Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Widać z tego, że psy są w czołówce pod każdym względem....;) My z ogonami czekamy na piekną pogodę jak zwykle... Podobno weekend ma być słoneczny. Na razie po spacerach wracamy jak nieboskie stworzenia. Wczoraj nawet trochę pozrzędziłam na nie i pogrozilam im palcem, bo w przedpokoju mi robiły przy wycieraniu lapek i brzuszków taki raban, że glowa boli.. Potem siedziały grzecznie i wpatrywały się we mnie maślanymi oczami... I całuski rozdawały na przemian.. I tak je strasznie kocham, że nie można straszniej..:oops:
  2. Zaglądamy.......... I tak sobie czytam jak tam socjalizacja maluszków....
  3. [quote name='kasiaprzystał']hm... nie wydaje mi żeby MOLLY coś bolało, ona zachowuje się jak normalny zdrowy szczeniak - biega szybciej niż mój bordoś ;) kradnie pluszaki, rekawiczki ( właśnie obgryza owieczkę od teściowej :cool3: ). cały czas zaczepia koty do zabawy i mojego synka - bardzo go lubi :loveu: Tylko czasami zdaża się jej chodzić na dwóch przednich łapkach z pupą do góry :crazyeye:.[/QUOTE] To bym chciała zobaczyć!!! Molly akrobatka!
  4. Duszko - wirtualnie Cię ściskam z samego rana! Trzymaj się dzielnie dziewczynko!
  5. Czekam na wieści o wizycie w Bytomiu i na odpowiedź Pani z Wrocławia. Uściski dla ślicznoty! Dziewczyny - trzeba by pamiętaćo tym leku i ewentualnie podać tą drugą dawkę....
  6. Jak dobrze, że Bratka znalazła dobra dusza i że trafił na Ciebie potem Anetko.... Teraz już będzie tylko dobrze!
  7. Uściski dla dzielnej, kochanej Duszki!
  8. Znowu Dogo wariuje... Bratku,wskakuj na pierwszą!
  9. Od miesiąca!!!:multi: Możesz zajrzeć na wątek Misi w moim podpisie, zapraszam!
  10. Oj, Bratku, jesteś dzielniejszy niż nam się wszystkim wydaje... Bardzo mocno trzymam kciuki i zaglądam każdego dnia z nadzieją na coraz to lepsze i lepsze wieści. Anetko, jeśli możesz, to dodaj na pierwszą też mój bazarek mały dla Bratka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183492-Torebka-GLAMOUR-dla-potrAE-conego-przez-samochA-d-Bratka-Do-koA-ca-kwietnia[/URL]
  11. Oj, u mnie w pracy nikt oprócz mnie i jednego kolegi niezapsiony.. Na dodatek jakraz zabrałam Reksia na firmową wycieczkę, to wysłuchałam tylu nieprzyjemnych komentarzy.... A odkąd mam też Miśkę - już mnie postrzegają jako wariatkę.... Szkoda gadać....
  12. Dzięki Fibi!!!!!!!!!!!!!
  13. Cieszę się, że moje odczucia podzielacie... Mia jest u Ciebie Zuziu kochana i bezpieczna, ma cudowną opiekę i jest szczęśliwa...może więc spokojnie poczekać na ten prawdziwy, najlepszy dom. Co do psa tej Pani którego spotkała po trzech latach w autobusie...zapytała o niego, sprawdzila mu ucho, bo podobno miał "przypalone", ale widziała, że jest z nowym włascicielem, to nie zareagowała... To słowa tej Pani..:shake: Ja też tego nie mogę zrozumieć, bo chyba bym na miejscu zemdlała.. Dlatego tutaj o tym napisałam, bo uznałam, że to znaczący fakt. Chyba też zawsze będę zabierać Miśkę na takie wizyty, bo stosunek ludzi do psa można łatwo dostrzec i też wiele mówi o tym, jak będą traktować swojego przyszłego domownika. Co do chłopczyka - właśnie...są dzieci i dzieci... Szalejący maluch nie zawsze dogada się z szalejącym psem... Ech, Mia - poczekaj jeszcze troszkę...znajdziemy dla Ciebie najwspanialszy dom na świecie!
  14. A czy zauważasz może, czy widać po Molly, że ją coś boli? Że coś jest nie tak?
  15. Kurcze, tak mi się wydawało...:shake: Ja ostatnio co idę na wizytę, to mam nieciekawe wieści....:shake: Leni - powwiedziałam wczoraj tej Pani, że może do Ciebie zadzwonić. Zostawiłam jej wzór umowy adopcyjnej i powiedziałam,ż wszystko ok. że z Tobą musi ustalać szczególy.. Nie wiem, co jej powiesz...chyba postawiłam Cię w niezręcznej sytuacji..:oops: Pani wspomniała też, że wcześniej myśleli o psie ze schroniska ( mają bliziutko do schronu w Chorzowie) ale tam były wg. jej słów "same duże..":shake:
  16. Zaglądam do Duszki i tak się cieszę, że wieści są dobre i coraz lepsze!
  17. Ulaa - wielka jesteś! A kulki cudne! Dzięki Wam mają szansę na normalne, dobre życie!
  18. Głupio mi ,ja też jestem bez kasy... A jeszcze poobiecywałam bazarki na innych wątkch.. Pomyślę....
  19. Jestem! Strasznie przepraszam Leni, że nie odpisałam, nie słyszałam sms-a a potem jeszcze leciałam z ogonami na spacer... Mam mieszane uczucia. Kurcze, nie wiem..:placz: Po pierwsze: Plusy: - Pani bardzo miła, dzieciaczki fajne, malutki czterolatek strasznie szalony,skaczący.. - Pani zawsze wychowywała się z psami, mieli kilka lat znalezionego psa którego bardzo ciepło wspominają i ona i córka... - Na wakacje chcą jeździć razem z psem. - Mają zaprzyjaźnioną koleżankę, która ma jamnika,więc jakby co , może tam Mia awaryjnie zostawać w razie jakichś wypadków losowych. Minusy: - nieciekawa dzielnica.:shake: - malusieńkie mieszkanko ( ja też mam małe, ale to jest mikroskopijne..) - Pani nie wie co z transportem - zaproponowała , żeby sunię wysłać pociągiem, przesyłką,(!!!!) a ona ją odbierze..(!!!!)..:shake: - Nie wiem jak finansowo - Pani dopytywała czy szczepienia są obowiązkowe i ile kosztują, i czy musi płacić podatek i ile.... - poprzedni pies biegał często sam, i kiedyś nie wrócił..... - :shake: (Podobno potem, po trzech latach go widziała w autobusie, poznała go, ale on jej nie, był z kimś, więc nic nie zrobiła w tej sprawie...):shake: Ogólnie: Pani pracuje. Mia byłaby na spacerze rano z nią - przed pracą - potem z córką po szkole. Wieczorem znowu z nią. Nie wiem czy tam jest gdzie chodzić. Dookoła stare domy, ulica, bramy...podobno niedaleko jest jakiś staw.. Córka bardzo chce psa ( ma 12lat). Wszystkie jej koleżanki mają, więc ona też chce wychodzić razem z nimi i SWOIM psem. Prosiła o nowe zdjęcia ,[U] jakieś z kokardką[/U], :crazyeye: Mia jej się bardzo podoba...mam nadzieję,że to nie chwilowy kaprys. Na wizycie byłam z Misią. Mały chłopczyk szalał, więc się go bała, on raz ją próbował pogłaskać i stracił zainteresowanie. Dziewczynka Miśką się nie zainteresowała. :crazyeye: Kurcze, nie wiem. Jeżeli się zdecydujecie, trzeba by zrobić wizytę poadopcyjną ( uprzedzić Panią o niej od razu..) Nie miałam jeszcze takiego dylematu.. Ja bym każdego psa chciała widzieć w idealnym, najwspanialszym domu..ten taki nie jest,ale nie jest zły... Nie wiem...nie wiem...
×
×
  • Create New...