Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Oczywiście zadzwoniłam dziś do Pana bo nie wytrzymałam:) U Mili wszystko ok - zwiedza teren, jest wylękniona jak to ona, w nocy Pan do niej wstawał bo chciało jej się pić i trochę popiskiwała - albo ja boli albo tęskni. Antybiotyk już dziś został podany,
  2. Przepraszam ale ja mam niemowlaka i nie mam czasu czasami pisać. Państwo mieszkają w domu, działka jest ogrodzona. Mila będzie mieszkać w domu, a wciągu dnia ma do dyspozycji też podwórko. Pańswto pracuja na miejscu w pensjonacie także Mila ma też zagwarantowane spacery po okolicznych lasach. Wiedzą, ze mila miała wczoraj operację, że ma być w cieple i pilnowana, żeby nie kombinowała przy szwach. Pan zrobi jej jutro zastrzyk z antybiotkiem. A oto Mila i jej nowi Państwo - przepraszam, ze nieostro ale chciałam szybko zrobić bo mila się boi aparatu i wyszło jak wyszło. Oczywiście umowa adopcyjna podpisana. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1216/fec07bdd60f6ee57med.jpg[/IMG]
  3. Pan ma stronę internetową: [url]www.sosna-ruciane.pl[/url]
  4. Domek się znalazł:) brzmi sensownie a jest w miejscowości Ruciane- Nida, woj. warmińsko - mazurskie. Szukałam kogoś na dogo do wizyty przedaadopcyjnej ale nikogo nie mogę znaleźć w tamtych rejonach. Pan chciałby po Sunię podjechać nawet dziś, mówi, ze sam może jej zrobić zastrzyk - bo Mila ma jutro dostać jeszcze antybiotyk. Pan ma mały ośrodek wczasowy. Mila ma być w ciągu dnia na podwórku, wieczorem w domu. Musi lubić dzieci. Wszystko pasuje.
  5. Szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej - Ruciane- Nida:) Jest ktoś?
  6. [quote name='joteska']skąd ta śledziona? miała stan zapalny? może była uderzona? a czy sam zabieg bez powikłań?[/QUOTE] Najprawdopodobniej uderzenie ale wszystko jest ok:) jak widać: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1191/dec7def07a41d5a6med.jpg[/IMG]
  7. Ja dam 50 zł na operacje Kanisa:)
  8. Od rana kup nadprogramowych brak - odpukać. Rano dostał dwie tabletki Endiexu, wieczorem jedna i ryż z kurczakiem i marchewką. Ponieważ na razie jest dobrze - czekamy. Może jednak obędzie się bez antybiotyku. Pani doktor, która leczyła Małego powiedziała, zeby odstawić też zastrzyki, które miał dostawać bo one też mogą powodować luźne stolce.
  9. Mila już w domu i jest ok. chociaż miał płyn w jamie brzusznej i ostry stan zapalny śledziony. Przyczyn można tylko sie domyślać. Koszt 394 zł.
  10. [quote name='maja602']Zamień kurczaka na chudą wieprzowinę, np. kawałek chudej łopatki tak troszkę dla smaczku. Więcej ryżu niż mięska. Zobacz przez 2-3 dni.[/QUOTE] Myślę, ze to nie jest etap na sprawdzanie 2-3 dni - z niego się leje a i tak jest szkieletorem.
  11. Mały ma ciągle rzadkie kupy, wczoraj jadł tylko śniadanie i więcej nic. Dziś dostał ryż z marchewką i kurczakiem ale myślę, ze jeżeli nic się nie poprawi trzeba pomyśleć o antybiotyku bo żal go:(
  12. Kakadu, mogę numer do Ciebie na pw?
  13. [quote name='Vutz']czy jakiś koszt tej vet'ki trzeba pokryć?[/QUOTE] Nie:) Przyjechała do innego psiaka, a Mały był tak przy okazji.
  14. Mam nadzieję. Dziś już mu nic nie dam i zobaczymy czy będzie niespodzianka z rana. Póki co widziała go moja wetka - łapka ok, dostał zastrzyk.
  15. Mały zrobił dziś na numer w klatce a mianowicie załatwił swoje dość luźne potrzeby fizjologiczne na tej małej przestrzeni... Bilans - koc do wywalenie, kaganiec do mycia, gips... zasrany:) Mały jest teraz w kojcu z małą sunią, bez kagańca ale gips całkowicie odpuścił bo ciekawi go wszystko co się dzieje wkoło - leży i obserwuje. Na wieczór wróci do klaty ale w ciągu dnia chyba będzie w kojcu bo tam mu lepiej.
  16. Niestety Renata z przyczyn osobistych nie była w stanie przyjechać wczoraj także proponują zacząć robić ogłoszenia z tymi zdjęciami. Jutro o 10 Mila ma sterylkę.
  17. Mały ładnie przespał noc, w klatce czyściutko, kaganiec na pysku. Na spacerze robił siusiu około 2 minut, nie podnosząc łapki:) Ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczny (z wyjątkiem zakładania kagańca), nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów, niezależnie od płci. Ma apetyt ale nie rzuca się wyjątkowo na jedzenie, a nawet trochę zostało w misce (ale dostał naprawdę sporo). Kaganiec jest mu potrzebny, bo już w samochodzie u Vutz zaczął rozpracowywać gips:)
  18. [quote name='Lu_Gosiak']Vutz przeslij mi na [email][email protected][/email] wstawie zdjecia:)[/QUOTE] Gosiu to ja Ci wyślę też wieczorem fotki od Renaty, ok?
  19. Ok, to jutro ją umawiam. Z łapką już dobrze. W ogóle Mila czuje się całkiem dobrze - dziś sciągneła mięso leżące w kuchni na blacie, nie zdążyła zjeść bo było zamrożone:)
  20. Mały już u nas. Zamieszkał chwilowo w garażu w klatce, żeby możliwie ograniczać mu ruch. Do tego dostał kaganiec na pysk bo już próbował pozbyć się gipsu, a musi go mieć minimum przez tydzień. Vutz przywiozła tablety na odrobaczenie i zastrzyki do zrobienia. Jutro może odwiedzą nas Panie, u których Mały mieszkał pod brama i będzie też Renata z Domu Tymianka, także będą kolejne zdjęcia.
  21. [quote name='kasia mierzejewska']Magda, czy udało się zrobić Milce nowe fotki?[/QUOTE] Renata będzie jednak jutro.
  22. Napisałam ze stosunek do psów i dzieci mega pozytywny. Wiek około 2lat
  23. Ja do budy się nie zmieszczę:) Ale mogę mu dać do kojca jakaś małą wysterylizowaną koleżankę, która mu pokaże jak wygląda wchodzenie do budy.
  24. [quote name='ANETTTA']tzn ze on juz ma DT[/QUOTE] Póki co u nas ale to kojec zewnętrzny, zadaszony,z ocieplaną budą. Może znajdzie się domowe miejsce - to by było lepsze.
×
×
  • Create New...