Jump to content
Dogomania

wilczanda

Members
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczanda

  1. [url]http://www.zperonowki.com/html/PNphpBB2-viewtopic-t-787.htm[/url] Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej to na tego linka i mam nadzieję, że to wystarczy.Jeśli nie to mogę wkleić więcej.
  2. [URL="http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=2494"]Ku pamieci nowym wlascicielom - lista szkod - Wolfdog.org forum[/URL] Link do wolfdoga .Jeśli chcecie mi jeszcze wypominać trzymanie psa w klatce to zobaczcie dokładnie! Jeśli się uniosłam to sorrki, ale mam tego powoli dość.
  3. [quote name='Frotka']Pytać się można i mysleć odpowiednio o autorze pytania również można. Zastanawia mnie ten wilczak: czy hodowca w chwili przekazywania psa był świadomy że pies pod nieobecność właścicieli, przez 6-7 godzin dziennie będzie w klatce?[/quote] A czy masz pojecie, że wilczaki mogą dobrać się do kabli? I co? Wrócę do domu i zastanę psa martwego, porażonego prądem? Albo fotel do góry nogami i porozwlekane ubrania z szafy?Z resztą hodowcy (wilczaków też) i szkoleniowcy zalecają klatki. Zapytaj się jednego administratora tego forum, bo to właściciel hodowli "z Peronówki" z której mój pies pochodzi. A pozatym Łowca traktuje klatkę jak legowisko!Jest nauczony w niej przebywać, a jak zostaje sam to dostaje wielką kość z mięsem i dużą miskę wody.Do klatki załatwiał się bardzo krótko i teraz w ogóle tego nie robi. Po pobycie w klatce albo ja albo mama zabiera go na długi spacer.Hodowca był jak najbardziej świadom co zrobimy z psem.Rozmawiał z nami i (jak wspomniała wyżej) polecał klatkę, pod warunkiem, że pies będzie przyzwyczajony do klatki. Więc przyzwyczajilśmy Łowcę do klatki i wchodzi do niej nawet jak jest otwarta. PS.Jak macie do mnie jakieś zastrzezenia itp. to na priva proszę, jestem otwarta na wiadomości.
  4. E tam! Te zdjęcia były tak na szybko pstryknięte, ale Łowca na ziemi nawet nie najgorzej wyszedł!:oops:
  5. [quote name='filodendron']Daczego głupota? Ten pudel-wielbłąd to nawet nie jest jakoś super agresywnie pofarbowany, po prostu strzyżenie. Nie widzę jakiejś specjalnej różnicy o charakterze etycznym pomiędzy strzyżeniem na federała, "lwa", puppy-clip, saddle-clip czy strzyżeniem na wielbłąda. Pudla się strzyże i już. A czy się go strzyże na wystawę czy dla zabawy, to co to za różnica. NB wystawa też powinna być zabawą.[/quote] Moim zdaniem, zastrzegam moim zdaniem! Nie trzeba z psa robić jakiegoś dziwaka!(I nie miałam na myśli psa wielbłąda, tylko np. z pawim ogonem itp.) Po co? Wiem, że pudla się strzyże, ale że aż tak? :evil_lol: Po co babce jakiś pies z pawim ogonem albo z czymś innym? Przecież można mieć pudelka ostrzyżonego ładnie i bez przepychu! Moim zdaniem taki klasycznie ostrzyżony pudel wygląda ładniej niż z takimi dziwactwami na ciele!
  6. Zrobiłam Łowcy zdjęcia jak był w domu.Często w domu tak leży, ale czasem też dostaje głupawki!:evil_lol: To są te "zaspane" zdjęcia: A tu Łowca na swoim własnym fotelu.:lol:
  7. [quote name='zuza:D']To chyba nie pies ... ?? :lol:[/quote] To jest ludzka głupota!:shake:
  8. Pies babci i dziadka(znajda)wył jak go zostawiali samego w domu i dziadek go nagrał jak wyje, a potem mu to puszczał jak zostawiali go samego i pies zamiat wyć to słuchał i kaseta wyła z niego!:evil_lol:
  9. My zostawiamy psa w klatce ( jak miał 3 mies. to też) i właśnie na ok.6-7 godz, zależy o której kończyłam lekcje.(Ale mój to czechosłowacki wilczak,a nawet jak my jesteśmy w domu, to on czasem, broi, więc wolę nie myśleć co by zrobił, gdyby nas nie było.:evil_lol:) Jak był młodszy to często robił do klatki siku i kupę czasem też. Po tym drugim wyjmowałam całą podłogę z klatki i do wanny.:shake: (miałam co do tego pecha, bo jestem w domu przed rodzicami, a klatkę ktoś musi posprzątać) Teraz pies ma 5 mies.i do klatki już nie robi i nie wkłada posłania do miski z wodą (tak, robił to) i nie zachlapuje klatki wodą (też to robił) i nie piszczy jak wchodzę do domu i nie skacze po klatce.:roll: Nie żebym się chwaliła jakiego mam psa grzecznego tylko po prostu piszę co się zdarzało.;) Ale dalej została mu jedna rzecz: jak go wypuszczę to mnie zalizuje i obskakuje! :loveu: Bardzo lubię jak mnie tak "zaszczyca"!:evil_lol:
  10. Ale zdjęcie!:lol: Fajne!
  11. O matko...:crazyeye: Jak ludzie mogli?!! :crazyeye: To mi się nie mieści w głowie!:placz: U nas w parku mój tata z taką panią znaleźli psa, który był martwy! Miał związane tylne nogi! :placz::-( Pani powiadomiła swojego kolegę i policja zrobiła co trzeba! LUDZIE TO BESTIE!! :angryy:
  12. O matko...:crazyeye:
  13. [quote name='kanna']kupę lat temu moja babcia miała psa - okropnego pokrakę....cudaśny był, szorstkowłosy i czarno -biały....zawsze swoim wyglądem wzbudzał sensację... kiedyś , kiedy szła ulicą zaczepili ją nastolatkowie i pokazując na psa ze śmiechem wypalili - psze pani czy to pies, czy to bies ? moja babcia ani chwili się nie zastanawiając odpaliła - pieseczku kochany- zwaracając się do psa- czy to człowiek czy to małpa?[/quote] Ha, ha, ha! Ale tekst!Jem pomidora i prawie go wyplułam na ekran! :roflt::errrr: Oczywiście z tej małpy!:loveu: Super tekst! :lol: Ciekawa jestem jakie miny musieli mieć ci goście!:evil_lol: Ps.A swoją drogą to ten piesek słodki musiał być!:loveu: Mówię serio!
  14. Jak wczoraj wracałam ze spaceru, mojemu psu zachciało się wąchać samochód... :roll: Pozwoliłam podejść bo wiedziałam, że nie obsika bo nie wie, że tak się da. :oops: Pies wącha, wącha,a ja nagle się kapnęłam, że w aucie siedzi facet i gapi się na mnie jak na debilkę!:oops: Potem w domu mi się śmiać chciało!:eviltong: Ale gościu musiał się dziwić! Stoi przed jego pięknym autem jakaś dziewczyna z psem, który obwąchuje kołpaki! :shake:
  15. Bez obrazy! Moim zdaniem psy wyglądają ładniej nie zafarbowane.Oczywiście to moje własne zdanie. Osobiście (chociaż nie mama pudla itp.) wolę oglądać pudle obcięte zwyczajnie, a nie z wygolonymi zadkami i kulami włosów na klatce piersiowej, głowie i ogonie.;) Dla mnie co naturalne to najlepsze.:kciuki: Jeszcze raz zastrzegam, że to moje własne zdanie.
  16. A może zmiana miejsca spacerów?:razz: Oczywiście wiem, że niektórzy nie mają możliwości. Mój pies jak się z jednym miejscem zaznajomił, to nie chciał przychodzić na wołanie i komendy,( po prostu nie dało się z nim pracować.) i uważał, że wszystkie psy są jego własne i jak jakiś pies się zbliżył to biegł do niego i nie reagował na komendy.:shake: A jak zmieniłam miejsce spacerów (poszłam ze 100 metrów dalej nad inny staw [tak, u mnie w parku jest staw obok stawu:diabloti:] )to od razu było lepiej, pies zaczął słuchać itp.:evil_lol: Nie napisałam tego posta żeby się mądrzyć "jaka to ja jestem wspaniała, że o tym pomyślałam".Mnie ten pomysł mama podsunęła.Po prostu proponuję.;)
  17. [quote name='bonsai_88']Ja bym powiedziała, że mój pies byle czego nie jada :diabloti:... Tak też odpowiedziałam, jak byłam na spacerze z Jagą [haszczak] i jakaś babka straszyła nią dziecko :evil_lol:[/quote] A wiesz jak straszenie psami świetnie nastawia dzieci do psów?:angryy: Mój tata widział kiedyś szczekającego psa przywiązanego pod sklepem, i nagle jakieś dziecko małe!dziecko podchodzi do psa i co on sobie szczeknie to to dziecko go [B]KOPAŁO![/B] Kopało! Małe dziecko kopiące psa, wyobrażacie sobie?!:angryy::angryy: Oczywiście tata zwrócił uwagę dziecku itp.itd Dziwię się jak takie małe dzieci mogą stosować przemoc wobec psów.A co będzie w przyszłości?Jak owi moja mama to dziecko jak dorośnie to wyjmie pistolet i zastrzeli psa!:2gunfire:
  18. [quote name='Boness.']Kiedy rzucałam psu patyk do wody to zjechałam butami prosto do niej. Tam się już trawa udeptała, same błoto było i na tym się poślizgnęłam :lol: Już nie wspomnę, że cała z tego błota byłam :lol: Nie dawno jak siedziałam na ziemi, na całą szerokość pokoju (niestety jest niewielka i jeszcze przez fotele i szafkę mniejsza :shake: ) to Bona przebiegła jakoś tak, że nadepnęła mi na brzuch jedną łapą. A lekka to ona nie jest, jeszcze w biegu :cool1:[/quote] Auuu...Współczuję!:p A pies z grzeczności powinien popłynąć po patyk!:evil_lol:
  19. [quote name='lovemydogs']Witam cie wilcznada ... ja,mąż , moje 2 buldogzki angielskie i dziecie zdectowalismy zostawiac szczeniaczka,:painting: suni sie bardzo przywiązała do nas :p:loveu:lubi sie bawic z bulldogami i dziecimi jest taka kochana , a ten własciecie nawet sie za interesował ze sunia zgineła a jak by cos to bede walczyc o nią zeby nigdy nie była traktowana tak jak bylo:angryy:ona jest malutka ale serce ma wielkie :calus:i zasuguje na kochajacy dom i rodzine i my jej to zapewnimy KOCHAMY JA CAŁYM SERCEM i nigdy jej nie zostawimy :buzi: pozdrawiamn ja i sunia[/quote] Uściskał bym Cię, gdybym mogła to zrobić przez internet!:evil_lol:
  20. Spokojnie, spokojnie!Po naszym osiedlu dużo takich ziomali chodzi, a niby [I]WSZYSTKO [/I]wiedzą.:eviltong: Tyle, że ich zasięg wiedzy ogranicza się do wiedzy jak dojść do swojego mieszkania.:evil_lol: A swoją drogą, przed chwilą usłyszałam od dzieci z 4 klasy (też takie ziomale): Jeden:(położył jakieś siatki z czipsami i odjechał od niej 4 metry)) -Sławek no wreszcie! Drugi: - Chodźmy! Pierwszy: -Głupi jesteś!Ten pies mi zaraz wszystko zeżre!(to mówiąc pokazał na Łowcę, który był zainteresowany ich wrzaskami, a na paczkę z czipsami nie zwracał uwagi):shake: A ja na to: -Jak mu nie pozwolę to nie zeżre:evil_lol: Po tych słowach prawdy poszłam do domu, zostawiając biedne dzieci z głupimi minami na środku chodnika!:lol: Ps.Podczas tego zdarzenia Łowca był cały czas na smyczy, a poza tym on się zdrowo odżywia i nie je czipsów.:evil_lol:
  21. Fajne psy!:loveu: Pasują do siebie! Nie to co Gacek do Łowcy !
  22. [quote name='Cockermaniaczka']podbite oko,rozwalony nos,ugryziony nos,rozwalona reka gdy spanielowi cos odwalilo:angryy:przecieta reka od flexi:evil_lol:wywrotka gdzy jamnik wejdzie nie zauwazony pod nogi:cool3: uroki posiadania malego jamnika i szalonego spaniela:lol::cool3:[/quote] No cóż... Hehe! Niby wcale nie śmieszne, ale...:errrr:Czasem to psy użądzą!
  23. [quote name='angelus222']Zdaje sobie sprawę z tego że wychodzenie na dwór mimo wszystko jak na razie jest dla niego nowością :cool3: I jak jestem z nim na dworze to tylko chodzi wącha patrzy na ludzi którzy przechodzą i na ptaszki które latają czyli jednym słowem podziwia świat :loveu: Jest tak tym zafascynowany że zapomina o tym że coś mu sie chce i mógłby to teraz zrobić :diabloti: Nasza nauka dopiero przed nami więc zobaczymy jak to będzie. Więc będziemy go chwalić i wielbić za postępy. A co do podnoszenia nogi to nasz już wie że tak sie robi. Aż w szoku byłam jak pojechaliśmy odebrać go z hodowli a on przy nas nasiusiał na podłogę z podniesioną nogą czyli tak po męsku :evil_lol: Ale też nie zawsze o tym pamięta i często nie podnosi nogi.[/quote] Mój też na początku podziwiał "cudy natury" czyli ludzi itp. Potem zaczęło się "zachęcanie " ich do zabawy(skakanie i podgryzanie [na szczęście już tego nie robi]):diabloti: Czasem dopiero na trawniczku przed domem się kapnie, że kupę lub siku trzeba zrobić!:cooldevi:
  24. Auuu!Historia z ogonem i gołębiem przeraziła mnie!:shake: Ciekawi mnie czemu pogryzła sobie ogon?:-o:crazyeye:Nie czuła bólu, czy co?Przecież to tak, jakby obgryźć do kości palec!
  25. Twój przyniósł, a mój zabił!:angryy::mad: To był taki malutki krecik!:placz::-(
×
×
  • Create New...