dzięki za zrozumienie! naprawdę obchodzi mnie los suni, chcę pomóc, ale nie mogę też na tyle na ile bym chciała- gdybym miała swój dom, sunia byłaby już u mnie. niestety mieszkam z rodzicami i jestem na ich utrzymaniu.
wiadomo że sterylka to priorytet, ale też ważne co będzie potem.
zadzwonię dziś do Traczyków i spytam ile u nich aborcyjna.