"Jedyne, co wyniósł złego ze schroniska, to walka o jedzenie. Wręcz rzuca się, gdy wkładam mu rękę do miski, ale powoli go uczę i jest coraz lepiej :)
Poza tym siada za każdym razem gdy coś chce, przynosi zabawki i ładnie nosi obróżkę. Szaleje na widok innych psów :)
W domu załatwia się tylko, kiedy nas nie ma, bo zwyczajnie nie wytrzymuje tak długo. Kiedy zostaje sam nie rozrabia, głównie śpi. Przesypia też spokojnie całą noc.
Osobiście mam świra na jego punkcie i sama nie wierzę, że wstaję o 5.30, żeby się wyszalał przed naszym wyjściem do pracy ;)"
To relacja nowej Pani Boczka :)
[IMG]http://i51.tinypic.com/2hggyet.jpg[/IMG]
[IMG]http://i52.tinypic.com/34fbsqt.jpg[/IMG]
[IMG]http://i55.tinypic.com/25sl8xi.jpg[/IMG]
[IMG]http://i55.tinypic.com/icqovn.jpg[/IMG]