dziewczyna, bez rasy, ale nie widzialam na oczy jeszcze!
juz 2 tyg. temu babka prosila mnie o pomoc w szukaniu domu dla malej, ale zanim zaczelam zadzwonila, ze jednak go zostawia, teraz dzwoni, ze nie moze bo pracuje po 12 godz. a pies piszczy i szczeka, obecnie psica jest u jej syna w poznaniu.. nalezaloby ja zabrac, ale nie mam gdzie..