Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. O matko sharka, bardzo Ci dziękuję, popłakałam się ze wzruszenia:-(
  2. Wyślę Ci. Dziś przyszło 20zł od Olusia88, bardzo dziękuję.
  3. Guliwer friskies jedli, smakowało, one są kochane jedzą, kiedyś głodowały więc noskami nie kręcą. A Mundzia to i jeszcze Szarikowi by wyjadła, taka żarta. Marta, ogłoszenia możesz na trójmiasto spokojnie. Dziękuję Ci. Gdyby coś, to się sprężymy i zawieziemy. Oczywiście najlepiej gdy pies idzie do domu blisko, i człowiek ma z nim wcześniej kontakt, ale są i udane adopcje na odległość. A okolice Gdańska to w sumie nie tak daleko.
  4. A jak byście mieli matkę to ona za matką by nie poszła gdzieś, gdzie by można ją złapać? Koszmar. Co będzie zimą, ruda mrozów pewnie nie przeżyje...
  5. O matko, biedny jamniś... Lili uważaj na Lilę jak będzie w tym schowku. Moja też tak czasem robi, ale ja wtedy uważam jak wychodzi, bo zaraz sobie wyobrażam, że łóżko może opaść<tfu>
  6. O rany. Też trzymam. Kokos bądź nadal grzecznym pieseczkiem, prosimy......
  7. Kochany niedługo wszędzie zajrzy. Mysza ja wysyłałam 10zł, powinno już parę dni temu dojść, sprawdzisz? Edit: Sprawdziłam, 7 listopada poszło.
  8. To może takie jeszcze szczenięce zachowania? A zostawiacie jej coś gdy wychodzicie, co może gryźć i robić z tym wszystko? Coś tylko na czas wyjścia? A może zacznij jej zostawiać np używaną część odzieży, może jak będzie czuła Twój zapach to będzie spokojniejsza. Tylko nie ryzykowałabym ciucha, którego byłoby szkoda gdyby jednak poszarpała:-)
  9. Duży pies to i moczu objętościowo sporo. Ja myślę, że ona nie jest przyzwyczajona do rzadkiego załatwiania się. Żyjąc na dworze przykucała jak tylko poczuła, że chce i pęcherz nie przyzwyczajony... Guliwer a mówisz jej, że nie wolno i wychodzicie od razu na dwór jak to zrobi? Ale badanie moczu też bym zrobiła, a nuż jakąś infekcję załapała...
  10. To on was nie lubi? Biedny, pewnie tęskni za domem<dawnym domem...>
  11. O Jezu, no ja nie wiem czy bieda może wpłynąć na zjadanie psów... Raczej choroba psychiczna w tej rodzinie, albo głęboka patologia....
  12. Ooo, fajnie, cieszę się, dziękuję:-) A jakie to żarełko? To dla nich jakiś miesiąc jedzenia:-)
  13. Marta nie dzwonił nikt. Nikt w sprawie psa, żadnego psa. Jakbyś kiedyś miała chwilkę możesz ją wrzucić na jakiś portal. Każda chętna cioteczka może:-) Bardzo bym chciała, żeby ktoś chciał któregoś z tych kundli. Mundzia jest do ułożenia, skoczna ale do ułożenia. Żeby tak komuś się spodobała choć troszkę, może jakby pojechał i zobaczył ją na żywo, to by chciał....
  14. Dostałam 50zł od Sharka:-) Dziękuję bardzo!! Edit: Straszna materialistka ze mnie, tak się podjarałam tymi 50zl, że zapomniałam napisać, że ciocia Mysza1 zamówiła karmę Szarikowi:-)
  15. Lili Twoja Lili miała rtg i wyszła jej tchawica zapadnięta. Mojej na rtg nic nie wyszło. Więc to pewnie katar u Tereski. Wetka powiedziała po badaniach, że to katar wsteczny najprawdopodobniej. Ale jak weszłam z nią do weta kilka minut po ataku, to w badaniu usłyszał, że inaczej oddycha, że coś się działo. Daj mi maila na pw, to wyślę Ci filmik z atakiem, bo zaczęłam nagrywać, żeby wet usłyszał. Na atak duszności im to nie wyglądało raczej, ale też nie wykluczali do końca. Ja po iluś atakach już byłam spokojniejsza, ale przy 1szych a zwłaszcza przy nocnym, to miałam stracha. A może tu wrzucę jak mi się uda. Edit: Przerzuciłam z kom na komp, ale w imageshacku nie mogę ich załączyć, bo ich nie widzi. Maleńkie dwa filmiki. I bądź dobrej myśli, tak jak necia pisze, jej pies też ma zapadanie tchawicy, ale jest wszystko dobrze, szeleczki i spokój i powinno być ok. Myślę, że jakby popytać, to tu na dogo sporo psiaków ma ten problem.
  16. I co lekarz na te wyniki? Podejrzewa coś z wątrobą, nerkami?
  17. Zaglądam...
  18. Ja też dostałam zaproszenie jak andegawenka z tym linkiem do tego wątku:-) Przepraszam, ale nie mogę nic pomóc, mój hotelowicz jest na minusie..... A pieseczki przecudne...
  19. Lili być może ma katar wsteczny, objawy: pies oddycha dziwnie, głośno chrapocze, jest sztywnawy, nozdrza się rozszerzają. Wygląda jakby się dusił. Chyba nie nadąża przełykać wyprodukowanej wydzieliny i dlatego tak się dzieje. Moja Tereska chyba z rok to miała, nawet kilka razy w tygodniu, w dzień i w nocy, bez względu na emocje. Teovent brała kilka m-cy i charczała nadal. Badania prawidłowe. W końcu uznano że prawdopodobnie to katar wsteczny albo wiotkość tchawicy czy zapadanie się tchawicy. Wetka kazała w razie ataku albo głaskać ją po tchawicy albo zatkać dziurki od nosa na kilka sekund. Zatkanie noska szybciej pomaga:-) Nieraz nie ma kilka tygodni, a parę dni temu miała kilka ataków w jeden dzień. Edit: Myślę, że maluch sika z emocji. Każdy kontakt z wami powoduje wypływ moczu. Ale badanie moczu bym zrobiła i z wetem skonsultowała, aby wyeliminować jakaś zdrowotną przyczynę.
  20. O matko, nie dość, że bez domu to jeszcze chory.
  21. Otrzymałam stałą deklarację 40zł od Winter7. Dziękuję bardzo!
  22. Sharka jutro pewnie będzie. Dziś przyszło 5zł od Kocurek i 50zł od Winter7. Dziękuję!
×
×
  • Create New...