[quote name='sylwiaso']Cioteczki przesłałam dziś 10zł tyle mogę dać!!!proszę ucałować Filusia z hoteliku pod Łowiczem"brzozowy lasek"u mnie też same bidule 9 sztuk.[/QUOTE]
bardzo dziękujemy za pomoc!
dobranoc Filuś:-)
metamorfoza jest niesamowita! jak Filusia przywiozłam to stał bez ruchu z główką przy ziemi i bał się spojrzeć na którąś z nas! a teraz macha ogonkiem, domaga się spojrzenia i widać iskrę w oku :-)
Krzysiek jak zwykle niezastąpiony!!
mam nadzieje, że właściciel się odezwie.. i jakoś psu pomożemy - zimno strasznie się zrobiło, a on tam leży biedak.
wysłałam - dziękujemy!
normalnie się poryczałam jak Filusia w takim dobrym nastroju na zdjęciach zobaczyłam :-)
pewnie szybciutko znajdzie domek taki mały śliczny stworek, jak tylko go wyleczymy i poskładamy!!
no nie wiem..
trzeba jak najszybciej coś zadziałać, wziąć go do weta, w jakieś cieplejsze miejsce lub chociaż balkon osłonić, koc załatwić.. straszny widok!!
fajnie, że Filuś odżył :-) mam nadzieje, że gonito za kotami to nie jego morderczy instynkt, a chęć zabawy!
młody jest, ból minął, ma fajną, kochającą ekipę koło siebie to roznosi Filusia!!
wyniki krwi bullmisi są całkiem ok, trochę podniesione próby wątrobowe i nerkowe - hepatil i royal renal i powinno być ok!
niebawem napiszę ze spokojem dłuższego newsa..
u Gabi wszystko ok!
wyniki krwi są ok, trochę podniesione próby wątrobowe i nerkowe - spec. karma i się wyreguluje!
Trochę smutaśna jest - wydaje mi się, że powinna z dzieciakami byc :-)
[quote name='Piromanka']Dziękuję za zaproszenie.
Będę na bieżąco śledzić wątek.
Mogę wspomóc tylko symbolicznym grosikiem. Poproszę o numer konta.[/QUOTE]
dotarła wpłata - dziękujemy..
[quote name='KateBono']On teraz to chyba czuje jacy ludzie powinni być. Jak wchodzę do pokoju to podnosi łebek ,patrzy z zaciekawieniem na człowieka i oczywiście merda ogonkiem:lol:. Jak go zanoszę na dwór to tuli się i pozwala ucałować swój łebek , nie cofa się i nie ma już takiego strachu przed ludziem. Choć jest krótko u nas to widać z każdym dniem poprawę w jego zachowaniu.
Gufcia uważa za swojego kumpla i jak widzi, że jest w pokoju to popiskuje na niego i czeka aż głupol podejdzie:evil_lol:. Muszę uważać bo pani dr kazała mu się za dużo nie ruszać a on wtedy chce dokazywać i bawić się z Gufiakiem.[/QUOTE]
dobrze, że do Was trafił :-) Gufi każdego z dołka wyciągnie swoim pozytywnym usposobieniem!!