zolziatko
Members-
Posts
1140 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zolziatko
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
zolziatko replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
iwoniam jak nie masz kabelka to może kartę do czytnika wrzucić i zgrać w ten sposób? -
Dziewczyny to może poszukacie domu dla mojego psa, który wyje? Też może się pozbędę problemu? Ehhh .... masakra z tymi ludźmi.... Nie załamujemy się! Działamy! Ja w weekend wezmę się za bazarek książkowy. Pomożecie w wypromowaniu i podnoszeniu prawda? Zaraz na FB napiszę wieści... i poproszę o wsparcie ... Płoszkę zaraz wrzucam na psygarnij.... Znajoma mi napisała dzisiaj o jakichś starszych ludziach, którzy chcą średniego psa.... Dopytałam o szczegóły, czekam na odpowiedź.... a nuż ... Działamy ... w końcu kto, jak nie my..... Dla ludzi pies stał się towarem ... i tyle ....
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
zolziatko replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Makila możesz przesłać do mnie, mogę je wstawić na dogo. Niektóre telefony mają opcję wysłania na maila... ja zazwyczaj tak robię. -
[quote name='paula_t']Zolziatko, udało Ci się może jakieś ogłoszenia Brence porobić? Ja jeszcze przez jakiś czas "uziemiona" jestem :( Może warto by wyróżnić kolejny raz? Pieniążki na szczęście są....[/QUOTE] Skupiłam się póki co na papierowym ... robię nowy plakat dla suńki.. i będę rozklejać w przyszłym tygodniu. Powieszę w paru miejscach strategicznych ;) Myślę, że możemy ją wyróżnić ... Z facebookowego profilu psygarnij została udostęniona około 300 razy ...
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
zolziatko replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='masza44']hej, jestem dopiero teraz. Na Nowosądecką można dzwonić z konsultacją nawet jak się nie jest klientem, możesz się też powołać na mnie [B][COLOR=#000000] czy ktoś chętny na kupno malin ( mam też żółte), jeżyn, cukinii żółtej i dyni? jeśli tak to proszę o kontakt na 728 838 200, pieniądze pójdą na spłatę długu w lecznicy po tymczasach iwoniam[/COLOR][/B], wszystko ekologiczne, zero oprysków, tylko kompost jako nawóz mam drugi tydzień urlopu ale nie próżnuję, robię dżemy na bazarki:) i mają też przyjechać 2 tymczasy[/QUOTE] Ja w sumie miałam dynię kupować...... :cool3: -
To jak przywiązała się do Angeliki pokazuje jaki w niej jest potencjał. Tylko wymaga cierpliwości i czasu ...tego tu zabrakło po prostu :( Ci ludzie już nie powinni mieć najwyraźniej psa .... Kiedyś na spacerze z psami spotkałam starszą kobietę.... zaczepiła moje psy i je wygłaskała. Powiedziała mi, że bardzo kocha psy ale wie, że już nie powinna mieć psa, bo kto się nim zaopiekuje jeśli jej się coś stanie. Stwierdziła, że byłaby egoistką biorąc psa .... Często ludzie nie myślą w ten sposób niestety :(
-
Moja suka trzy lata się już aklimatyzuje ;) i jakoś nie może ...ale nie wyobrażam sobie życia bez mojej małpy :p Widocznie to nie był "TEN" domek.... Brennusiu znajdziemy Ci kochanych ludzi .... Dobrze, że chociaż Pani zadzwoniła do Paulinki ..bo niektórzy po prostu pozbywają się adoptowanego psa ...
-
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
zolziatko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Hmm u Groszka po fryzjerze dopiero wyszło jakie ma zaokrąglone boczki .... :oops: My mu cały czas dajemy tak jak nam weterynarz kazał ... trochę mniej niż powinien .... i teoretycznie powinien chudnąć ... No ale jak przez dzień zjadł mnóstwo "śmieciowego" jedzenia to nie miał jak chudnąć .... W wakacje pod koniec pobytu nawet na karmę patrzeć nie chciał, bo co chwilę coś mu skapnęlo ze stołu .... No ale wróciliśmy do normalnego żywienia i Groszek już normalnie się zachowuje ;) Bardzo zabawnie to wygląda jak jesteśmy z psami u rodziny i nigdy nie żebrzą od nas jedzenia ...a łaszą się do rodzinki ;) bo u nas w domu się ich nie dokarmia ... Grosiu cały czas zażywa preparat wspomagający pracę wątroby ..a mimo to wychodzi mu jeden wskaźnik kiepski .... Niby nic poważnego ... ale jednak .... Ten wskaźnik od samego początku miał kiepski ... tzn. trochę podwyższony ... ale wet mówi, że to nic groźnego i żeby nie przejmować się bardzo. Foksia za to jest chudziutka tak jak była :) -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
zolziatko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Grosiu schudł już ładnie przed wakacjami ....ale miłość mojej rodzinki ;P i jedzenie razem z moim tatą śniadanka obiadu i kolacji tak się kończy .... i jeszcze potem słyszałam, że za mało karmy zostawiłam ..... bo jak to? on tyle biega i w ogóle ... ;P i ciągle głodny .... -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
zolziatko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dla Groszka pół kilograma to całkiem sporo ..... :D Grosiu jest cudowny .... niezależnie gdzie jesteśmy wieczorem ... on ma swoją godzinę, kiedy kładzie się i idzie spać :D Ostatnio byliśmy w gości ... rozłożył się na kolankach pani domu i najzwyczajniej w świecie zasnął ;) Nasi znajomi ostatnio stali się mocno zakoceni ... gdzie nie pójdziemy tam kot... Grosiu jest kochany bo na koty nie reaguje wcale .... Foksia niestety strasznie się nakręca :/ Wrzucę jakieś zdjęcia jak zgram z aparatu :) -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
zolziatko replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Grosiu ma się dobrze .... był trzy tygodnie na działce i od rana do wieczora biegał, szczekał i pilnował posesji ;) Trzeba go było późnym wieczorem szukać, bo udawał, że nie słyszy wołania .... nie miał ochoty iść spać ... Niestety efektem wakacji jest zaokrąglenie boczków pieseczka ;) mimo takiej dawki ruchu... Regularnie podkarmiany przez moją rodzinkę przytył pół kilograma... Teraz odchudzamy znowu pieska, bo ciężko mu się chodzi po schodach ... Wszyscy, którzy poznają Groszka zakochują się w nim od razu. On po prostu nie da się nie lubić ...