powtórze - hodowle/hodowcy jak i ludzie - są rózni. Niestety tak długo jak długo bedzie zbyt na zwierzęta wyhodowane w takich miejscach - tak długo beda one istnieć. Mozemy edukowac ludzi - nabywców, możemy im mówic zeby sprawdzali warunki odchowu szczeniat i utrzymywania psów dorosłych, możemy ich namawiać by zakup psa nie był działaniem spontanicznym - ale czy to pomoze? .. Wydawałoby się , nic prostszego tylko się zgodzić z Twoim poglądem . Jednak ten konkretny przypadek jest dowodem , że sam rynek (czytaj popyt) do oceny hodowli też nie wystarczy . Mimo paskudnych warunków jakie miały psy w tej hodowli , popyt na szczeniaki był duży , ciągle przybywało nabywców , hodowla się powiększała . Zakładam , ze Katarzyna R. nie produkowała szczeniaków na magazyn , przynajmniej nic o tym nie napisano w artykule . Takie jest działanie rynku . Prawda ? Dlatego do nadzoru i oceny hodowli psów , poza rynkiem , potrzebne jest współdziałanie jeszcze innych elementów . Edukacja , zgoda . Ale również nadzór i kontrola zapisane w procedurach działania związku kynologicznego . Pisała o tym Karmi tu : http://www.dogomania.pl/forum/12955374-post29.html Nadzoru i kontroli w tym przypadku zabrakło , a rynek doprowadził do patologii . Albo nadzór ze strony związku był , kontrola była , związek kynologiczny akceptuje takie śmierdzące warunki hodowli , i wtedy ja nie mam racji . Kto wie jak jest naprawdę ?
  4. Skoro zgadzasz się ze mną , że w każdym związku najważniejsi są członkowie , a w praktyce tu porobiło się inaczej , to oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle , że naruszane są statutowe prawa członków , organizacja postawiona jest na głowie , członkowie nie potrafią korzystać ze swoich statutowych praw należycie , struktury związkowe wyalienowały się i działają w oderwaniu od potrzeb członków . Katastrofa . Niestety , wcześniejszy opis sytuacji , w której referent z biura zwyczajnie beszta hodowcę , członka związku , a jedynym remedium na to jest reakcja ucieczkowa , dowodnie to potwierdza . To klasyczne postawienie wozu przed koniem . Klasyka minionej formacji społeczno ekonomicznej . Tylko członkowie mogą to zmienić . Wygląda mi na to , że członkowie jednak wolą płacić na „biurwy” i dawać lać się w tyłek . Każdy ma taki wybór . Ale ten , jakiś głupi jest . Moim zdaniem przynajmniej .
  5. [quote name='karenina'] Ludzie są rózni, i hodowcy takze. Sa tacy u których zwierze ma za zadanie zrobic uprawnienia hodowlane - i pozniej rodzic/płodzic, rodzic, rodzic ile natura ( i Zk) pozwolą. Sa tez hodowcy u których szczenięta są dostępne okazjonalnie i byle kto ich nie kupi. A że tak jest faktycznie i wielu hodowcom tylko się wydaje , że są fajni , potrzebny jest system kontroli , o którym napisała Karmi tu : http://www.dogomania.pl/forum/12955374-post29.html System kontroli zawiódł w całości . Tylko tyle . Czy tylko w tym przypadku ? Czy subiektywne zdanie hodowcy o samym sobie można uznać za właściwe w każdym przypadku ? Założę się , że bohaterka tej story , Katarzyna R. , ma o sobie bardzo dobre zdanie . I co z tego wynika dla hodowli ? Nic !
  6. [FONT=Verdana][quote name='Master']Nie wiecie jeszcze kto to jest? [/FONT] [FONT=Verdana]Wiemy kim jest ta Pani .[/FONT] [quote name='mimoza'] Co do ZKwP w Lodzi tez mam baaaaardzo kiepskie odczucia. Dwa lata temu wyadoptowalam ze schronu suke, ktora 2 tyg. wczesniej przyprowadzil hodowca (bo juz ma 8 lat i sie nie nadaje). Suka, jak sie okazalo, miala zaawansowane ropomacicze, kilkanascie nowotworow i serduszko w 3/4 nieczynne. Przezyla u mnie tylko 1,5miesiaca... Ale najlepsze zostawilam na koniec - pan hodowca to sedzia pracy psow mysliwskich wlasnie w lodzkim ZK... Który to jest ? ZKWP
  7. Popatrzcie , ci łódzcy bonzowie nadal są zadowoleni : [URL="http://www.zkwp.lodz.pl/joomla/index.php?option=com_content&task=view&id=1&Itemid="]ZKWP[/URL]
  8. [quote name='ROOFI']Ciekawe co na to Zarząd Oddziału Z.K w Łodzi,Oddziałowa Komisja Hodowlana?[/quote] [FONT=Verdana]Ale czepliwi jesteśmy . Zarząd nie mógł nic o tym wiedzieć , bo jest na wystawach – tak pisze autor artykułu . Stawiam na to , że zaraz w poniedziałek , w trybie pilnym zbierze się Komisja Hodowlana i uzna ten artykuł za działanie polityczne sił wrogich zdrowemu jądru całej polskiej kynologii . A w ogóle , żeby tak napisać , to jest zwyczajne chamstwo i drobnomieszczaństwo i woda na młyn odwetowców z Bonn ! :evil_lol:[/FONT]
  9. [quote name='moderka']Wczoraj wieczorem dostała [B]suszonego wołowego penisa...[/B] [/quote] To może być zatrucie . Dajesz młodemu psu takie goowno ? :crazyeye: Leć do weta .
  10. [quote name='malawaszka']idea R=R coś mi się wydaje została wymyslona dla nas - naiwnych nie mówię, ze nie ma uczciwych hodowców pasjonatów, miłośników - są owszem, ale masa jest takich śmierdzących handlarzy działających pod egidą ZK o których ludzie ze związku doskonale wiedzą i wszyscy trzymają sztamę - dla kasy :shake:[/quote] [FONT=Verdana]A kto się wyłamie i „puści sztamę” , ten na wystawce już nie dostanie medalika , dyplomika , pucharku , rozetki , pochwałki sędziego i opisku fajnego . Już po nim . Wyałtowany razem z psiskiem . I w ten oto sposób w ZK rozrasta się grupa śmierdzących handlarzy . A idee , cóż , wiadomo że wymyślone są dla naiwnych . [/FONT]
  11. [quote name='kendo-lee']Jeśli ktoś tu nie trybi,to tylko i wyłącznie Ty:diabloti:[/quote] [FONT=Verdana]Brawo . Bardzo celna i oryginalna , autorska riposta . :calus: :glaszcze: [/FONT]
  12. Błąd . Biuro jest dla członków związku , a nie odwrotnie . Dokop im .
  13. Pani prokurator [B]wzdycha [/B]: [I][FONT=Verdana]- To jest generalnie temat, jak wyglądają hodowle w Polsce. W sprawie tej konkretnej hodowli [B]czekamy jeszcze na opinię ze Związku Kynologicznego[/B].[/FONT][/I] [B]Z obiektywną opinią kynologów może być problem[/B]. [B]Katarzyna R. aktywnie działa w związku[/B] - w sekcji pudli. [B]Kierownictwo związku w Łodzi unika rozmowy[/B] na jej temat. Wszyscy [B]odsyłają do szefa -[/B] Pawła Szemraja. [B]Ten jest nieuchwytny[/B]. Proszony, [B]nie oddzwania[/B], [B]ciągle na wystawach.[/B] [B] W centrali związku w Warszawie też nie ma nikogo[/B], kto mógłby skomentować sprawę: - [B][I]Wszyscy są na wystawach[/I][/B] - słyszymy. [B]Pani R. nadal handluje psami[/B], wystarczy zadzwonić na komórkę i się umówić. - Yorka, psa, szczeniaka? Nie ma problemu, proszę zajrzeć - zaprasza. [FONT=Verdana]Poseł Suski , hodowca sznaucerów ma taki pomysł : [/FONT] [I][FONT=Verdana]- Przepisy wszystkiego nie załatwią, nie oszukujmy się. Zawsze ktoś może tak psy czy koty hodować. My, posłowie i miłośnicy zwierząt, mamy inny pomysł. [B]Przygotowujemy teraz pisma[/B] do Ministerstwa Edukacji, [B]by już w przedszkolach[/B] lub w klasach I-III szkół podstawowych ruszyć z programem edukacyjnym dla najmłodszych, jak traktować zwierzęta[B]. Musimy kształtować taką świadomość od najwcześniejszych lat[/B]. Wydaje się to błahe, ale ta hodowla to dowód, że mamy duży problem.[/FONT][/I] [SIZE=4][COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]Podsumujmy:[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- pani prokurator czeka na opinie związku kynologicznego ,[/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- kierownictwo związku z Łodzi unika rozmowy ,[/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- szef , Paweł Szemraj jest nieuchwytny, ciągle na wystawach , albo „dobrzeje” po niedzielnej ,[/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- w warszawskiej centrali związku puchy, też na wystawach , może "dobrzeją" po niedzielnej ,[/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- Katarzyna R. nadal handluje psami ,[/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=Purple][B][FONT=Verdana]- poseł Suski przygotowuje pisma do ministerstwa aby kształtować świadomość dzieci w przedszkolach .[/FONT][/B][/COLOR] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=Purple][B]To nie jest sen ... :angryy: Wnioski ? [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  14. Petycja rewelacja , ale co dalej ? Wierzyłam, wysłałam maile , uparcie klikałam w baner shin , ale jak do tej pory nic się nie zmieniło w prawie . Może kiedyś ? Jak do tej pory petryfikacja, nic więcej . [URL]http://orka.sejm.gov.pl/izo6.nsf/www1/i10127o0/$File/i10127o0.pdf[/URL] Tak piszą : [I][FONT=Verdana]„Mając na względzie powyższe[U], należy uznać, że w obowiązującym stanie[/U][/FONT][/I][I][U][FONT=Verdana] prawnym istnieją przepisy chroniące zwierzęta przed niehumanitarnym[/FONT][/U][/I][I][U][FONT=Verdana] traktowaniem oraz instrumenty prawne pozwalające na ich skuteczną egzekucję organom Inspekcji Weterynaryjnej, administracji rządowej i samorządu terytorialnego[/FONT][/U][/I][I][FONT=Verdana] przy jednoczesnym współdziałaniu z organizacjami społecznymi, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, oraz samorządem lekarskoweterynaryjnym.”[/FONT][/I]
  15. [quote name='kendo-lee']Kupując kopiowanego psa nie łamie prawa.[U]Łamie je gdy kopiuje uszastego szczeniora.[/U][/quote] [quote name='kendo-lee'][U]Moja sucz była bardzo późno kopiowana[/U] bo miala 6 mies i dlatego że jakiś kretyn puścił na nią swojego ON,który rozszarpał jej ucho:angryy:Ale nie o to mi chodzi. [U]Po kopiowaniu maja suka na drugi dzień biegała[/U] jak szalona,nie drapała uszu,nie piszczała,nawet nie nosiła kołnierza.[/quote] [quote name='kendo-lee'] Oczywiście,obetnę psu tylko jedno ucho.[U]Jedno będzie mieć kopiowane[/U] a drugie wiszące.[/quote] [quote name='kendo-lee'] Tylko nie pytaj się proszę dlaczego [U]pozwoliłam skopiować drugie ucho zamiast tylko nadgryzionego[/U].[/quote] [quote name='kendo-lee']Ja porównywałam ten ból.A dlatego,że widziałam jak [U]moja kopiowana suczka[/U] zachowywała się na drugi dzień po zabiegu a jak zachowywała się jamniczka mojej siostry przez kilka dni po sterylce.[/quote] [FONT=Verdana]Przepis art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt brzmi:[/FONT] [FONT=Verdana] „ [B]Zabiegi lekarsko – weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia [/B][/FONT][FONT=Verdana][B]lub zdrowia[/B] oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane[/FONT][FONT=Verdana] wyłącznie przez osoby uprawnione ” .[/FONT] W tym kontekście poczytaj siebie . Może teraz zatrybisz ? :shake:
  16. Kurcze mole. Pyszny jest poseł Paweł Suski , który tak tę sprawę komentuje : [I]„[B]My, posłowie[/B] i miłośnicy zwierząt, mamy inny pomysł. [B]Przygotowujemy teraz pisma[/B] do Ministerstwa Edukacji[B], by już w przedszkolach[/B] lub w klasach I-III szkół podstawowych [B]ruszyć z programem edukacyjnym dla najmłodszych, jak traktować zwierzęta[/B]. Musimy kształtować taką świadomość od najwcześniejszych lat.”[/I] 460 próżniaków z Wiejskiej , co miesiąc bierze po kilkanaście tysięcy złotych i za te pieniądze oni mają taki nowatorski , jedyny pomysł , żeby przygotować pisma do ministra edukacji ! Sen to jest, czy jawa ? Śmiać się mam :lol: , czy płakać :-( ?
  17. [quote name='mala_czarna']mam pytanie: po kiego grzyba istnieje w Polsce instytucja ZK?[/quote] No jak to, po kiego grzyba istnieje ZK ? Leśne Dziadki z ZK produkują RODOWODY ! :p
  18. [quote name='mala_czarna'] [B][COLOR=Red]"Znana działaczka Związku Kynologicznego w Łodzi[/COLOR] [/B]hoduje w swoim mieszkaniu [B]30 psów rasowych na sprzedaż.[/B] Zamknięte na całe dnie w maleńkich [B]klatkach pełnych odchodów[/B] [B]zagryzają się nawzajem.[/B] Czy to rzeczywiście [B]tylko o kasę chodzi?[/B] A gdzie zwykła, ludzka przyzwoitość? Gdzie ta niby miłość do czworonogów? Dlaczego, pomimo tego, że [B]o procederze wiedzą inni hodowcy z Łodzi, ZK nic z tym nie robi?[/B] [/quote] W tym wypadku z pewnością chodzi wyłącznie o kasę . Ręka rękę myje , dlatego ZK ma to w tyle . :shake: Całość artykułu jest tu : [URL="http://wyborcza.pl/1,76842,7021529,Producenci_rodowodow.html"]Producenci rodowodów [/URL] [B][COLOR=Red]Patologia za wiedzą i przyzwoleniem ZK .[/COLOR][/B] :angryy: Paskudny babsztyl .
  19. [quote name='kendo-lee'] nasz [U]wet zrobił suczy zdjęcie[/U] przed zabiegiem z rozwalonym uchem i po zabiegu.Ma to w kartotece jako potwierdzenie konieczności zabiegu.[/quote] Tu nie ma problemu . No wiesz , według Twojej story, wet ponoć ratował zdrowie psa i bez takiej dupokrytki mógłby mieć poważne problemy . Słyszałam o innych wetach którzy mają gotowe takie fotki do wyboru , na okoliczność kopiowania . Poranione ogony tez są na fotkach . Do wyboru klienta . Przewidujący wet jest przygotowany na takie okoliczności . :)
  20. Do więzienia, bo utopił kota To się zmienia: Rencista z Jankowic na oczach sześcioletniej dziewczynki utopił kota. Sąd skazał go na cztery miesiące więzienia bez zawieszenia! - Z takim wyrokiem nie mieliśmy jeszcze do czynienia - przyznaje prokuratura. - Ta sprawa powinna być przestrogą dla tych, którzy lubią znęcać się nad zwierzętami i myślą, że są bezkarni - stwierdził wczoraj prokurator Michał Szułczyński z Gliwic. 51-letni Marian O., rencista z Jankowic, nie lubił kota sześcioletniej córki swoich sąsiadów. Kiedy w lipcu ub.r. natknął się na zwierzaka na swoim podwórku, wziął go na ręce i na oczach dziewczynki utopił w beczce z deszczówką. - Sześciolatka była w szoku - mówi prokurator Szułczyński. Wezwana przez rodziców dziewczynki policja zabezpieczyła ciało kota. Badanie alkomatem wykazało, że Marian O. był pijany. Przyznał się do utopienia zwierzęcia. - Doigrał się, bo mnie denerwował - powiedział. Sąd Rejonowy w Rybniku nie znalazł dla niego okoliczności łagodzących i skazał go na osiem miesięcy więzienia. - Zwierzę jak osoba żyjąca jest zdolna do odczuwania cierpienia i człowiek jest winny mu poszanowanie - argumentowała sędzia Krystyna Magnuszewska. Zszokowany karą Marian O. odwołał się wyroku. Jednak Sąd Okręgowy w Rybniku tylko zmniejszył mu karę do czterech miesięcy więzienia. Rencista czeka teraz na wezwanie do więzienia. Będzie musiał także pokryć procesu i zapłacić 500 zł na rzecz schroniska dla zwierząt. - Jestem zbudowany tym wyrokiem. Powinien być wzorem dla innych sądów - mówi Wojciech Muża, sekretarz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W zeszłym roku TOnZ wykryło ponad 5 tys. przypadków znęcania się nad zwierzętami. - Jednak tylko w 100 przypadkach sądy uznały winę oskarżonych i wymierzyły im kary, ale w zawieszeniu - podkreśla Muża. Zdaniem Muży w Europie Zachodniej sprawcy przestępstw przeciwko zwierzętom karani są bardzo surowo. W Niemczech oprócz więzienia sądy wymierzają im grzywny sięgające pięciokrotnej pensji. W Anglii wynoszą one 5 tys. funtów (prawie 24 tys. zł). - Uderzenie po kieszeni boli - dodaje sekretarz TOnZ. Maria Wałcerz, prezes bytomskiego TOnZ, liczy: - Od 15 lat walczę z sadystami znęcającymi się nad bezbronnymi zwierzakami i krew mnie zalewała, kiedy sądy umarzały takie sprawy ze względu na niską społeczną szkodliwość. Może wreszcie coś się zmieniło. Źródło: Gazeta Wyborcza
  21. A oto jeden z warunków wiadomej aukcji : [CENTER][CENTER][I]„Hodowca zastrzega sobie możliwość nie oddania szczenięcia [/I][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][I]jeśli osoba , która wygra aukcję [/I][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][SIZE=4][B][I]nie wzbudzi zaufania ”[/I][/B][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] Dla mnie to jest zwyczajny MATRIX . Chcielibyście wzbudzać zaufanie takiego "osobnika" , który z pełną premedytacją okalecza na całe życie własne szczeniaki ? Ja nie ! [URL="http://stylingart.nazwa.pl/doberman/viewtopic.php?t=1589&postdays=0&postorder=asc&start=0"]Forum miłośników DOBERMANÓW :: Zobacz temat - NIEZWYKŁA AUKCJA na rzecz pomocy dobermanom![/URL]
  22. [quote name='Iwona77']reklama hodowli, nazwa wypisana tłustym drukiem na pierwszej stronie! = reklama. Logiczne! Nie bądzmy naiwni, hodowle to wykalkulowany biznes nastawiony na zyski i nic więcej.[/quote] Dla mnie licytowanie na aukcji szczeniaka to jest mocno dziwne i może świadczyć o problemach z normalną sprzedażą . Zobaczymy jaką cenę osiągnie maluch . Na razie szału nie ma ( max 40% ceny rynkowej ) . [URL="http://www.pies.pl/szczenie-na-aukcji-charytatywnej_n1820.html"]Pies.pl [/URL] Poczytajcie komentarze . :crazyeye:
  23. [quote name='Karmi'][B]A jak nazwac takie zachowanie? [/B] [URL="http://www.pies.pl/szczenie-na-aukcji-charytatywnej_n1820.html"]Pies.pl[/URL] [I],,Dobrzy hodowcy nie tylko starannie wybierają domy dla swoich psów, ale starają się także [B]pomagać [/B]potrzebującym przedstawicielom rasy, którą hodują. Do [B]pomocy[/B] bezdomnym dobermanom dołączyła hodowla „Z Padoku”, która na aukcję przekazała jedno swoje szczenię. (...) Podarowanie szczenięcia na aukcję jest inicjatywą, która jak najbardziej zasługuje na pochwałę. Być może hodowla „Z Padoku” stanie się prekursorem tego typu [B]pomocy[/B] i hodowcy innych ras pójdą jej śladem[/I]." :shake:[/quote] Ja nazwałabym to : „ wspomnieniem epoki tow. Wiesława ” . [FONT=&quot][URL]http://www.komunizm.eu/Plakaty_PRL/usapomaga.jpg[/URL] [/FONT]:cool3:
  24. [URL="http://www.makbet.pl/artykul/2001/niech-szlag-trafi-psie-wyscigi"]Niech szlag trafi psie wyścigi - Makbet.pl[/URL] [I][B]"Galgo [/B]to potoczna nazwa charta hiszpańskiego, pięknego, dużego psa, który używany był przez całe wieki do polowań na zające i lisy. [B]Galgo [/B]jest dziś jedną z bardziej popularnych ras hodowanych w [B]Europie[/B], największą popularnością cieszy się jednak na [B]Półwyspie Iberyjskim[/B] i w [B]Wielkiej Brytanii. [/B] [B]Galgo [/B]to psy, które mają nieprawdopodobnie długie nogi, biegają szybko i dlatego w [B]Hiszpanii [/B]rozwinął się kult, bo inaczej trudno to nazwać, psich wyścigów. [B]Galgo [/B]biegają jak szalone i zdobywają dla swych właścicieli pieniądze i sławę. Przynoszą dochody wcale nie mniejsze niż wyścigowe konie. Traktuje się je jednak o wiele gorzej. Nie wiadomo właściwie dlaczego, ale prawdopodobnie ma to związek z obyczajowością i tradycją hiszpańską, tak jak corrida i inne niezbyt humanitarne zabawy. [B]Galgo [/B]może biegać na wyścigach kilka lat. Po dwóch - trzech latach, kiedy bloki startowe zdeformują im tylne kończyny, kiedy będą już zbyt stare by zwyciężać, po prostu się je zabija. Nie robi się tego jednak w jakiś humanitarny sposób, usypiając psa u weterynarza. Właściciele mordują [B]galgos [/B]osobiście lub zlecają to komuś, kto ma mniej emocjonalny stosunek do tych zwierzaków. Nie ma także chyba w [B]Europie [/B]weterynarza, który uśpiłby trzyletniego zdrowego psa, bo zwierzę przestało wygrywać wyścigi i zarabiać na swoje utrzymanie. To przecież obłęd. Aby pozbyć się [B]galgos, [/B]ich właściciele wywożą je na pustkowie i tam przywiązują za szczękę do gałęzi. Pies umiera bardzo długo przebierając nogami w miejscu, przez co galgos nazywane są ironicznie pianistami, ponieważ wybijają nogami rytm tak, jakby grały na pianinie. [B]Galgos [/B]rozpruwa się brzuchy i tłucze je kijem dopóki nie umrą, niektórzy także oblewają je benzyną i podpalają. Wszystko po to, by uniknąć kosztów związanych z utrzymaniem drogiego zwierzęcia. Podobne praktyki znane są nie tylko z [B]Hiszpanii[/B], ale także z [B]Wielkiej Brytanii. [/B] Jakże niewinnie na tym tle wypada nasz rodzimy zwyrodnialec, który zabijał „tylko” kundle po to, żeby robić z nich smalec. Trzeba mu oddać, że nie znęcał się nad psami, jak bogaci właściciele z zachodniej [B]Europy[/B]. " [/I] TM
  25. [quote name='karolajn']i skąd wszyscy wiedzą, że pies nie chce mieć kopiowanych uszu? może właśnie przeszkadzają mu te zwisające ... nikt się psa nie spyta. moim zdaniem to jakaś zbiorowa histeria. [/quote] Kurcze mole , że ja też na to nie wpadłam . [U]Trzeba zbadać czego tak naprawdę chcą psy ! [/U] Mam tylko jedno pytanie : czy pisząc o zbiorowej histerii masz na myśli histerie którą robią psy , czy właściciele ? ;)
×
×
  • Create New...