-
Posts
11199 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lika1771
-
Cioteczki szukamy dt taniego,a najlepiej bdt.Sunia jest w schronisku w Zamosciu bardzo chora jest w boksie zewnetrznym,nic nie przybywa na wadze,ma guza jezeli jej nie pomozemy umrze...Sunia kochana bardzo smutna. [URL="[URL]http://imageshack.us/photo/my-images/827/pb168303.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7977/pb168303.jpg[/IMG][/URL[/URL]] Uploaded with [URL="[URL]http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL[/URL]] [URL="[URL]http://imageshack.us/photo/my-images/840/pb168309.jpg/"][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/1134/pb168309.jpg[/IMG][/URL[/URL]] "[URL]http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL[/URL]] [URL="[URL]http://imageshack.us/photo/my-images/12/pb168317.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/8048/pb168317.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE[/URL]]
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']przeklejam z fb:"Jesteśmy po wizycie w Klinice Doktora Garncarza. Przyjęła nas Dr Marta Warzęcha. Okazało się, że Łatek ma dwoje oczu. Niestety prawe oczko, najprawdopodobniej na skutek urazu, jest malutkie i nieczynne. Najlepszym wyjściem będzie usunięcie oka i zaszycie oczodołu. Drugie oko jest w stanie rewelacyjnym. Nie ma zaćmy, co pozwoliło nam na przypuszczenie, że Łatek nie jest bardzo posunięty w latach. Łatek, pomimo kiepskiej fryzury i marnych perfum wzbudził sympatię u każdej osoby w przychodni. Był zestresowany, ale daliśmy radę. :)"[/QUOTE]Dziekuje za wiesci.Zastanawiam sie tylko dlaczego pies nie zostal wykapany?Przeciez dla niego bylaby niewiarygodna ulga,po schronisku.Domyslam sie,ze dredy te najwieksze tez nie wyciete.....W koncu jest w platnym hoteliku i wcale nie takim tanim. -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tekst do ogloszen; Siedziała samotnie wśród dziesiątek psów. Patrzyła się smutnymi oczyma wokoło – nikt na nią nie spojrzał, nikt nie zwrócił uwagi – bo chora....schronisko ją skreśliło, nie dawało tej małej żadnej szansy na przeżycie. Na szczęście zjawił się człowiek,co ujrzał wielkie serce i Duszę pragnąca kochać, żyć i cieszyć się dzieciństwem. Zabrał Małą ze schroniska. Wyleczył,zaszczepił, odrobaczył, odkarmił, a teraz szuka dla niej domu –tego jedynego do końca życia! Tego co nie porzuci. Szuka Rodziny, która pokocha małą Joszkę! Jaka jest Joszka? Myślę że jak większość szczeniąt w jej wieku. Jak na 7 miesięcznego psiaka przystało jest skoro do zabaw i psocenia. Nie ma również problemów w kontaktach z psimi braćmi. Bardzo dobrze odnajduje się w stadzie.W stosunku do ludzi to najukochańsze stworzenie na świecie! Nieważne czy człowiek mały, czy duży, ona każdego traktuje z wielkim uczuciem, jest ufna i garnie się do ludzi. Joszka bardzo lubi również spacery,które z nią są sama przyjemnością. Na smyczy ładnie chodzi, nie szarpie się, słucha opiekuna, czasem gdy coś ją mocno zaciekawi to pociągnie, ale nie jest to uciążliwe. Drugą miłością tej młodej suni jest jedzenie...cokolwiek i w jakichkolwiek ilościach by się jej dało, ona wszystko pochłonie! Dlatego trzeba uważać by jej nie przekarmić i nie zrobić z niej tłustej świnki. W domu zazwyczaj zachowuje czystość,ale zdarza się jej jeszcze czasem nabrudzić, z dnia na dzień tych wpadek jest mniej, Joszka wie, że nie wolno się załatwiać w domu! Joszka to średnio- mała sunia, sięga do połowy łydki. Jeśli szukasz przyjaciółki, kompanki do spacerów, zabaw piłką, kogoś kto wyciągnie Cię z domu na spacer - napisz! Zadzwoń! Może Joszka jest Ci przeznaczona? Popatrz w jej oczy, zobacz psi uśmiech, ujrzyj jak wesoło merda ogon i zobacz jakie wspaniałe może być z nią życie. Pamiętaj pies to nie zabawka, to decyzja na długie lata, jesteśmy odpowiedzialni za naszych psich przyjaciół! Nie wydamy Joszki do kojca ani na łańcuch. -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tekst do ogloszenSiedziała samotnie wśród dziesiątek psów. Patrzyła się smutnymi oczyma wokoło – nikt na nią nie spojrzał, nikt nie zwrócił uwagi – bo chora....schronisko ją skreśliło, nie dawało tej małej żadnej szansy na przeżycie. Na szczęście zjawił się człowiek,co ujrzał wielkie serce i Duszę pragnąca kochać, żyć i cieszyć się dzieciństwem. Zabrał Małą ze schroniska. Wyleczył,zaszczepił, odrobaczył, odkarmił, a teraz szuka dla niej domu –tego jedynego do końca życia! Tego co nie porzuci. Szuka Rodziny, która pokocha małą Joszkę!Jaka jest Joszka? Myślę że jak większość szczeniąt w jej wieku. Jak na 7 miesięcznego psiaka przystało jest skoro do zabaw i psocenia. Nie ma również problemów w kontaktach z psimi braćmi. Bardzo dobrze odnajduje się w stadzie.W stosunku do ludzi to najukochańsze stworzenie na świecie! Nieważne czy człowiek mały, czy duży, ona każdego traktuje z wielkim uczuciem, jest ufna i garnie się do ludzi. Joszka bardzo lubi również spacery,które z nią są sama przyjemnością. Na smyczy ładnie chodzi, nie szarpie się, słucha opiekuna, czasem gdy coś ją mocno zaciekawi to pociągnie, ale nie jest to uciążliwe. Drugą miłością tej młodej suni jest jedzenie...cokolwiek i w jakichkolwiek ilościach by się jej dało, ona wszystko pochłonie! Dlatego trzeba uważać by jej nie przekarmić i nie zrobić z niej tłustej świnki. W domu zazwyczaj zachowuje czystość,ale zdarza się jej jeszcze czasem nabrudzić, z dnia na dzień tych wpadek jest mniej, Joszka wie, że nie wolno się załatwiać w domu!Joszka to średnio- mała sunia, sięga do połowy łydki.Jeśli szukasz przyjaciółki, kompanki do spacerów, zabaw piłką, kogoś kto wyciągnie Cię z domu na spacer - napisz! Zadzwoń! Może Joszka jest Ci przeznaczona? Popatrz w jej oczy, zobacz psi uśmiech, ujrzyj jak wesoło merda ogon i zobacz jakie wspaniałe może być z nią życie.Pamiętaj pies to nie zabawka, to decyzja na długie lata, jesteśmy odpowiedzialni za naszych psich przyjaciół! Nie wydamy Joszki do kojca ani na łańcuch.[/QUOTE] -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kryzia']Hej, ja też witam poświątecznie :) Właśnie przelałam z bazarku 80 zł dla Joszki.[/QUOTE]Sedrecznie dziekuje,jak tylko dojda napisze.Zamowilam ogl. dla Joszki. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
lika1771 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, finansowo pomoge. -
Alfik nie tak mialo byc.....
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
lika1771 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuniek'][B]Lika 1771[/B] Popraw mój straszny błąd ortograficzny w cytacie, bo ja już tego nie mogę zmienić;) A teraz smutniej. Byłam znów na Paluchu, tym razem po łysawego szarutka. Wszystko było już na dobrej drodze, lekarz bardzo miły, rzeczowy i przychylny; opinia zastępstwa dyr. pozytywna, gdy nagle obchód wyższej lekarskiej instancji na geriatrii skierował go do nagłej(!) ponownej diagnozy z pobraniem krwi włącznie. Ten piesek to samo nieszczęście, nie dość, że taki maleńki, zwinięty w kłębuszek, po kastracji i usunięciu guza, to jeszcze na pewno w traumie wyrzucenia z domu, w którym był sześć lat!!! [B]APSA[/B] on rzeczywiście się "zużył":kiedyś był czarnym wesołym puchatkiem, pluszową zabawką, teraz został wrak.To nie ten,co myślałam poprzednio (Puszek-Okruszek), ten jest Puszek-Kłębuszek. Ludzie są potworami.:mad: W każdym razie zapisałam się do adopcji obydwu ( i Sajgonka) no i zobaczymy, co będzie. Sajgonek ma swój osobisty kontenerek przy pokoju p. dyr. jest mu ciepło, ma co jeść a i tu lekarz częściej zajrzy.On ma chyba jeszcze świerzba i całkowity zanik mięśni. Mam nadzieję, że póki tak rzuca się na jedzenie, to nie będą myśleli o najgorszym:-( Chociaż od mojej przedwczorajszej kampanii lekarze chyba będą częściej zaglądać na oddział geriatrii, bo dziś też byli, a nie był czwartek. Ja jeszcze mam pomysł, żeby na pierwszej stronie [B]Koszyczka [/B]umieszczać psy z geriatrii z numerem, zdjęciem i opisem, bo wtedy łatwiej coś zrobić i można będzie interweniować na bieżąco. Np. teraz trzeba ogłosić tego małego szarego sznaucerka-miniaturkę, jest żywy, szczekliwy i w dobrym stanie (po wykąpaniu i ostrzyżeniu;)). Jest też brązowy, nieduży ratlerkowaty kundelek, chyba niezbyt stary (co więc robi na geriatrii?)- te psy szybko mogłyby wyjść. Wiem, że wolontariusze dużo robią, ale okazuje się, że często jest już za późno i naprawdę trudno mieć do lekarza i dyr. pretensję, że nie chcą wydać psa w takim stanie. Duży czarny, chyba niedowidzący też jest piękny i bardzo miły, mógłby się spodobać (mi się podoba, ale dwóch Marcusów nie mogę mieć). Poza tym na geriatrię ludzie sami nie przyjdą. Mam jeszcze pytanie o kościotrupka bez ucha leżącego w szafie(362/12). Naprawdę myślałam kiedyś, że to żarty z psem z szafy, ale on ma tam posłanie. To następny kandydat do interwencji. Na myśl o reszcie ręce opadają... [B]Magdyska25[/B] coś słabo te kciuki trzymałaś;)[/QUOTE] Dziuniek nie wiem jaki blad,wiec skasowalam wszystko......Wiesz jesli uwazasz,ze pani "dyr" jest aniolem w tej umieralni to ja sia z Toba nie zgadzam......W tym schronie nie ma warunkow na leczenie powaznie chorego psa...Tam jest masakra mam nadzieje,ze rzady tej "dyr"dobiegaja konca.W koncu nikt nie zyje wiecznie...... -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
lika1771 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']pewnie ze nie jest... ale wiesz, jak to jest z ust do ust...coś niechcący przekręcę, czegoś nie dopowiem i afera....[/QUOTE]Mysle,ze karmelcia czyta watek i widocznie nie ma nic do powiedzenia.Wiesz danavas gdybym ja tam jezdzila to wybralabym sie na spacer z psami i pytala ludzi....Ostatnio zwial pies mojej kolezanki plakaty rozwieszone, szukala i znalazla dwa dni stal pod blokiem i nikt nie zadzwonil....Kobiecie ktora jej to powiedziala na pytanie czemu nie zadzwonila oznajmila,ze nie miala nic na koncie. -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
lika1771 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Kochani przeprasza,ale Was tu troche zaglada moze pomozecie poszukuję domu dla maleńkiej suczki. Psina mieszka w skandalicznych warunkach jest wychudzona, zmarznięta, ma chorą łapkę, którą powinien zobaczyć wet.Sunia przebywa w obejściu kobiety, która zupełnie sobie nie radzi ze stadem psów. Psy są zagłodzone dostają znikome ilości wody bo na posesji nie ma studni. KOSZMAR Wiecej info.luka1[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/dscn0383e.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/8476/dscn0383e.jpg[/IMG][/URL] -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']dopiero teraz doczytalam lika twoja prosbe, oczywiscie, ze moge i bede zamieszczac nowe info z fb tutaj :)[/QUOTE]Dziekuje bardzo. -
poszukuję domu dla maleńkiej suczki. Psina mieszka w skandalicznych warunkach jest wychudzona, zmarznięta, ma chorą łapkę, którą powinien zobaczyć wet.Sunia przebywa w obejściu kobiety, która zupełnie sobie nie radzi ze stadem psów. Psy są zagłodzone dostają znikome ilości wody bo na posesji nie ma studni. KOSZMAR Wiecej info.luka1
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dostalam wiesci od jednej cioteczki:[h=5][URL="http://www.facebook.com/people/Monika-Dołęgowska/100001761268275"]Monika Dołęgowska[/URL][/h][h=5]Łatek załapał się na profesjonalne zdjęcia. Jest to bardzo fajny pies. Nie jest agresywny do innych zwierząt, do ludzi też przyjazny. Wygląda jak nieszczęście, bo ma dredy, a w nie nawbijane różne "skarby". Ja go na razie kąpać, ani strzyc nie będę. Boję się, że te zabiegi+stres spowodowanym zmianą miejsca wpędzą Łatka w chorobę. Po odczyszczeniu i leciutkim odchudzaniu Łatek powinien bez problemu znaleźć dom stały. To bardzo ładny, grzeczny i sympatyczny pies. Dzisiaj ujadał, bo tak nas pośpieszał, kiedy karmiliśmy psy:)[/h]Mam nadzieje,ze jednak z tych najgorszych dredow chlopak zostanie obciety.Czy on jest w domu,czy na zewnatrz? -
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
lika1771 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kolejna kobietka mam prosbe Ty jestes na fb. czy moglabys wstawic wiadomosci o piesiu,Asia nie ma neta (awaria) i chcialaby wiedziec co u piesia ja jestem Jej kontaktem.