zolziatko
Members-
Posts
1140 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zolziatko
-
Ona wróciła do siebie .... Dobrze, że dziewczynka dochodzi do siebie :) Czy któraś z krakowianek chciałaby spędzić miło czas w najbliższą niedzielę? Jeśli KTOZ się zgodzi to chciałabym znów z Brenusią i Angeliki psiakami stanąć pod Dżokiem. Przydałaby się dodatkowa para rąk do trzymania smyczy, na końcu której będzie przeuroczy psiak :D Z mojej strony oferuję miłe towarzystwo (no powiedzmy, że czasem jestem miła;)).
-
Smerfuś powoli dochodzi do siebie. Najbardziej ubolewa nad stratą jajek ;) Szczeka i szaleje właściwie jak zawsze .... ;) Początkowo gryzł dziewczyny jak chciały go dotknąć, przełożyć ... ale teraz jest lepiej .... Ogólnie Smerf jest charakterny ... bardzo ... Brak łapki w niczym mu nie przeszkadza ... Za tydzień zdejmują szwy. Wszystko ładnie się goi.
-
Smerfik już bez łapki .. i przy okazji bez jajek ... Cierpi bida i czuje się upokorzony ;) A tak serio to dochodzi do siebie po operacji ale ponoć chodzi już lepiej niż z łapką ... Kasia jest zdziwiona bo nawet na schody wszedł. Być może będzie mu łatwiej, bo on i tak tej łapki nie używał, tylko mu przeszkadzała :( Narazie mądry psiunio szuka sobie takiej pozycji, żeby nic go nie bolało. Jak dojdzie do siebie to go odwiedzę i porobię zdjęcia i filmy ... ale ja chorutka jestem więc wolę nie jechać bo psiak osłabiony.
-
Paula ..Brenka będzie miała idealny dom, tylko musimy się uzbroić w cierpliwość. Ważne, że nie siedzi w schronisku przerażona, tylko wśród ludzi, którzy są dla niej całym światem (czyt. Andżelika).... Ludzie, dla których wzrost psa ma aż takie znaczenie nie chcą psa, tylko idealny przedmiot .... ot co ..... A my czekamy na kogoś, dla kogo ona będzie idealna z tymi krzywymi ząbkami i wycofaniem na początku .. i znajdzie się taki ktoś...
-
AgusiaP oczywiście dotarła Twoja deklaracja. Przepraszam, że nie wpisałam.... :oops: już naprawiam ..... dotarła 30.09. -40zł Wróciło także 50zł wpłacone Paulince na wyróżnienia, bo dziewczynki zostały wyróżnione dzięki Pannie Marple.... Uzupełniłam finanse na pierwszej stronie. Wpłaciłam też za kolejny miesiąc za Brenusię 300zł plus 50zł za przejazdy do Krakowa na akcje pod Dżokiem i niedzielny festyn (w sumie trzy razy jeździła Brenka, więc ustaliłysmy z Angeliką, że będziemy partycypować w kosztach paliwa). Co do Płoszki to szczerze mówiąc nie wiem, czy to dobrze, że ona tam dalej jest, skoro jej nie chcą już :( Wiadomo ... gdyby był bezpłatny tymczas to bym się nie wahała i jechała po nią od razu :(
-
Smerfik był dziś na konsultacji u chirurga w sprawie łapki. Kość niestety nie rośnie, w dodatku jest wykręcona w niewłaściwą stronę, co utrudnia przemieszczanie się Smerfusiowi... Nie ma szans na uratowanie łapki i przywrócenie jej sprawności :( Pan doktor zasugerował amputację, bo w tym momencie Smerf chodzi nieprawidłowo przez tą łapinę, bo nie wie kompletnie co ma z nią zrobić :( .... Operacja prostowania łapki nic niestety nie da. Jest krótsza od reszty łapek...
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
zolziatko replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Paula braaawo :))))) Dumni jesteśmy z Ciebie wszyscy :D Osobiście pogratuluję w niedzielę :) -
Panno Marple :iloveyou::iloveyou: Wielkie, wielkie dzięki. Ja w takim razie wykreślam z wydatków te 50zł na wyróżnienia :) Będzie trzeba, to później wyróżnimy.... a z dobrych wieści .... bardzo prawdopodobne, że w niedzielę Brenusia znów się będzie lansować..... a my z Paulinką i Angeliki pieskami będziemy zachęcać do adopcji :) Zostałyśmy zaproszone na festyn szkolny (przez pewną szaloną z miłości do psów osobę :)) ... na którym też będą adopcje psiaków.... Trzymajcie kciuki .... I jeszcze chciałabym uprawiać prywatę: Nie znacie kogoś, kto przyjmie tymczasowo kotkę z kociętami? Sprawa na już i wczoraj..... mogą być w klatce ( ja mam taką klatkę 120 - dla gryzoni ... powinna wystarczyć ) ... Taki awaryjny tymczas mi potrzebny .... potem może coś się uda znaleźć innego.... Pomóżcie proszę ...
-
Paulinko prostując ..byłysmy we czwórkę ;) Dwie Andżeliki, ja i Ty :) Bo jeszcze siostra moja była. Pod koniec akcji do Brenuśki podeszła najpierw jedna dziewczynka i Brenka się odsunęła, potem podeszła druga dziewczynka (w wieku szkolnym) i chciała ją pogłaskac a Brenka zaczęła warczeć. Może miała już dość zamieszania, a może po prostu wyczuła, że dziewczynka się boi (wcześniej słyszałam jakimi słowami mama upomina dziewczynkę, żeby nie podchodziła do psów bo ją pogryzą). Jedyny plus dzisiejszej akcji to wygłaskane psy ... A Brenka do samochodu szła merdając ogonkiem. Wiedziała, że wraca do domu.