-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
Kruszyna tak bardzo potrzebuje miłości - MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!!
feliksik replied to abra64's topic in Już w nowym domu
ja wzięłam drugiego z Sosnowca na DT - Florkę - też tak wychudzoną [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201557-Czarna-jak-węgielek-Florka...tymczasowo-u-Feliksik..w-drodze-do-Krakowa[/URL]., ale ta to zajada się i pije sporo. Za to bardzo przeziębiona. Co te kruszynki musiały przeżyć w ten mrozy. Dobrze że teraz już bezpieczne. Oby innym też się udało. -
noc za nami - niestety nieprzespana (dla mnie), bo Florka ładnie leżała, tylko strasznie kaszlała i katar leciał jej niemiłosiernie, musiałam jej aż nos wycierać. Jakoś bałam się, jak tak kaszlała. Jest naprawdę bardzo przeziębiona. Podałam jej ten antybiotyk - mój pies go dostał właśnie na kaszel. Nie chciałam ryzykować i czekać do poniedziałku (bo niestety w niedzielę żaden wet nie przyjmuje) i o dziwo rano żadnego kaszlu teraz nie ma. Ale może w nocy się wzmaga - zobaczymy dzisiaj. kupka i siku - też niestety tam gdzie popadnie, mimo, że staram się wypuszczać ją często. jak widzę, że wychodzi z pokoju, to już idę za nią i wypuszczam. Wydaje się, że nie była uczona wychodzenia za potrzebą. No ale apetyt to ma za to na 5, zjada wszystko co widzi - miękkie, twarde itd. I porywa wszystko do zabawy - kubki plastikowe, sprye do nosa (haha) Z moim synem czuje się wyśmienicie - on zresztą z nią też. Bawią się od rana i najlepiej w gryzienie i ciągnięcie - oczywiście bez szkód dla każdej ze stron. Nadaje się naprawdę do domu z dzieckiem. Pozwala zabierać sobie jedzenie, choć zawarczała, ale nic nie zrobiła. My jesteśmy przyzwyczajeni do zadziornych psów, które ugryzą, bo mój był właśnie taki, więc sobie radzimy i powarkujące to dla nas łagodniaszki haha. Aha, zmierzyłam ją i ma ok 35 w kłębie. Ale znać każdą kosteczkę. dzisiaj szykujemy spacerek i zbaczymy jak chodzi na smyczy.
-
pójdę z nią do weta, bo katar jej z nosa leci - teraz to widzę - i to ostry, kaszle i kicha. więc przeziębiona na pewno. Takie chucherko w takie zimno na betonie - tragedia. Mam nadzieję, że do poniedziałku wytrzyma. w sumie mam w domu antybiotyk dla psa, ale nie wiem czy podać. No i bąki niemiłosierne puszcza haha, aż koty budzi
-
[quote name='__Lara']To świetne pozy przyjmuje :) :) :) Ja też muszę się pochwalić, bo dziś zaczęłam jeździć do schronu w Zabrzu :) :) :) Katowice musiałam odpuścić, bo mam za daleko :( a tam tyle ludzi teraz jest.... a tutaj brakuje rąk do pracy :)[/QUOTE] super, kolejne psiaki będą miały więcej szczęścia. Ja niestety schronu w Zorach nie mam, jest azyl, ale otwarty tylko do 15.00 szkoda, bo też z chęcią bym pomogła
-
Kruszyna tak bardzo potrzebuje miłości - MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!!
feliksik replied to abra64's topic in Już w nowym domu
jak dobrze, że już poza schronem. To jest dla niej wybawienie. -
Ale wieści o wszystkich psiakach - super, że tylu się udało. Florka już u mnie - zapraszam na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201557-Czarna-jak-węgielek...malutka-jak-muszelka..Florka...SOSNOWIEC[/URL] dziewczyny dobry pomysł z tym pozostawieniem w pierwszym poście tym najbardziej potrzebujcych.
-
właśnie dotarłam do kompa - szalony dzień:lol: Florka to wulkan energii:-o. Już dawno nie miałam u siebie tak energicznego psiaka - zapomniałam już jak to jest z podrostkami, bo ona jest bardzo młodziutka, Florka jest strasznie śliczna - te oczy mogą zaczarować - jak się tak wpatrzy. Na początku trochę bała się schodów, ale po chwili biegała już w górę i w dół - szalała na całego. Porywała skarpetki, rzucała uchem wędzonym:evil_lol: a z moim synem dogaduje sie rewelacyjnie - to pies stworzony dla dzieci - wreszcie ktoś dorównał mojemu dziecku w wykorzystaniu energii - ciągnęli się sznurkiem, mały rzucał jej zabawki a ona przynosiła, no i biegała ciągle i tak przez 2 godziny:crazyeye: potem kąpanko - była trochę niepewna - ale czego się spodziewać - tak jak Jasza napisała, może nigdy nie była kąpana. Ale i tak zachowywała sięrewelacyjnie - wszystko pozwoliła ze sobą zrobić - cud piesek. na koniec wycieranie i kocyk - otuliła się i zakopała w nim zakrywając główkę. Teraz śpi -uff;) Kochany piesek - widać jak potrzebuje zainteresowania człowieka, miłości - ciągle podstawia główkę, zaczepia:loveu: co do kotów - to ona bardzo zainteresowana, ale nie widać, żeby chciała zrobić krzywdę - raczej chce tylko powąchać. Może jutro się uda - bo koty narazie zwiewają:evil_lol: mimo, że przyzwyczajone do psów. teraz noc przed nami. co do weta, to możliwe, że będę mogła podejść - też o tym myślałam, bo lepiej też dla moich zwierząt, że mała będzie odrobaczona i zaszczepiona
-
Tytusek, ja Cię też odwiedzam i całuję w nosek
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
feliksik replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
ojej, ale dawno nie było wieści o Karince. Ona u Ciebie na DT nadal!!! -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
feliksik replied to a topic in Już w nowym domu
a czy ktoś mu jednak pomógł? -
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
feliksik replied to a topic in Już w nowym domu
o jezu, jeden uratowany to kolejny do ratowania - to się nigdy nie skończy -
Kruszyna tak bardzo potrzebuje miłości - MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!!
feliksik replied to abra64's topic in Już w nowym domu
oczywiście nie narzucam się, tylko wyczytałam powyżej że poszukujecie kogoś na wizytę, dlatego pytam o to, ale jak macie zaufanie to świetnie i niech Kruszynka jedzie po szczęście -
Kruszyna tak bardzo potrzebuje miłości - MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!!
feliksik replied to abra64's topic in Już w nowym domu
to rozumiem, że nie potrzebujecie już nikogo na sprawdzanie domku w w-wie? -
[quote name='Jasza']Mała Florka jedzie w czwartek do DT. ( numer 7). Czy ktoś chciałby/mógłby do tego czasu zabrać kruszynkę do siebie? To jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201557-Czarna-jak-węgielek-Florka...jest-szansa-na-DT.?p=16295262#post16295262[/URL][/QUOTE] wpisałam na wątku Florki, że mogłabym ją przetrzymać do czwartku, ale mam 2 koty i mieszkam 45km od Sosnowca - będzie możliwość jakiegoś transportu? Może sczzegóły już będępisać tam na wątku