Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Kaj śliczny, wszystkie śliczne psiaki:-)
  2. Ale przeżycie. Migotka mądra, na ulicy pies zaatakował, więc zwiała do domu, gdzie jest bezpiecznie:-) Niczym moja sunia, będąc szczeniakiem przejechał ja pan na rowerze, w poprzek i wzdłuż, na chodniku blisko dużego skrzyżowania, a ta bidula w szoku popędziła przed siebie, akurat w dobrym kierunku do domu, szczęściara miała zielone światło przed blokiem. dopadłam ją pod klatką. Starszą sukę zostawiłam luzem na miejscu zdarzenia, faceta pilnowała...Teraz ze śmiechem wspominam, ale przeżycie koszmarne... Pomimo naszych doświadczeń, nie wyobrażamy sobie co jeszcze może się przytrafić naszym zwierzakom. Biedny Morisek, oby szybko wyzdrowiał.
  3. No i ile jeszcze życia przed nim..Jak ujrzałam moją Teresę na paluchu, to się najpierw zakochałam od 1szego wejrzenia:-) jest w miarę młoda, ale jej wiek akurat nie odgrywał żadnej roli. Pieseczki, które przeżyły ileś lat są cudowne, mądre, zrównoważone, takie dojrzałe i życiowo doświadczone. I taki 7latek do mieszkania, dla osoby pracującej, czy młodszej czy starszej jest wprost idealany.
  4. Oj, dobrze, że przeżył. A jak tam trafił?
  5. Reksiu ma 7 latek, to piękny wiek dla pieseczka:-) Moja poprzednia suńka w tym wieku dopiero miała sterylkę i żyła jeszcze ponad dluuugich 7 lat
  6. Aż mi serce do gardła skoczyło:placz: dziewczyno, jak mogłaś go zostawić?? Takie maleństwo?? Na pewną śmierć:placz: Toż po wzięciu na ręce ta bida wtuliłaby sie w ciebie, w domu byś napisała dopiero na dogo a w najgorszym wypadku pies w schronisku by się znalazł....Jedyna nadzieja, że ktoś się nad nim zlitował, że biedaczyna przeżył. A jak masz możliwość to poszukaj go, może leży gdzieś i pomocy potrzebuje:-(
  7. Reksiuniu myślę o tobie codziennie. Ostatnie dni twojego mieszkania w ukochanym domku:placz:
  8. Widziałam te allegro, łza się kręci:-( Wyjdzie jakieś jego ogłoszenie np w Metrze?
  9. Po prostu pięknie :-) Wspaniała Pani. Rewelacyjne postępy, niech jeszcze go nie spuszcza, a jak za jakiś czas zacznie to niech to będzie długa lina, którą będzie miała w ręku lub pod nogą... Trzymam kciuki
  10. Ale psina musi tęsknić za swoją panią, której już nie ma. A na pewno był jej oczkiem w głowie:-( Tak deklarowałam 10zł, ale za listopad i grudzień dam po 15.
  11. A może zaplątana była gdzieś tyle czasu, piła wodę z deszczu a jak schudła tak strasznie udało jej się wydostać z obroży czy szelek, a może w jakimś dole siedziała i ostatkiem sił wyszła. Jeśli są zabudowania to na pewno by gdzieś coś zjadła. A różnica między jej fotkami sprzed zagnięcia i obecnymi jest kolosalna, jak dwa różne psy:-(
  12. Matko jedyna, biedna psinka, oby dobrze sie skończyło. To ta sunia co na lince zginęła? Jaka bidulinka:placz: Trzymam kciuki
  13. Obraczus czyli konto to samo co na Zorkę? Pod koniec m-ca zbierasz? To ja za listopad i grudzień wpłacę 30 razem.
  14. Szkoda, że z całej rodziny nie ma nikogo kto zająłby sie psiną. Mogę tylko 10zł m-nie.
  15. Na jakie konto na Kaja wysłać?
  16. Na Kaja mogę deklarować 10zł m-nie.
  17. Wzruszające fotki, suńka wieziona po Nowe Szczęśliwe Życie:-) Co do pieniędzy moje zdanie-Obraczus przeznacz na psy na które uwazasz.
  18. Skąd Gordonek znalazł dom? I co z pieniędzmi za jego leczenie?
  19. Łza mi się zakręciła, że takie szczęście spotkało Zorkę. Chyba miałam nosa, deklarując się do grudnia:p Trzymam kciuki by z dnia na dzień Zoreczki Pan coraz mocniej ją kochał:loveu: Obraczus jestes WIELKA
  20. Dziewunia kochana tyle musiała przejść by wreszcie mieć domeczek i czuć się kochana. Obraczus pogratuluj państwu wspaniałej decyzji, będą szczęśliwi, że ją mają:loveu:
×
×
  • Create New...