Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. Promyś - ostatnie zdjęcie powalające
  2. to trzymamy kciuki za wspólny dzień psiaków
  3. jestem wreszcie i od razu po przyjeździe do kompa lecę podczytywać co u mojej Floruni - cieszę się niesamowicie że dogadała się z Dropsem, no i czekam na opinię weta co do zdrówka
  4. [B]Anita[/B] ty jak zawsze niezawodna - dziękuję za pojawienie się na wątku
  5. Floreczko moja śliczna. dobrej nocy. dzisiaj będzie z pewnością lepiej. tęsknię za małą - ślicznie wygląda
  6. no to jest myśl - dlatego mówię, że wy specjalistki jesteście i na dodatek mama PR uprawia:evil_lol:
  7. jemu potrzebny jest człowiek, bo on traci wiarę - nie widzę go w odosobnieniu, ale mimo tego dziekujemy za propozycję, bo narazie nie mamy nic. Chyba, ze oLa uważa inaczej. wszystko rozważymy
  8. [quote name='UBOCZE']Przybywam z wątku Uranka i melduję się u Florki...;)[/QUOTE] witamy serdecznie i prosimy o pomoc w szukaniu wspaniałego DS dla księżniczki
  9. [B]Jasza[/B], jutro rano wyjeżdżam, wracam w niedzielę wieczorem, może uda mi się wejść gdzieś na internet, ale gdyby co to nie uciekłam z wątku:evil_lol:, zresztą nie wiem jak wytrzymam - najwyżej będę dzwonić
  10. no właśnie mi o takie osoby chodzi dla Misia - ale niestety nie mam takich
  11. [quote name='Energy']No tak myślałam, że Feliksik teraz będzie siedzieć przy kompie i wiadomości wyczekiwać:evil_lol:a nie mówiłam ....;) [/QUOTE] Energy:mad: wiem, wiem, mówiłaś:lol:
  12. [quote name='wtatara']Celinka ma rozładowany telefon-pisałam o tym.[/QUOTE] cholerka:placz::placz::placz:
  13. [quote name='Becia2222']No jasne tak myślałam. Nie ma chętnych.Pokręcone drogi przeszkadzają.Zawsze to jakieś wytłumaczenie. No cóż biorę się sama. W takim razie do wieczora.[/QUOTE] nie żartuj - do jakiego wieczora, my chcemy dalej info o Floruni. O nie już widzę kropkę wyłączoną, zamiast zieloną przy nicku:mad:
  14. ok, bo jutro z rana właśnie wyjeżdżam, więc nie byłoby to możliwe - szkoda, że tak zawaliłam, ale termin tego wyjazdu nie był z mojej inicjatywy niestety
  15. [quote name='Becia2222']Zapomniałam Wam jeszcze o czymś napisać. Razem ze mną do bloku Celinki wchodził sąsiad, który mieszka nad Celinką. Florcia cudownie się z nim przywitała po czym zadarła ogonek i tyle ją widziałyśmy. Poszła za nim, musiał ją znosić na rękach.[/QUOTE] oj, niunia się sama lansuje haha. Tak [B]Jaszka[/B] to całkowita prawda. Buziaki dla malutkiej
  16. Irenka, jaka ironia. Patula jest na moim terenie, a moja tymczasowiczka pojechała do Krakowa, tylko, że też do DT - szukamy jej domeczku stałego [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201557-Czarna-jak-węgielek-Florka...tymczasowo-u-Feliksik..w-drodze-do-Krakowa[/URL]. odzywała się może Magda do Ciebie? Bo pisałam jej PW, ale może jeszcze sms napiszę
  17. kurcze, to co sie stało, przecież już o wiele lepiej było. nie kaszlała prawie wogóle. czy ona może przeżywać zmianę miejsca? MOże niech idą jednak dzisiaj do weta z nią
  18. [B]Andzike[/B], tak właśnie powinno być i dlatego Cię podziwiam za to i inne DT, ale ja ciągle zastanawiam się, czy aby ten dom będzie dla tego psiaka dobry i boję się pomyłki, że będzie trzeba go odebrać a pies znowu będzie skołowany
  19. mój synek jak żegnał się z sunią, to aż mi łezki poleciały, już nie mówię jak ją przekazywałam Jaszy - nie umiałam się pochamować. Ten pies wmaga takie uczucia.... [B]Andzike[/B], też tak pomyślałam, jak brałam Florkę, że będę teraz pomagać jako tymczas, ale tak mnie boli, że oddałam Florkę, że chyba nie mogę tak działać. Florka na pewno pomogła mi po śmierci mojego psa pozbierać się, bo poczułam się potrzebna, ale nie jestem w stanie oddawać je później, bo mam wyrzuty sumienia
  20. zaraz zaproszę dziewczyny z wątków Szydłowieckich, żeby podzieliły się doświadczeniem jak u siebie taką sytuację rozwiązują
  21. to ja tu się szczypałam, żeby ją brać do łóżeczka, chociaż korciło mnie jak cholera, bo zawsze psiaki śpią w łóżku u mnie, bo nie chciałam żeby kolejne domki DT i DS miały problem, gdyby nie akceptowały spania psa w łóżku, bo różnie to bywa:roll:, a tu proszę - pierwsza nocka i już pod kołderką - ale wyszłam na jędzę:diabloti:
  22. wklejam wątek psów z Pułtuska - kochani one potrzebują takiej akcji jak w Szydłowcu - wejdźcie proszę i wspomóżcie radami jak wam się udało rozkręcić Szydłowiec, żeby pomóc teraz im - potrzeba organizacji i fachowych rad: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202346-Psiaki-biedaki-z-Pułtuska-(?p=16334366#post16334366[/URL] [B]Anita, Aimez_moi, [/B]macie ogromne doświadczenie już w organizacji i pomysłowości jeżeli chodzi o Szydłowiec, może wasze rady przydadzą się w Pułtusku, tam to samo siędzieje co w Szydłowcu na początku - bez schroniska, bez świadomości ludzi...
  23. [B]Jasza[/B] a może niech Pani Cecylia pójdzie może jeszcze dzisiaj do weta, jak ta gorączka się utrzymuje - mała ma tyle emocji a weekend idzie i trudności z dostaniem się do lecznicy (przynajmniej u mnie). Może niech ją dzisiaj jeszcze sprawdzą oprócz tych antybiotyków, które dostaje
  24. wklejam wątek psów z Pułtuska - kochani one potrzebują takiej akcji jak w Szydłowcu - wejdźcie proszę i wspomóżcie radami jak wam się udało rozkręcić Szydłowiec, żeby pomóc teraz im - potrzeba organizacji i fachowych rad: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202346-Psiaki-biedaki-z-Pułtuska-(?p=16334366#post16334366[/URL]
×
×
  • Create New...