Jagoda, majka już znowu oberki kręci!
Jest prawie jak nowa - uszy wyczyszczone, manicure, pedicure, jeszcze tylko kąpiel po tych kroplówkach bo zawsze coś tam wyciekło i 'capi' lekami...:evil_lol: no i ostra dieta :roll:
aż mi żal, bo jestem zwolenniczką gotowania i dogadzania psiakom, ale trudno
borys od kwietnia jest na diecie i żyje, to może i majka przeżyje:evil_lol: