Jump to content
Dogomania

Kaja i Aza

Members
  • Posts

    712
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaja i Aza

  1. [quote name='agata-air']Przewiozłam dziś psiaki do innej kliniki, sunia jest w Warszawie, psiak w Żyrardowie. Zapłaciłam 1943zł:angryy: (Właściwie nie wiem jak mam o skomentować) [/quote] Mysle, ze jezeli ten rachunek byl "na wyrost" to mozesz to zglosic w jakiejs organizacji zrzeszajacej lekarzy weterynarii, napewno taka jest.
  2. [quote name='eliza_sk']Nati uświadom sobie, że w tym schronie nic nie jest tak jak być powinno. Wczoraj dziewczyny chciały wyciągnąć benię, która już miała dt, po licznych telefonach z urzędów, tozów i nie wiem skąd jeszcze sztuka ta, niestety nie udała się. Nie wydali im psa ... [/quote] Jeszcze raz ponawiam pytanie, czy to jest schronisko prywatne?
  3. Troche pusto u Rozi, chyba trzeba wici rozeslac
  4. [quote name='Torusia']nasikał i się w tym wytarzał :evil_lol: [/quote] No co Ty, przeciez wyraznie tarzal sie obok;) Cudny Rudzik jest, a ja nieustanie w zalu, ze nie moge mu dac domu.
  5. Od dawna podejrzewalam, ze to sie tak skonczy:multi: Magdzie i Darkowi gratuluje powiekszenia sie rodziny. Leyla, a Ciebie to Misza powinien po rekach calowac za wszystko co dla niego zrobilas, w koncu uratowalas mu zycie.:loveu:
  6. [quote name='Anna_33'] Ale tak z ciekawosci, dlaczego zostaly usuniete? to mnie zaniepokoilo.[/quote] Anno, nie mam pojecia, nia mam znajomosci wsrod moderatorow, przypadkiem trafilam na watek o adopcji 3 psow do 3 domow; faktycznie raczej sie kupy nie trzymalo i pare osob wyrazilo watpliwosci. Nastepnego dnia, zoja napisala duzymi, czerwonymi literami, ze rodziny adoptujace sie zniechecily i zaraz potem watek zniknal i wszystkie inne watki zalozone przez zoje, w ktorych poszukiwala psow do adopcji.
  7. [quote name='Anna_33'] Nie bardzo wiem o co chodzi z Zoja.Mozna prosic o jakis link? [/quote] no wlasnie nie mozna, bo juz wszystkie watki, ktore zoja zalozyla posredniczac w szukaniu psow (w jednym watku byl link do jej ogloszenia na jakims forum, z ktorego wynikalo, ze wlasnie tym sie zajmuje, posrednictwem w szukaniu psow) zostaly usuniete bez sladu. CC miala z nia kontakt w sprawie adopcji dwoch psow z Boguszyc. Ja nikogo nie oskarzam i o nic nie posadzam, uwazam, ze te domu po prostu trzeba porzadnie poadopcyjnie sprawdzic.
  8. [quote name='sleepingbyday'] chciałabym tez zwrócic uwagę na to, ze warto byłoby sprawdzić domy, które znalazły 2 psy boguszyckie przez uzytkownika zoja. o nic nie oskarżam, bo nic nie wiem, jedynie z tego, co posłyszałam, to uważam dobrze byłoby sprawdzić te adopcje. strzeżonego.... kto na zimne dmucha... [/quote] Koniecznie trzeba to zrobic, zoja niedawno szukala 3 psow do 3 domow, w watku troche sie dzialo, bo pare osob kwestionowalo cale przedsiewziecie. Wkrotce potem caly watek zniknal, moim zdaniem to nie rokuje dobrze.
  9. [quote name='norka12'] WITAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH NORKĄ Zaadoptowałam Norkę ponieważ bardziej była nam bliska niż jej szczeniak były inne plany odnośnie adopcji miał być szczeniak a została norka zakochaliśmy sie w niej od pierwszego dnia jest bardzo pogodna były małe kłopoty na początku a teraz sie wszystko uspokoiło zapewniam pania Ale że norka znalazła już swój dom i jest jej dobrze w nim[/quote] To w takim razie poprosze o nastepujace informacje: 1. Kiedy i komu oddaliscie szczeniaka? 2. Adres, imie i nazwisko i numer telefonu (oczywiscie moze byc na priwa) celem umowienia wizyty poadopcyjnej. 3. Czy Norka zostala wysterylizowana, a jesli nie to dlaczego i kiedy bedzie? dziekuje.
  10. Swietne wiadomosci, Aniu jestes czarodziejka:Rose::Rose::Rose: To kto nastepny? Ja sie bardzo ciesze naprawde, ale jakos nie moge przestac myslec o tych, ktorzy nadal potrzebuja pomocy.
  11. To zdecydowanie sa jaja i sie wypisuje z tego watku, bo nie bede sobie szarpac nerwow, a nic nie pomoge. Zycze tylko tym, ktorzy sobie jaja robia, zeby im los odplacil tym samym.
  12. [quote name='marysia55']jestem tego samego zdania co hop!, Pirat jak wiele inny psów z amputowaną łapką poradzi sobie bez problemu. Uważam , że proteza jest niepotrzebna. Jestem na kilku wątkach psów z amputowaną łapką i na prawdę doskonale sobie radzą na 3-ech łapkach. Pies szybko dostosowuje się do tego, że ma 3 nogi. Większy i na prawdę w tej chwili poważniejszy problem to ta krew.[/quote] No przeciez nie mowie, ze juz zaraz koniecznie, idee rzucilam. Ale problem jest w tym, ze Pirat ma kikucik, maly ale jednak i nim sie podpiera i bedzie to pewnie problem, bo bedzie go sobie urazal. Z tego co czytalam, to powinno sie usunac wszystko lacznie ze stawem, skoro kikut zostal, to moze w perspektywie proteza by mu sie przydala. Oczywiscie, ze na teraz sa inne, wazniejsze sprawy.
  13. Rufus ma jechac w przyszlym tygodniu na kastracje, moze da sie to jakos polaczyc. Ja, niestety, moge tylko pomoc finansowo.
  14. Albo moze i 20, niektorzy nie potrafia zyc bez ustawicznego intrygowania. Dobrze, ze kolejnym psom sie udalo opuscic "pensjonat".
  15. Fibi, niech Ci sie dobrze wiedzie w nowym domu. :thumbs:
  16. A Jamor nie ma transportu? Jakby co to sie dorzuce.
  17. [quote name='NatiiMar']Kaja,ja mam zwyczaj dokańczać zaczęte sprawy. Po trupach do celu. I drażni mnie odpuszczanie, słomiany zapał i łatwe dawanie za wygraną. [/quote] I to wlasnie w Tobie podziwiam, bo wiekszosc osob zbyt latwo sie poddaje. Ja niestety jestem naprawde za daleko zeby pomoc inaczej niz finansowo.
  18. NatiiMar, szczerze podziwiam Twoja determinacje. A to "schronisko" w Dyminach to prywatne jest? Jakos trudno mi uwierzyc, ze nie da sie nic z tym zrobic, tylko nie mozna odpuscic.
  19. Marlenko, Norka jest w okolicach Gorzowa Wlkp? Hotel p.K tez? Masz, albo mozesz zdobyc dokladny adres?
  20. Jakie dobre wiadomosci i Jantarek sie okazal terapeuta.:multi: Smoku, Ty sie nie unos honorem, leczenie Jantarka napewno bedzie kosztowne, panie Beacie powiedz, prosze to samo. I o siebie dbaj, bardzo prosze.
  21. No ale ci, co wzieli Norke chcieli wlasnie szczeniaczka, to dlaczego wlasnie go oddali? A Norka to w ogole jeszcze u nich jest? Bardzo mi sie to wszystko nie podoba.
  22. On juz jest biedak szczesliwy, tylko nie wie, ze, niestety, jeszcze nie jest w swoim domu. Rzadko tu zagladam, bo wyjatkowo mnie ujal ten psiak i bardzo bym chciala moc go zaadoptowac, niestety to calkiem nierealne.
  23. Ja zdaje sobie sprawe z tego, ze za hotel trzeba placic, ale mysle, ze jakos sobie poradzimy, a jak mawiala moja babcia co nagle to po diable; juz lepiej niech Rufus poczeka dluzej i znajdzie prawdziwy dom. To moze potrwac, ale napewno sie w koncu uda.
×
×
  • Create New...