Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kasia77
-
[quote name='iwna5702']Zglaszam sie i ja na watku - rozmawialam ostatni z Kasia wiecej niz pisalam na watku - chodzi o nasze biedy schroniskowe - czekam na fotki mysle ze Kazan to priorytet i Jantarek razem z nim - Matem bardzo zajmuje się Agnieszka - no ale to w ramach schroniska - mamy tez chora na raka dosc mloda sunie ale nie wiadomo jak dlugo jeszcze bedzie zyla - ma jechac na diagnoze/zabieg poza schronisko. Umieraja po kolei moje schroniskowce - mowiac szczerze jestem podlamana, Podziękowania dla Beaty za zdobycie lekarstw - ja bede dziergac bazarek mam juz troche fotek fantów.[/QUOTE] boże kochany....tyle ich jest...i tak cięzko wybrac kommu darować życie - kogo wybrać :( byłoby świetnie, gdyby udało się zdobyć aktualne zdjęcia Prócz Czerty , Azy/Basi , Ofelii , Rosy w głowie mi siedzi Szet- rudy owczarkowaty, duzy Leon z 2004 , Czaruś .... znów bym wymieniła przynajmniej z 15ke :(:( Co do lekarstw- dać mój adres koniecznie , za wszystkie leki baaaaardzo dziękuje:loveu: Apsa - co to za "bandyta" uciekinier :) ? I jeszcze słowo o Amonie - Amcio od dwóch dni sam schodzi ze schodów, znaczy zupełnie odzyskał formę :)
-
[quote name='Pollyg']Cześć, tu Magda wolontariuszka ze schroniska - zajmowałam się Igą. Chcę tylko podziękować za serce dla Igi i pomoc wszystkich osób zaangażowanych. Iga wygląda świetnie (zwłaszcza w porównaniu z tym, co było w schronisku) i pomimo, że jej stan nie jest najlepszy, to przynajmniej jest szczęśliwa. Ostatnio wysłałam kilka zdjęć do opiekunki Igi ze schroniska, napisała "Tak bardzo cieszę szczęściem Iguni starowinki. To istny cud, że po tylu latach schroniskowej poniewierki jest jej dane zaznać godnego dobrego życia". Dodam, że Iga była u niej tylko przez ostatni rok i trafiła na rejon w takim stanie (wynik kilku lat spędzonych w za małej budzie). Cieszę się szczęściem Igi tym bardziej, że mam wielu podopiecznych, którzy spędzili już w schronisku po 6-8 lat. Czasami zdarza się adopcja, a czasami starzeją się i umierają.[/QUOTE] Witam serdecznie Igusiową wolontariuszkę:), bardzo mi miło :) Ogólny stan Iguni na dzień dzisiejszy, jest dobry, ale bardzo wyraźnie odmawiają posłuszeństwa łapy...:( Po podanym niedawno kolejnym trococsilu zaczęła znowu podnosić się sama, nie zawsze daje radę, ale stara się jakoś :sad:.
-
jestem ;), musiałam zrobić sobie parę dni wolnego.... strasznie to wszystko przytłacza czasami, tyle, że niezagladanie na watki nic nie pomaga, bo głowa wypchana tym nieszczęściem , informacjami i zdjęciami, których się naoglądam, bo mnie zawsze posieje do tych bid :(, na paluchowe strony zwłaszcza :( [B]Strasznie się cieszę, że dostaniemy karsivan- ogromnie dziękuje, ogromnie[/B], bo Igunia ma dosłownie jeszcze tylko kilka tabletek i bardzo się martwiłam , bo ciężko byłoby kupić kolejny:sad: . Komu adres do wysyłki ? :) Dzięki serdeczne jeszcze raz:loveu:
-
[quote name='Beat2010']Kasiu, zastanów się nad Kazankiem, w schr od 2004 roku, i Matem, w schr. osd 2008, psy niedowidzące lub bardzo slabo widzące, Mat chyba juz za długo tej geriatrii :(, a może Finka z guzem na łapie...., w schr od 2006[/QUOTE] chciałabym zabrac wszystkie ,które siedzą za kratami X lat, wszystkie schorowane, w depresji , wszystkie które nie mają juz czasu na czekanie :( a żeby pomóc kolejnemu, choć jednemu :sad:, musze mieć jakiś hotelikowców,żeby to wszystko w jakimkolwiek stopniu równoważyć, bo nie daje rady :sad: , z trzech wspomagających utrzymanie całej reszty, został sam Amonek. A jak się Wasze bidy trzymają ? ,rozmawiałam pare dni temu z kimś, kto zna moje psy, znał Sare , Bube z moich opowiadań i inne biedy , generalnie jest zorientowany w temacie, tak nawkładałam tego nieszczęścia do głowy, że mam a właściwie macie , deklaracje pomocy w hotelikowaniu Waszych psów, gdyby miała jechać do nas jakaś bieda z tych najbiedniejszych Odebrałam wyniki Igi- Wyniki Igi okazały się bez zmian, praktycznie takie same jak te robione w lutym a juz myslałam, że nerki sie posypały, na szczęście nie jest gorzej, wygląda na to, że taki akurat Iga ma okres, że nie obsikuje sie tak jak nie raz , że rano trzeba ją "wykręcać", wątrobowe tez w porządku, więc tylko się cieszyć:), jeszcze tylko przebadamy siuśki jak złapiemy w pojemniczek i będzie wszystko co miało byc zrobione. Amcio z dnia na dzien poprawia się, już sie praktycznie nie chwieje, sprawniej pokonuje schody ( - wraca do formy:) ) , tylko jeszcze łepetyne nosi nieco przechyloną na bok, ale poza tym jest dobrze, na tyle, że mi dziś gwizdnął przez uchyloną furtke w której stałam (czekałam aż maluchy wybiegną bo wychodzilismy na sąsiednie podwórko ) i pobiegł robic porządek z sąsiadem Fredziem, ledwo bandyte dogoniłam - Amona znaczy :).
-
[quote name='Beat2010']napisałam do skarpety owczarkowej prośbę o pomoc na zakup karvisanu dla Igi i Amonka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywilów-Szarików-Rexów-i-Alexów?p=20753463#post20753463[/URL][/QUOTE] Dziękuje ;) To czego między innymi używamy i co na pewno sie przyda jeśli będzie na zbyciu: Apteka : Iskial Forte albo cokolwiek podobnego - każdy olej rybi przyda sie na pewno, witamina E Tocovit ,najlepiej Solgaru i generalnie suplementy z Solgaru, ale to raczej nie do zdobycia, selen - tez najchętniej Solgaru, ale Welmark tez chętnie,moze jakims cudem znajduja sie niepotrzebne suplementy z astaksantyną, Theovent 100 , Enarenal 5mg , Furosemid 40mg ,osłonowe na wątrobe - wszystko sie przyda , suplementy na stawy - w biedzie się przyda, jak nie będzie na te lepsze/właściwe , to zawsze można sie ratować tym co jest . Weterynaryjne: karsivan przede wszystkim jeśli dałoby sie zdobyc taniej , chętnie dowiem się o cene leków przeciwbólowych/przeciwzapalnych , bo potrzebuje dla Gai - Carprodyl 100mg (u weter. 22 zł listek- 5 tabletek) albo coś podobnego - zależy co lepiej wychodziłoby cenowo, Vetmedin 2,5 mg i Trocoxil 75mg (normalnie u weter, 230zł). I ciekawe o ile taniej kliniki mają preparaty vetfooda...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Kasia wiem, ok zaraz przeniosę do zadomowionych. [SIZE=4] Pytanie o karmę nadal aktualne.[/SIZE][/QUOTE] Przyszedł dziś do Nas dziś wór karmy i wielka paczka psich ciastek - serdecznie dziękujemy za wsparcie, wielkie całusy od Ząbka i Suni/Zuzi :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1809/80194668acf1e039.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='iwna5702']Twoj sms Kasiu uspokoil mnie nieco, ze jednak z Amonkiem jest lepiej. Slonko przygrzewa chociaz dwa nasze dziadki doczekaly wiosny,[/QUOTE] Amcio ma sie dobrze, jeszcze troche sie chwieje, czasem wywróci, ale coraz rzadziej, no i na swoje ulubione schody zaczął sie gramolić:), wejsć może, ale zejsć juz niestety nie, nawet nie próbuje, wie, że nie da rady:sad:, więc jak ma dość siedzenia na górze, to wołam pomoc i znosimy Amonka. Choroba zmieniła w nim jedną rzecz - Amon nie był specjalnie wylewny, pogłaskać sie przez chwilkę- owszem, ale bez zbędnych czułości:), tymczasem teraz można go miziać we wszystkie strony, tulić, całować - Zawsze kiedy zaczynają mocniej chorować, potrzebują człowieka bardziej , szukają bliskości i robią się przytulaśne nigdy sie nie mogę zdecydować , które zdjecie wybrać, więc wklejam oba: własnie tutaj Amcio stoi na balkonie, nad schodami, w tle cały "bałagan" - materace i legowiska [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1807/171d7fe9b4289521med.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images33.fotosik.pl/636/2ae453a242b8edeamed.jpg[/IMG] Dziś byłam z Igą u weter.na badaniach krwi , wyniki bedą jutro , musiałam ją przebadać bo coś za mało sika , nienaturalnie jak na nią - podejrzewam nerki bo nie było z nimi najlepiej, zobaczymy co wyjdzie . Doktor Karolina zrobiła od razu USG zeby sprawdzic co w Idze słychać- nieładnie wygląda wątroba , na pewno cos jest tez nie tak z trzustką , zobaczymy jakie będą wyniki z krwi i wtedy będzie wiadomo co i jak... Za USG Igunia nie zapłaciła nic - po raz kolejny serdeczne podziękowania dla doktor Karoliny. Weter. zaleciła mocniejszy Trococsil niż Iga brała dotychczas, więc taki kupilismy , cena też okazała się mocniejsza , całe 100% - wcześniejszy kosztował 110 zł, ten dzisiejszy 230 zł. ...i nasza piękna Igunia, sunia w której mieszka mnóstwo miłości , pięknie i nieustannie ją okazuje [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1793/9f2c7b75bac8c0d1.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Beat2010']Kasiu, zastanów się nad Kazankiem, w schr od 2004 roku, i Matem, w schr. osd 2008, psy niedowidzące lub bardzo slabo widzące, Mat chyba juz za długo tej geriatrii :(, a może Finka z guzem na łapie...., w schr od 2006, Trzymam kciuki za Amonka, czy dostaje ciągle staruszkowe suplementy diety BB ? poczytałam sobie o karvisanie, wklejam dla mojej pamięci, bo nie wiedziałam Karsivan® 50 mg tabletki dla psów SUBSTANCJA CZYNNA 1 tabletka zawiera: Propentofilina 50 mg WSKAZANIA LECZNICZE Poprawa krążenia krwi w naczyniach włosowatych obwodowych i mózgowych. Preparat przeznaczony jest do zapobiegania i ograniczania zmian patologicznych związanych z procesem starzenia się i spowodowanych zaburzeniami w krążeniu krwi u psów. Zaleca się podawać Karsivan w następujących przypadkach: nużliwość, apatia, trudności we wstawaniu i chodzeniu, sztywny chód, utrata apetytu, wyniszczenie organizmu, wypadanie i matowienie sierści, zapobieganie postępującemu pogorszeniu słuchu i wzroku PRZECIWWSKAZANIA Z uwagi na brak przeprowadzonych badań, nie stosować w okresie ciąży i laktacji oraz u zwierząt hodowlanych. DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE W rzadkich przypadkach mogą wystąpić reakcje uczuleniowe (pokrzywka), należy wówczas zaprzestać podawania leku. O wystąpieniu działań niepożądanych po podaniu tego produktu lub zaobserwowaniu jakichkolwiek niepokojących objawów niewymienionych w ulotce (w tym również objawów u człowieka na skutek kontaktu z lekiem), należy powiadomić właściwego lekarza weterynarii, podmiot odpowiedzialny lub Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Formularz zgłoszeniowy należy pobrać ze strony internetowej [URL]http://www.urpl.gov.pl[/URL] (Wydział Produktów Leczniczych Weterynaryjnych). DOCELOWE GATUNKI ZWIERZĄT Pies. Co do Igi: szukając pomocy dla labradorka z dysplazją stawów łokciowych, znalazłam troszkę o terapii komórkami macierzystymi , drogie , niestety, piszą o 2 tys zł :(, [URL]http://www.lcmz.pl/[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235541-Terapie-IRAP-i-kom-macierzystymi-dostępne-w-Klinice-Jacka-Szulca-w-Zgierzu"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235541-Terapie-IRAP-i-kom-macierzystymi-dostępne-w-Klinice-Jacka-Szulca-w-Zgierzu [/URL][/QUOTE] Wszystko Nam sie praktycznie pokończyło, nie mamy już nic z Vedfooda ani nic innego, nawet Iskial nam sie skończył, w tej chwili Amon dostaje witaminy, które przyjechały razem z całą trójką z Warszawy, nie dawałam ich wcześniej bo nie wiedziałam co to za jedne a on był taki roztrojony, że nie chciałam dawać czegoś czego nie znam, ale teraz, jak nie mamy nic, to zaczęłam dawac mu właśnie to co przywiózł ze sobą(w tej chwili toleruje je bardzo dobrze). Na wątrobe osłonowo dostaje hepatil, który został po Tarce - daje co mamy . Karsivan jest fajny, szkoda, ze nie ma ludzkich/tańszych zamienników, w najlepszym razie, kiedy daje się po dwie tablketki dziennie, opakowanie starcza na m-c - 63 zł . Idze też sie karsivan kończy i Theovent i wszystko na raz, tak to zwykle bywa że jak sie kończy to hurtem. Poczytałam linki....brzmi obiecująco, tyle w tym nadziei... pamiętam jamniczke Foczke z wątku jamników, była jednym z pierwszych psów który dzięki tej metodzie odzyskał sprawnosć Czasem chyba lepiej o tych możliwościach leczenia ponad możliwości finansowe nie wiedzieć, bo zostaje świadomosć- pieniądze albo... koniec:sad::sad::sad:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='yunona']Twoja sunia jest w domku u Ciebie :loveu:, do adopcji została sunia brązowa , natomiast Endi ma dom.:)[/QUOTE] super, że Endi ma domek, ale którą sunie miała na myśli edytka850 , pisząc ,ze był nią zainteresowany dom na Śląsku? już mi się wszystko miesza:oops: , w każdym razie ja miałam informacje, ze suniami nikt sie nie interesuje, wszystkich odstraszał wiek- 15 lat, tylko dlatego zdecydowałam się zabrac babcie -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='edytka850']Ta suczka miała szanse na dom na Śląsku - w Olkuszu u Pani, której zmarła staruszka jamniczka /podobna zreszta do tej suni /. W schronisku powiedziano, że suczka zostanie odebrana przez kogoś z rodziny zmarłego właściciela.... Nie wiem co o tym sądzić bo informacje potwierdzili tez wolontariusze. Czyżby ta osoba się wycofała ? Czy wiadomo coś o tym ?[/QUOTE] ale czy mówimy o tej samej suczce? u mnie jest 15to letnia sunia z Koszalina (piszesz chyba o jamniczce z Sopotu) , moja sunia nie trafiła do schroniska po śmierci włascicielki , właścicielka oddała dwie suczki - znudziły jej się i tyle, byłam w kontakcie meilowym z pracownikiem schroniska przez jakiś czas i nic mi nie wiadomo, zeby ktokolwiek interesował sie suniami,przeciwnie ,nie było nimi żadnego zainteresowania, chodzi o te babcie :[URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1166[/URL] - do mnie trafiła czarna suczka, brązowa została w schronisku.... Isadora, na SOS w adopcjach jest sunia z Sopotu- jamniczka Edi, czy to znaczy ze znalazła domek ? czy zaszła pomyłka, bo moja babcia z Koszalina figuruje jako pies do adopcji -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']o Pannie z Sopotu napiszę zapewne jutro (albo wieczorem). Kasiu rozumiem zę zmieniamy dane kontaktowe tutaj [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1287[/URL] jak tak to poprosżę. I prosiłabym jeszcze o informacje jakiej karmy potzrebujesz, są na to fundusze w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240920-✿-JAMNICZA-SKARPETA-REAKTYWACJA-Jamniki-Jamnikom-z-prawdziwą-pomocą-✿?p=20739970#post20739970"]JAMNICZEJ SKARPECIE[/URL] zakupię i wyślemy.[/QUOTE] Dziękuje, ale pewnie poszłaby tak do adopcji jak i Ząbek...ten mój dom jest jakiś zaczarowany:). Sunia ma 15cie lat , z założenia wzięłam ją na dom dożywotni , tak jak wszystkie staruszki, które do mnie przyjeżdżają, więc ogłoszenie uznajemy za nieaktualne;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][SIZE=5]Jestem po rozmowie z Kierownikiem Schroniska. Jamnisi właściciel jest w szpitalu i będzie odebrana gdy wyjdzie. .[/SIZE][/QUOTE] Czy wiadomo coś o biduli z Sopotu? Babcia z Koszalina od wczoraj jest koleżanką Ząbka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/666/d5cdb0b97c844c72.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='APSA'][IMG]http://www.paluch.org.pl/images/kacik2/1347997636_1Rosa.JPG[/IMG] Leda najprawdopodobniej za TM.[/QUOTE] Tyle dobroci widać w tej suni :( :( Wiem, ze dużo wymieniłam tych bidoków, ale będę wdzięczna za informacje o każdym z nich w miarę możliwości, no i jest jeszcze Buka chyba w kiepskim stanie i inne dziadki i babcie nie najsprawniejsze - generalnie, gdyby dało się ocenić, które z tych wszystkich wymienionym, są w najgorszej kondycji fizycznej i psychicznej
-
Amon ma zespół przedsionkowy - Sara miała to samo, ją też przekrzywiło i zarzucało na jedną strone. Trzeba czekać.... Weter. mówi , że to powinno ustapic w przeciągu 2-3 tygodni, może zostać taka przekrzywiona głowa a jak bedzie faktycznie - czas pokaże. Póki co zachowuje sie całkiem normalnie poza tym, że przewraca się czasem jak sie zaplącze we własne łapy, mocniej przechyla go na prawo, głowa też przechylona na prawo. Najgorsze, ze nie moze chodzic normalnie po schodach a on uwielbiał się po nich kręcic. Igunia tez w kiepskiej kondycji, własciwie to bez kondycji, bo tylko leży cały czas, tyle ze na dworzu, w słoneczku, bo w domku nie chce w taka pogode ładną, jutro dostanie trococsil, moze znowu sie dźwignie jakos na łapy. Przegladając strony schroniska,w oczy rzuciło mi sie kilkanaście imion psów , rok przyjęcia, wiek... -wszystko zblizone, więc jak z kilkunastu wybrac jednego jesli nawet byłby taki czas, że któremus dałoby rade pomóc.... Dobrze zapamiętałam Czerte 2205/07 - bardzo mocno siwa mordka, Aze(Basie) 50/05 . Ofelie2255/05 , Gwiazdeczke1427/05, Rose 582/00bis a poza nimi Leon, Leda, Sonia, Szet, Baja , Dalia, Leoś , Dona , Reja , Kędzior , Megii itd itd :(:(
-
[quote name='Beat2010']Kasiu, to była podopieczna Ani, miała jak najlepiej jak na te warunki, pojechała do lecznicy zewnętrznej ( nie wiem na co cierpiała) i nie wrócila stamtąd :(, znałam ją-byłyśmy kiedyś z nią na spacerze na działkach[/QUOTE] Mam nadzieję, że pojechała do tej lecznicy z kimś kogo znała, że nie była sama...:-( Myślałam że zdąże jej pomóc, że przyjedzie kolejnym transportem jeśli jechałby ewentualnie jakis psiak, tak jak Iga przyjechała z Amonem i Tarą . Te kilka m-cy temu miałam wybór- Iga albo Buba, wybrałam Ige, bo to ona ostatkiem sił trzymała sie życia i była w fatalnym stanie , myslałam że Buba ma czas na czekanie . Gdybym wychwyciła gdzieś najmniejszy strzępek informacji że dzieje sie z nią cos złego i czasu już nie ma , zrobiłabym co w mojej mocy, żeby nie umierała w niewoli. Czasem wystarczy spojrzeć na psa i już sie o nim nie zapomina...:-( Amon zmusił mnie dziś do przyjścia na wątek- niestety nie mam dobrych wieści.. To zdjęcia z piątku - jeszcze wszystko było w jak najlepszym porządku . Pan pies Amcio i Igunia zajęci obgryzaniem wędzonych kości, ulubionych. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1788/2a20956b4e483ac3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2030/8adb09efd734cbacmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/2023/b6c20d928b1294cfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/627/85df91874005a38fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/663/9e12e0f654259aabmed.jpg[/IMG][/URL] Z dzisiaj wieści sa gorsze : Od rana mieliśmy piękną pogode, bardzo ciepło, psy na ogrodzie, Amona jak zwykle wszędzie było pełno, aż w pewnym momencie, raptem, zaczął sie kiwać na boki, łapy sie plątały jak szedł , wyglądał jak pijany - to chyba najtrafniejsze porównanie żeby przyblizyc Wam rzeczywistośc. Reaguje na wszystko normalnie, przychodzi na zawołanie, szczeka jak zawsze na Jazgotka, kręci się po ogrodzie - zachowuje się zupełnie normalnie, tak jak zwykle, poza tym że plączą mu sie trochę łapy i zarzuca nim głównie na prawy bok i na prawą stronę nosi przechyloną głowe - bardzo lekko, niemal niezauważalnie , ale ja widze . Pierwsze co mi przyszło do głowy, to wylew, nie wiem... napewno jakieś zaburzenia neurologiczne Więcej napisze po jutrzejszej wizycie w klinice. Przeglądałam strony Palucha- psy do adopcji, tyle tam starych psów , wzruszajacych opisów... Z Waszych ujmuje Kazan biedak , Jantarek , Jorgo, Flora i Mela , Finka, Marika, Kłapouszek, chociaż on jeszcze dość młody przy innych.. A kojarzycie może Czerte - owczarkowata staruszka , Rose- 12 lat na Paluchu , Aza(Basia) owczarkowata , Gwiazdeczka owczarkowata , widziałam tam kilkanascie takich, których dawno powinno tam nie być:-(
-
[quote name='Beat2010']Nasza koleżanka wolontariuszka pracuje w aptece, wielokrotnie pytała się, czy nie potrzeba jakis ludzkich lekarstw dla psów, bo w aptece są stale zbiorki lekarstw od ludzi, którym już te leki nie są potrzebne. Ponadto M. zawsze może kupić potrzebne lekarstwa nieco taniej.[/QUOTE] jeśli chodzi o karsivan, nie ma żadnego ludzkiego zamiennika a szkoda, bo tani nie jest, co do innych, Igunia w tej chwili bierze cały czas Theovent, ale on bardzo drogi nie jest, natomiast zobaczymy co będzie potrzebne dla Amona, ale o tym poniżej
-
[quote name='Beat2010']Buba kojarzy mi się z Anią Z, zadzwonię, popytam.Zadzwonilam, niestety, Buba za TM od tygodnia :( [/QUOTE] Boże, tak sie tego bałam :placz::placz:, sunieczko piękna, taką miałam nadzieję, ze uda Ci się doczekać tak jak Iguni :placz:, tak mocno o niej myślałam :placz::placz:....tak bardzo....gdybym wiedziała wcześniej.....gdybym wiedziała.... Wypatrzyłam ją równocześnie z Igą i od tamtej pory cały czas pamiętałam...miał przyjśc czas i dla niej, tak jak przyszedł dla Igi....Gdybym wiedziała, że nie ma czasu..... Czy wiadomo dlaczego?..... , ona znała jakis świat za kratami- wychodziła na spacery?:placz: Dziękuje Beatko.
-
[quote name='Beat2010']dzięki Kasiu za wyjaśnienia, czyli karvisan baardzo by się przydał, a może poprosić Skarpete owczarkową o pomoc w zakupie lekarstwa? albo tu napisac: może komuś zostały niepotrzebne lekarstwa na wątrobę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/128994-LEKI-wątek-zbiorczy/page22[/URL][/QUOTE] przydałby sie na pewno, on w ogóle działa bardzo fajnie, Igunia też go bierze Moja Igunia słabnie ... widać jak mijający czas wysysa z niej życie:( , ale trzyma się mimo wszystko dzielnie , cały czas szczekaniem woła mnie do siebie a kiedy jestem blisko i drapie Igusiowe futerko, to daje mi największe buziaki jakie kiedykolwiek dostałam, moja królewna piękna. Orientujecie sie czy gruba biała Buba o którą wczesniej pytałam, jest podopieczną Ani? - tak sobie to wymysliłam, bo w ogłoszeniach schroniskowych Buby, widnieje numer tel. z meila pod którym kontaktowałam się przy adopcji Gai - Gaja była podopieczną Ani , na tego meila napisałam- pytałam o Bubę, ale nikt nie odpowiada .
-
Staruszek Morgan po 5u latach dostał szansę - Morgan za TM
Kasia77 replied to Hossa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i Ja jestem u biduli -
[quote name='Beat2010']wyniki gorsze mimo brania karvisanu :( to ju nic nie rozumiem, bo chyba powinno być lepiej[/QUOTE] To nie tak ;) Kiedy Amon brał karsivan , wyniki poszybowały w dół - bardzo się poprawiły;) , po wybraniu leków mielismy odczekać 2-3 tygodnie i zrobić kontrolne badania - tak zrobiliśmy a więc kiedy Amon miał robione te badania o których wyzej napisałam, nie brał karsivanu od 3 tygodni- mimo to, wyniki się nie pogorszyły mocno, to są bardzo nieznaczne róznice , dlatego też karsivan nie jest potrzebny bezwzględnie, natomiast gdyby był, to oczywiscie byłoby bardzo dobrze , bo do normy Amciowi i tak bardzo daleko ;) . Ja i tak cieszę się z tego co jest, bo spodziewałam się gorszych wyników- myslałam, ze po tych 3 tygodniach bez karsivanu, wyniki będą dużo gorsze.
-
[quote name='sonica']Witajcie, po Świętach iście Bożonarodzeniowych;), i tradycji stało sie zadość tak jak Maniuś mój kochany tak Antoś zaczął z nami podróże- no bo jak inaczej zostawić go samego!?, wyjechaliśmy w piątek wieczorkiem i wróciliśmy w poniedziałek rano, Antek podróżował z Maja na tylnim siedzeniu jedno w foteliku, drugie na kocach Maja drogę przespała Antek rozglądał się po polach, spał zero wymiotów czy rozrabiania jakby z nami pół swojego życia jeździł. Na działce zachowywał sie super z psami domowymi teściowej zgoda żanych zatargów no oprócz jednego kiedy sunia teściowej chciała mu jego z jego miski zjeść to kłapnął ostrzegawczo zębami, ale najbardziej mi się podobało jedno w poniedziałek jak wyjeżdżaliśmy otworzyłam tylko tynie drzwi i zawołałam Antek jedziemy to pies wyrósł z pod ziemi sam wpakował się na siedzenie i cierpliwie czekał aż ruszy z powrotem do domu. Po powrocie szaleństwo wpadł na swoje podwórko jak wariat poleciał osikać wszystkie kąty jakby nie było go z rok a nie trzy dni, w domu sprawdził w pokojach czy aby na pewno niczego nie brakuje i na koniec już spokojnie zabrał się za pałaszowanie swojej miski, więc morał taki, że Antek będzie z nami podróżował bo znosi bardzo ładnie i mężowi na pranie tapicerki nie muszę dawać:evil_lol:[/QUOTE] Antoni, odmienił Cie nowy domek zupełnie :) , to dobrze- widać, że jesteś u siebie, tam gdzie było Ci pisane :) Całusy chłopaku i pozdrowienia od starych kolegów i koleżanek z pomorza.
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Kasia77 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwna5702']Sporo tych staruszkowych watków - ale zawsze to jakas okazja, żeby sie pokazały :)[/QUOTE] ogromna okazja :) , nie każdy grzebie po różnorakich stronach, choćby tych schroniskowych a większości psów nigdzie indziej nie widać . Gdyby mnie np. nie poniosło na stronę wolontariuszy - psów z palucha, nie znalazłabym nigdy Igi i pewnie nigdy nawet o niej nie usłyszała..., Na koszyczkowym tez się te bidy gubią po drodze , więc babciom warto założyć wspólny wątek... Mizianko Cezar ;) -
03. kwietnia Amik pojechał do weterynarza na badania kontrolne wątroby. Wyniki bez rewelacji- nieco wyższe od tych ze stycznia, ale nieznacznie, mógłby Amon dostawać dalej karsivan, ale z racji tego, że na razie nie poszybowały bardzo w górę a z pieniędzmi pewnie krucho, to będzie dostawał coś zwyklejszego ,wspomagającego wątrobe. A tu Pan Pies wyrusza do kliniki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2003/026fe5aeb0d6ce8cmed.jpg[/IMG][/URL]