-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by koosiek
-
Nie było mnie trochę u "Bombelka", ale już nadrabiam ;) Ślicznie wygląda na fotkach, taki uśmiechnięty :)
-
Byłoby cudnie, ale ja w to nie wierzę. Gdyby on był tylko stary, albo nawet stary i chory - jeszcze byłyby jakieś szanse, takie psy znajdują domy. Ale stary, chory, brzydki pies bez zębów, śliniący się, z nieprzyjemna, szorstką sierścią i paskudnymi, łysymi plackami... Do tego słabo kontaktujący z człowiekiem, żyjący praktycznie we własnym świecie... Wzbudza litość, można się nad nim pożalić, ale... na odległość. Takich psów się nie adoptuje. Jego sytuacja wydaje mi się beznadziejna... Do domowego tymczasu, nawet płatnego, nie pójdzie, bo potrafi pogonić drugiego psa, a tymczas bez innych psów pozostaje chyba tylko w sferze marzeń. Do hotelu Lampo raczej nie zostanie wydany, zresztą tak, jak pisałam, niewiele by on zmieniał. Więc chyba Lampa czeka dożywanie swych dni w klatce w schronisku :( Chyba, że macie jeszcze jakieś pomysły? Ja już nie... Strasznie mi żal Lampuszonka, nie miał fajnego życia, a na staroć... Niewiele lepiej :( A jedyne, co mogę dla niego zrobić, to zabrać go raz w tygodniu na spacer :(
-
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
koosiek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']i nigdy w zyciu się przy tobie nie załatwiła? never? i kupy tez nie zrobiła? kurde, moze być tak, że ona była bardzo mocno karcona za sikanie i robienie w domu, dlatego wstydzi sie w ogole wysikać przy człowieku i robi to tylko nocą - to moja teoria. Zeby ja ośmielić - ale moze głupi pomysł- trzeba nagradzać sikanie i kupkanie innych psów;) ja bym tak probowała...[/QUOTE] Z tego, co mówił kierownik, ona była znaleziona pod jakimś mostem z siostrą, więc pewnie oszczeniła się tam jakaś dzika suka, Lilka raczej nigdy nie mieszkała w domu. O, a pomysł z nagradzaniem reszty psów też dobry. -
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
koosiek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Najlepiej byłoby zrezygnować z suchego, bo wzmaga pragnienie, a mokre przesunąć na rano, ale rozumiem, że to raczej niewykonalne... Nie mam pomysłu, co jeszcze można zrobić. Też miałam taką tymczasowiczkę, która sikała chętnie i dużo, ale tylko w domu i też nic nie pomagało :roll: Ale tamta miała z 5 msc, z załatwiania się w domu wyrosła, Lilka jest starsza... A ona ma jedno miejsce, w którym się załatwia? -
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
koosiek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
LadyBell, dzięki za ogłoszenia, zaraz wstawię do pierwszego postu! [quote name='NiJaSe']Szczepienie na wścieklizne na kilka dni odłożone , bo Lilka ma leciutko podwyższoną temp. i zaczerwienione gardło , dostała tabletki na wzomcnienie ( moje wetki nie lubia bez potrzeby pchać w psa antybiotyków)i dopiero potem ją zaszczepimy , pazurki też obcięte[/QUOTE] Jej, mam nadzieję, że to nic poważnego, ona miała temperaturę w górnych granicach normy już w Nadarzynie :( Co do załatwiania się w domu, to ile razy dziennie Lilka je? W jakich godzinach? -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
To pierwsze zdjęcie Imbirka jest śliczne :) Zaraz podmienię fotki w ogłoszeniach. Jej, Maluta adoptowana? Baaardzo się cieszę, cały czas odkładałam jej ogłaszanie na później i w końcu nie zdążyłam ;) -
Nieśmiała Dusia z Psiego Anioła wreszcie w DOMU
koosiek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Koosiek -cytat : Słuchajcie, gdybanie na wątku, że może azyl by pozwolił, gdyby był fajny dom, że może, może... nie ma sensu, najlepiej zadzwońcie i spytajcie się Taubiego, czy zmienił zdanie. Bo na jego odpowiedź możecie czekać jeszcze długo. Znam już trochę życie,owszem ,ale nadal mnie b.dziwi taka sytuacja , iż o tym co może dziać się z tym czy innym psem-a konkretnie teraz z Dusią -ma decydować jedna osoba -i to jeden z wolontariuszy Psiego Azylu ? Dlaczego ? Rozumiem ,że za psy odpowiada np. szef Azylu -ale czy o kazdym psie ma decydować akurat np. Taubi czy inny wolontariusz ? Czy on jest tam kimś ,kto decyduje o wszystkich psach -gdzie mają iść do adopcji ,czy tu czy tam i dlaczego wlasnie tam ? A gdyby taka osoba pojechala na dlugi urlop czy zagranicę -to wtedy psy siedzą i czekają np. pol roku aż ta osoba decydujaca o adopcjach czy DT psa wróci ?? [/QUOTE] Taubi nie jest wolontariuszem, pracuje w fundacji. Nie wiem, kto jeszcze tam pracuje i czy tamte osoby również zajmują się adopcjami. Natomiast osobą decyzyjną jest też kierowniczka Azylu, pani Brzezińska. [quote] Przecież te psy w Azylu nie są prywatnymi psami ludzi pracującymi czy pomagajacymi w Azylu .[/quote]Nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej, ale wydaje mi się, że psy znajdujące się pod opieką fundacji są jej własnością. -
mały ASTI - czerwcowy weekend u ASTIEGO - fotostory
koosiek replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy'][COLOR=Purple][I][B]Tak wygląda radosć u największego pogromcy ASTIRGO - u Tuli....w której zakochała się sąsiadka Astiego[/B][/I][/COLOR] [COLOR=Purple][I][B]TULA......któa sie ciągle przytula....kiedys była do adopcji, ale wróciła i została na stałe u mnie:P nie oddam..wiec byc moze...niebawem bedziemy poszukiwac kopii dla sąsiadki Astusiowej...[/B][/I][/COLOR][/QUOTE] Aaaa, Anita, mam coś dla Ciebie! A raczej dla pani sąsiadki :cool3: Azylowa [URL="http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=2&id=1686"]Wistucha[/URL]: [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/1686/3.jpg[/IMG] Tu widać lepiej, jak wygląda w rzeczywistości: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7593/img9000x.jpg[/IMG] Nie wiem, na ile jest do Tuli podobna, ale może by się spodobała? Ona jest przekochana, wiecznie uśmiechnięta, przytulasta, łagodna, po prostu samo psie serce :loveu: A w schronisku siedzi już jakiś czas i nic :( -
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
koosiek replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
Szczeniaczki skazane na schron :( -
Nieśmiała Dusia z Psiego Anioła wreszcie w DOMU
koosiek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Podałam AgusiP wątek, na którym jest i mail i telefon Bumel ;) -
5 lat bezdomności wystarczy! Brutus szuka pilnie domowego tymczasu!
koosiek replied to bumel's topic in Już w nowym domu
[quote name='bumel']Czy to wystarczy, żeby mu znaleźć dobry i odpowiedzialny dom, obawiam się, że to za mało....piszesz, że chcesz mu pomóc - poogłaszaj go właśnie, wyróżnij mu allegro albo inne ogłoszenia, nie masz czasu ogłaszać- wykup pakiet ogłoszeń, jeśli masz czas - przyjedź i zabierz go na spacer...itd.[/QUOTE] Dodam jeszcze, że możesz tez porozwieszać plakaty, dwa razy dzięki nim udało się znaleźć dom psiakowi, którego ogłoszenia nie przynosiły żadnego rezultatu :) Brutula i Jasza byli w niedzielę na spacerku :) Z tym ciągnięciem wcale nie jest tak źle, powiedziałabym nawet, że z Brutusem łatwiej się chodzi, niż z Saturnem - bo Saturn niby idzie spokojnie, ale jak już go coś zainteresuje, to prze do przodu jak lokomotywa, Brutus ciągnie o wiele lżej. Poza tym smycz przez większość spaceru była luźna, najgorzej było na samym początku. A tak w ogóle to Brutusik jest strasznie zarośnięty, chyba w sobotę zabiorę się za niego tak, jak za Saturna ;) -
Nieśmiała Dusia z Psiego Anioła wreszcie w DOMU
koosiek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
A czy Zuza nie może zrobić ogłoszeń w innym terminie? -
Łańcuchowe sunie wreszcie bezpieczne. MAJĄ DOMY! :)
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Sunie wciąż w Bobrowcu. -
Więc tak: ze skórą Lampo jest lepiej, problemem jest faktycznie tarczyca. Nie dopytałam w końcu, czy to oznacza, że Lampo musi dostawać leki do końca życia, ale pewnie tak. Natomiast gorzej jest z serduchem Lampuszona, czeka go wizyta u kardiologa.
-
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
koosiek replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='madcat1981']Kurde no ja już nawet przekopałam się przez folder ze spamem na wszelki wypadek :roll: No mnie nie lubią te petycje chyba :roll:[/QUOTE] Mam dokładnie to samo, na trzy podpisane petycje maila weryfikacyjnego dostałam raz. -
[quote name='Abrakadabra']Tripti, możemy sie umówić i pojedziemy wspólnie. Zimą to wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Nawet nie wiem, czy dróżka, prowadząca do domu Kosmatka była utwardzona, czy nie. Daj znać, jak zechcecie tam pojechać.[/QUOTE] A mogłybyście przy okazji porozwieszać trochę plakatów? Nie wiem, czy cokolwiek zostało, od zimy chyba nikt nie rozwieszał...
-
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
koosiek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='NiJaSe']Koosiek co wy wszyscy z tą kasą macie ?? zapłace z tego co dostałam na czerwiec i bedzie ok :) , suchą karmę dostałam od Ellig a na resztę starczy to co zostanie z mojej czerwcowej kasy. Tematu opłaty za wścieke nie ma :).[/QUOTE] Nie to nie, nie powiem, żeby mnie to zmartwiło ;) NiJaSe, a co z tekstem? Może coś jeszcze byś dorzuciła, na pewno można o małej napisać więcej? Aha, jeszcze kwestia sterylki. Do skarpety sterylkowej są chyba dłuuugie kolejki, więc nie wiem, czy Lilka by się doczekała. Z drugiej strony z zebraniem kasy na sterylkę też może być ciężko. Więc chyba najlepiej zapisać małą do akcji sterylkowej, a jednocześnie zbierać na własna rękę - można tak? A, i jeszcze raz spytam - ile w końcu wyniósł koszt hotelowania? -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Właśnie. Do kogo były numery telefonów? Powiesiłam jeszcze niedawno kilka pięknych, kolorowych ogłoszń Krówka.. I co ? nic?[/QUOTE] Numer i mail są do azylu, telefon ma Taubi, nie wiem, kto odbiera maile. Chyba jedynym sposobem, żeby dowiedzieć się, czy ktoś o krówka pytał, jest zadzwonić do Taubiego i spytać. Na odpowiedź na wątku raczej się nie doczekacie...