Jump to content
Dogomania

ania z poznania

Members
  • Posts

    9091
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ania z poznania

  1. Asiu, jak do jutra nie dojdzie paczka to będę na poczcie monitować. Razem z ubrankiem dla Dropsika idzie też kurteczka, na polarku, ale to dla jakiejś malutkiej bidy.
  2. Mój szef ma dwa astki, zameldowany jest w landzie Hessen, płaci za każdego 960 euro podatku rocznie. Bardzo spodobał mu się Semir (pod opieką Piechci, był u Marka) i dowiadywał się jak wyglądała by jego adopcja. Okazała się niemożliwa w sposób legalny.
  3. [quote name='Alicja'] Więc to ze u Kasi rodowodowe suki mają macice i nie rodzą nie powinno dziwić a powinno byc brane za dobrą marke.[/QUOTE] Dokładnie! Tak postępuje hodowca miłosnik psów, a nie właściciel maszynek do pieniędzy. Nastawienie jest na jakość a nie na ilość, no i na nie eksploatowanie suczek. Goniu, te sprawy hodowlane są skomplikowane, ja też nie do końca rozumiem, ale tak jak napisała Alicja, sunia powinna rodzić 2-3 razy, hodowca decyduje kiedy, przy takim sposobie krycia może wybrać najlepszego ojca.
  4. [quote name='Kajusza']i rozumiem, że ww dotyczy tez psów w typie rasy? to faktycznie dziwne ....[/QUOTE] Tak. To nie tylko przewożenie jest skomplikowane, [B]adopcja [/B]psa z zagranicy jest praktycznie niemożliwa! Można przeprowadzić adopcję szczeniaka, ale na "wałku", jeżeli znajdziesz Hansa Klosa, który podpisze Ci papier, że jego suka (niesterylizowana) Gertruda miała szczeniaki i od niej jest Twój piesek. Ale co z dorosłym?? Musisz go zarejestrować, do tego musisz mieć książeczkę zdrowia i czipa, skąd weźmiesz niemieckie?
  5. Hm.... Ta pani chyba nie uzgodniła z mężem kwestii adopcji drugiego psa, przysłała mi sms-a, że jednak nie może wziąć psa niepewnego do innych. Zaproponowałam jej, że w takim razie mamy inną sunię, w 100% zgadzającą się z innymi psami, ale już się nie odezwała :roll:
  6. Tak sobie się goi, bo ten małpiszon ciągle przy niej kombinuje, w klinice szwy sobie zaczęła wyciągać :roll:, udaje, że niby cipkę myje a za chwilę już szwy ciągnie. Kołnierza okropnie się boi, tak, że trzeba ją cały czas pilnować.
  7. Pani Samiro, nie odbierałam wczoraj bo już spałam, miałam wyciszony telefon. Co do wyprowadzania psa przez córkę, tylko przy obecności Pani lub męża, tak jak to ustalałyśmy wczoraj, dziecko nie może wyjść z psem, jakimkolwiek samo. Nie ma na tyle wyobraźni żeby przewidzieć sytuacje jakie mogą się wydarzyć, nie koniecznie z winy Państwa psa, np. inny może zaatakować, dziecko nie poradzi sobie w takiej sytuacji. Owszem, powiedziałam w rozmowie po wizycie, że możecie Państwo po Szantę pojechać, ale było to ZANIM koleżanka napisała relację i w niej info o wyprowadzaniu.
  8. Ja jadę w poniedziałek.
  9. Dzisiaj spała nieśmiało w nogach, Konrad się łudzi, że tak będzie ale ja jakoś jestem większą realistką :diabloti:
  10. [URL]http://img137.imageshack.us/img137/9942/pc164012.jpg[/URL] Ta mina :evil_lol::diabloti:! Agnieszko, czy mi się wydaje, czy Figunia jest dietoodporna?
  11. A nie chciałabyś biednej zmarzniętej amstaffki na dt :razz:?
  12. Tammy jest grzeczna, kochana, nie kłóci się z Dinem. Pokazuje jak musi wyjść, w nocy o 3 obudziła Konrada, zrobiła wielką kooopę, ucieszyła się i zdecydowała, że na swoim posłanku już się dość wyspała, teraz idzie do łóżka.
  13. A ja idę jutro na wizytę dla Rutki, trzymajcie kciuki :)!
  14. Jak jeżdżę z moim pitkiem albo astką to jeżeli tylko jest kontrola to ZAWSZE sprawdzają paszport, a od wiosny jest jeszcze więcej kontroli, bo Niemcy zaostrzyli przepisy odnośnie przewożenia psów (musi być klatka, sztywna kratka albo szelki przypinane do pasów), za złe przewożenie jest mandat od 200euro wzwyż.
  15. Żeby było jasno i wyraźnie :evil_lol:- jestem na NIE wyprowadzaniu JAKIEGOKOLWIEK psa przez dziecko, czy to będzie york, amstaff czy mastiff- NIE! Dziecko nie ma wyobraźni na tyle żeby przewidzieć zagrożenia, dla siebie, dla innych i dla psa.
  16. No i szukamy dalej.... Kana, nie mamy pewności nawet po rozmowie czy nie dojdzie do takiej sytuacji, że mała wyjdzie z Szantą, a to jest za duże ryzyko.
  17. Tak, trzeba mieć pozwolenie, ale to jest najmniejszy problem, idziesz do urzędu i załatwiasz, po opłaceniu podatku, w zależności od landu 350-980euro/rok. Problem jest właśnie największy w [B]przywożeniu [/B]TTB zza granicy! Jest to praktycznie niemożliwe drogą legalną.
  18. [quote name='czikusiowa']ale skoro Wy takie obeznane i martwiące się,to zapraszam do gw. a najlepiej podczas wizyty fundacji,na rozmowę ;) [B]Ok, dzięki za zaproszenie, dajcie proszę znać przy następnej wizycie przedstawicieli fundacji, chętnie przyjadę.[/B] 1) adopcja do Niemiec,tam pobyt w DT/hotelu/pensjonacie, oswajanie, odzwyczajanie od agresji? nie wiem jak to nazwać,nauka życia w społeczeństwie [/QUOTE] No właśnie dlatego, że jesteśmy obeznane to mamy wątpliwości, pracuję w Niemczech od 7lat, znam przepisy odnośnie adopcji psów spoza Niemiec i TTB. To nie jest takie proste, uwierzcie mi, mój szef jest wielkim miłośnikiem amstaffów, chciał jednego od nas i nie jest to tak, że przyjedzie sobie, weźmie i ma.
  19. [quote name='Kana'] Bo przecież mialyśmy ją rozmnażać i po jednym szczeniaczku dostać![/QUOTE] TAMARĘ :crazyeye::crazyeye::crazyeye:?????
  20. No ale GDZIE miałam sobie tą hodowlę założyć, na balkonie? I po co?
  21. [quote name='Kana']Kurde a bylo tak blisko :diabloti:[/QUOTE] Czego było blisko?
×
×
  • Create New...