Jump to content
Dogomania

zolziatko

Members
  • Posts

    1140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zolziatko

  1. To super wiadomość, że Nicolaus nie jest już tymczasowo :)))) A wyprzystojniał chłopak bardzo... schudł i sierść ma ładną ... oj lat mu to odjęło sporo :) Pozdrawiam :) Duużo głasków dla Nicusia
  2. Ależ skąd .. on jest aniołek ;P jak śpi ...... ;p Zmienia mu się charakter ... oj i trzeba się wziąć porządnie za jego wychowanie ... bo jak do tej pory to oczka zrobi wielkie i człowiekowi serce mięknie ...
  3. Ja tam jej bardzo nie wspólczuję ... wyszłam tylko na chwilę z kuchni a ona buchnęła z blatu to masło .... :> W życiu nie widziałam tak bekającego psa .... ;) Foksia zwróciła połowę ;), drugą połowę strawiła .... Nam można współczuć teraz zapachu w domu :/ który nie da się porządnie usunąć z dywanu ;(
  4. Bo one ogólnie fajne są ;) Foksia wczoraj zwinęła z szafki kostkę masła..... i zjadła całą .... przy czym papierek sobie jakimś cudem kulturalnie odwinęła ... Biedaczka do dzisiejszego ranka to odchorowywała.... Teraz już jęczy przy świnkach, znaczy więc że lepiej jej ;) Grosiutek na imię reaguje jak musię podoba....czyli wtedy, kiedy mam coś w ręce smacznego ;)
  5. Grosiutek ma się dobrze. Z Foksią codziennie szaleją i generalnie dogadują się bardzo dobrze. Gorzej jest z innymi psami na spacerach, Groszek każdego obszczekuje. Z psem moich rodziców dogadał się, jak pojechali razem do weterynarza ;) wcześniej szczekał na Kubusia. Teraz nawet się powąchają. Opornie idzie mu nauczenie się komendy "nie wolno" ;) .Trochę jest takim wolnym duchem ... Ostatnio dostał smycz treningową, więc jest bardziej wybiegany, bo o puszczeniu luzem nie ma mowy. A odkąd ma nowe legowisko, to nie pcha się już tak na łóżko. Foksia dzięki niemu nie wyje w ciągu dnia, tylko jak wychodzimy gdzieś pod wieczór. Nadal jest straaasznym przytulakiem. Mam trochę fotek tylko muszę się zebrać, żeby je wrzucić. No i jakiś filmik z szaleństw. Bo to jest warte obejrzenia. Jak Foksia za bardzo Groszka tłamsi to ten chowa się pod kanapę i stamtąd ją zaczepia. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg13/scaled.php?server=13&filename=p2055383.jpg&res=medium[/IMG]
  6. Groszek był dziś na kontroli u weterynarza. Pan doktor stwierdził, że już wszystko ok i pies jest zdrowy. Przy okazji wydrapał go za uchem i stwierdził, że jest bardzo fajny ;) Ehh ale jak jedno zwierze zdrowe to znowu z innym się coś dzieje :( Moja świnka morska ma zwapnienia na rogówce oka.. i niestety będzie coraz słabiej widzieć :( ehh
  7. Hehe widać kto w tym "związku" rządzi ;) a tak naprawdę to Foksia za Groszkiem przepada ...ostatnio wylizywały jedno wieczko od pudingu (ale żeby nie był, nie daje im nic niezdrowego :p ) ... mordka w mordkę, jęzor w jęzor... :)
  8. Czy jest szczęśliwy to trzeba jego zapytać ;) Grosiutek jest przekochanym psem, wpatrzonym w człowieka. Podbija serce każdego, kogo spotka.. warto było jechać po niego taki kawał drogi :) Jutro idziemy do kontroli do weterynarza. Chyba jest już ok... bo przestał kaszleć i wraca mu ochota do szaleństw. Czasem boję się o niego, bo Foksia jest większa i silniejsza (choć tylko 2 kg cięższa) i jak się bawią to ona nim strasznie poniewiera..
  9. Grosiutek już ma się lepiej. Nadal jeszcze jest słabszy niż zwykle, choć już powoli wraca do szaleństw z Foksią. Bardzo się polubili, potrafią jeść miska w miskę. Liżą się nawzajem po uszach.. świetny z nich duet. Foksia już przestała wyć, jedynie jak wieczorem gdzieś idziemy, to zaczyna jęczeć.
  10. Szkoda, że u Groszka wcześniej nie wykryto tego śruta ... bo możnaby go usunąć przy kastracji.. Foksia miała przy sterylce usuwanego. Niestety dopiero przy dokładnym mizianiu można go wyczuć :( i usypianie psa tylko do usunięcia jednak byłoby obciążające ... A Grosiul upatrzył sobie miejsce pod moim krzesłem w kuchni ... bo ja mam kompa w kuchni... i czasem tylko wpycha się na krzesło i siedzi tak za moimi plecami :)
  11. Ja to się dziwię, że on jest jeszcze taki strasznie fajny do ludzi ..skoro jakiś pseudo ludź do niego strzelał.... Nie macie pojęcia jak strasznie się wkurzyłam, jak się tylko dowiedziałam, że to faktycznie śrut... Co komu te psy były winne?? Grosiu już lepiej ...dzisiaj mało kaszle... To taka kochana istotka, która rozbraja wszystkich. Jak pozrzucam z aparatu, to wstawię jakieś nowe zdjęcia :) Choć przyznam, że ciężko mu zrobić dobre zdjęcie, bo on się boi aparatu...od razu robi przestraszoną minkę...
  12. Groszek był dziś u weterynarza. Póki co dalej leczymy, bo nadal nie jest dobrze. Tym razem mieliśmy okazję być u weterynarza zaufanego. W piątek byliśmy awaryjnie. Weterynarz dał Grosiutkowi antybiotyk w tabletkach i mamy mu podawać jeszcze tydzień. Za tydzień do kontroli idziemy. Ehh .. biedny chory pies obszczekał wszystkich w poczekalni ... ;) (znaczy się psy wszystkie)... i szalał dzisiaj w domu z Foksią .... Z wieści mniej fajnych... w prawej łapie jest śrut... więc mamy pewność, że ktoś do Groszka strzelał .... Nie robimy z tym nic, póki nie powoduje żadnych objawów ..zaczerwień itd... Hmm tak sobie myślę, że ja to jednak mam szczęście do takich bid .... Foksia też miała śruta.... one mają bardzo podobną historię ... tylko Groszek chyba inny charakter... dlatego on się nie boi wszystkiego jak Foksia... Z wieści również niefajnych ..trwają poszukiwania mojego domowego klapka .... ostatnio był widziany dziś popołudniu w Groszkowej paszczy....
  13. Groszek dzisiaj mniej kaszle, więc do weta pójdziemy dopiero jutro. Rano już go nie kaszlało tak bardzo ... nawet spokojnie spał. Wetka zdiagnozowała zapalenie gardła...ale czy przy tym jest aż taki kaszel? Grosiul nadal jest strasznie biedny, choć przez chwilę bawił się nawet z Foksią...tylko znowu go kaszel złapał.
  14. Ja też mam nadzieję, że szybko mu przejdzie, bo strasznie mi go szkoda jak tak kaszle... sam jest tym przestraszony. Foksia dostaje tabletki na odporność, więc mam nadzieję, że ją przynajmniej to ominie. Groszuś właśnie śpi w łóżku i to jest fajna chwila, bo nie kaszle. Foksia przygląda mu się co chwilę, podchodzi i liże po nosie... chyba też się martwi ;) bo kolega się z nią dzisiaj wogóle nie bawił...
  15. Groszek dzisiaj jest strasznie biedny. Co chwilę ma napady kaszlu a przy tym co jakiś czas wymiotuje. Bidulek strasznie jest tym umęczony. Ożywił się na widok rosołku, który wypił ze smakiem. Jedzenie też ładnie zjadł rozmoczone. Za to wody bardzo mało pije. Jak jutro rano nie będzie lepiej to jedziemy do weta znowu, bo planowo mamy jechać dopiero w poniedziałek.
  16. Groszek dziś rano był u weterynarza. Ma zapalenie gardła. Obudził nas paskudnym kaszlem. Bidulek nasz...
  17. Raz tylko było ... i to dlatego, że najadł się na wieczór i ogólnie coś mu chyba wtedy zaszkodziło... Teraz dostaje wcześniej jedzonko, przed wieczornym spacerem i jest ok. Heh na niego nawet zezłościć się nie da, bo on odrazu jak coś zbroi to zaczyna merdać ogonkiem i robić słodkie oczyska... Heh i jak tu go wychować? ;)
  18. Najlepiej się memła skarpetki, które już w części są na czyjejś stopie .... ;) Pomijam aspekty mniej apetyczne jak np. zrobienie śmierdzącej kupy na środku dywanu .. i potem bezobciachowe władowanie się do łóżka ze śmierdzącym kuprem ... ;P Do tej pory nie wiedziałam, że smród może człowieka nawet obudzić :P A jęczy Groszek w taki specyficzny sposób..zamiast normalnie skamleć.. to on wydaje dźwięki jakby się dusił ... mutacje przechodzi czy jak? ;) A dziś dokonał morderstwa ... na biednym misiu,który sobie był przyczepiony na lodówce... to taka maskotka z herbaty Sagi ... Miał misiek pecha, że spadł ... Groszek w 30 sekund pozbawił go nosa i magnesika w łapce ... psuj mały ... :P
  19. Groszek powoli przyzwyczaja się do nowego życia. Wie już, że nie wolno zabierać skarpetek i ich mamlać... i że nóg się nie podgryza ... i wie jeszcze, że ma na imię Groszek :) Na spacerkach dopiero uczymy się łapania kontaktu, bo generalnie nie istniejemy póki co dla niego. Z Foksią się lubią bardzo .. nawet są w stanie spać na łóżku obok siebie ... wspominałam już, że Grosiul śpi w łóżku?? Pcha się do niego pierwszy.. i gdyby mógł to by nie schodził z niego.... Planowaliśmy kupić mu fajne nowe posłanko ...hmmm tylko po co? ;) Może lepiej szersze łóżko :D bo Groszek nie uznaje spania w nogach ... Generalnie chłopak się robi coraz grzeczniejszy :) Foksia dzięki niemu nie boi się zostawać w domu :) Aaaa i Groszek chrapie okropnie .... A i do świnek nawet nie zagląda bardzo często... choć czasem wskakuje na krzesło i bacznie im się przygląda :)
  20. Foksia dostała wczoraj nową obrożę z feromonami...więc myślę, że feromony plus Groszek, który już jest w pełni domownikiem według Foksi zadziałały tak, że dziś nawet jeden raz nie zawyła .... a były dzisiaj prawie 7 godzin same ... słychać było, że w pewnym momencie psy się bawią. Chciałam zrobić im zdjęcie jak śpią przytulone na łóżku, oba do góry brzuchem ...ale Groszek na widok aparatu zwiewa ... Groszek póki co dopiero zaczyna w domu reagować na imię... na zewnątrz kompletnie nas ignoruje ... no ale to dopiero tydzień minął ....
  21. Groszek podbija serca wszystkich naszych znajomych .... jakby się dało go sklonować to miałby kilku chętnych ;))) Na spacerze Groszek atakuje jednak samce :/ i ogólnie z daleka jak widzi psa, to zaczyna szczekać .. Tak więc dobre rady są w cenie jak z nim to przepracować .... Właśnie siedzę i słucham nagrania z dzisiejszego czasu spędzonego przez psy samotnie .... i słyszę .... no właśnie hmmm ... nic ... :D.... No dobrze ..słychać jak na zewnątrz jakiś pies poszczekuje ....a nasze siedzą grzecznie ... a co najważniejsze Foksia nie wyje :)))) Mam nadzieję, że jej już tak zostanie na długo :) Wygląda na to, że Foksia ma terapeutę w postaci Groszka... który pomaga jej złagodzić stres związany z rozłąką z nami ..... Oby tak było już na stałe :) A Groszek skubaniec nauczył się wskakiwać mi na krzesło ...jak ja na nim siedzę .. on przysiada za moimi plecami i zagląda do świnek .... Jak mu zrobię fotkę, to wrzucę ... bo ogląda je z duuuużym zaciekawieniem .... No a wogóle to zapachy psom dochodzą z piekarnika, bo właśnie im się ciastka pieką ;)
  22. Psy z nami poszły w gości... My ludzie siedzieliśmy na dywanie ...a psy..... [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4247/img7061k.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5476/img7059dh.jpg[/IMG] A wczoraj się wieczorem wystraszyłam ...bo Groszek leżał do góry brzuchem koło mnie ... i coś go tam zaczęłam trącać ...a on zero reakcji ... to trącam go mocniej ..a on dalej nic ..nawet nie popatrzył .... zareagował dopiero jak go na nogi postawiłam .... jego reakcją było położenie się na boczek ... okazało się, że pies był w fazie zasypiania ... ;) ;) Generalnie chłopak jak na psa bardzo szybko zasypia i dość mocno...
  23. EEEe tego w umowie nie było :P:P:P Kto by mi merdał cały czas ogonem? On wogóle taki mega rozkoszny jest :) :D Psy ustalają sobie kto tu rządzi ... i bynajmniej hmm chyba jednak nie Foksia ...bo ona temu dzieciakowi ustępuje ;) Z kolejnych dziwactw Groszka ... na spacerze ... robi zazwyczaj kupę na coś.. np. drzewo lub płot ... odwraca się tyłem ...staje na przednich łapach a tylne ma w górze... normalnie bym zdjęcie zrobiła ... ale nie przystoi ;)
  24. Nooo ja to się zastanawiałam nawet czy nie zwrócić towaru...bo taka wada ukryta ....;) :P
×
×
  • Create New...