Jump to content
Dogomania

zolziatko

Members
  • Posts

    1140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zolziatko

  1. Ona wróciła do siebie .... Dobrze, że dziewczynka dochodzi do siebie :) Czy któraś z krakowianek chciałaby spędzić miło czas w najbliższą niedzielę? Jeśli KTOZ się zgodzi to chciałabym znów z Brenusią i Angeliki psiakami stanąć pod Dżokiem. Przydałaby się dodatkowa para rąk do trzymania smyczy, na końcu której będzie przeuroczy psiak :D Z mojej strony oferuję miłe towarzystwo (no powiedzmy, że czasem jestem miła;)).
  2. Paula a w jakim stanie jest Płoszka? Bardzo spanikowana? Biedna suńka :(
  3. Najważniejsze, że już bezpieczna ..... Paulinko jesteś bardzo dzielna .... :multi: Nigdy nie ma gwarancji, że dom będzie ok.... :(
  4. Ważne, żeby ten najukochańszy domek wybrał się nad Wisłę wtedy. Cioteczki rozgłaszajcie akcję pod Dżokiem... im więcej ludzi, tym większe szanse i dla Brenki i dla reszty psiaków. Angeliki pieski też kochane, adopcyjne, a siedzą w hoteliku....
  5. Smerfuś powoli dochodzi do siebie. Najbardziej ubolewa nad stratą jajek ;) Szczeka i szaleje właściwie jak zawsze .... ;) Początkowo gryzł dziewczyny jak chciały go dotknąć, przełożyć ... ale teraz jest lepiej .... Ogólnie Smerf jest charakterny ... bardzo ... Brak łapki w niczym mu nie przeszkadza ... Za tydzień zdejmują szwy. Wszystko ładnie się goi.
  6. Dla Brenusi kolejna szansa może być na znalezienie domku. 20.10 znowu jest akcja pod Dżokiem. Jak tylko Angelika będzie mogła przyjechać z psami i KTOZ nas nie przegoni, to znowu będziemy się prezentować pod Dżokiem.
  7. Jaką świnkę morską? Na zmarnowanie? No co Wy dziewczyny?? Ja bym świnki morskiej nie dała takim ludziom.... Ona też wymaga sporo opieki, żeby jej było naprawdę dobrze....
  8. Jutro podpytam Kasię .... bo dzisiaj nie dzwoniłyśmy do siebie.
  9. Smerfik już bez łapki .. i przy okazji bez jajek ... Cierpi bida i czuje się upokorzony ;) A tak serio to dochodzi do siebie po operacji ale ponoć chodzi już lepiej niż z łapką ... Kasia jest zdziwiona bo nawet na schody wszedł. Być może będzie mu łatwiej, bo on i tak tej łapki nie używał, tylko mu przeszkadzała :( Narazie mądry psiunio szuka sobie takiej pozycji, żeby nic go nie bolało. Jak dojdzie do siebie to go odwiedzę i porobię zdjęcia i filmy ... ale ja chorutka jestem więc wolę nie jechać bo psiak osłabiony.
  10. Paula ..Brenka będzie miała idealny dom, tylko musimy się uzbroić w cierpliwość. Ważne, że nie siedzi w schronisku przerażona, tylko wśród ludzi, którzy są dla niej całym światem (czyt. Andżelika).... Ludzie, dla których wzrost psa ma aż takie znaczenie nie chcą psa, tylko idealny przedmiot .... ot co ..... A my czekamy na kogoś, dla kogo ona będzie idealna z tymi krzywymi ząbkami i wycofaniem na początku .. i znajdzie się taki ktoś...
  11. AgusiaP oczywiście dotarła Twoja deklaracja. Przepraszam, że nie wpisałam.... :oops: już naprawiam ..... dotarła 30.09. -40zł Wróciło także 50zł wpłacone Paulince na wyróżnienia, bo dziewczynki zostały wyróżnione dzięki Pannie Marple.... Uzupełniłam finanse na pierwszej stronie. Wpłaciłam też za kolejny miesiąc za Brenusię 300zł plus 50zł za przejazdy do Krakowa na akcje pod Dżokiem i niedzielny festyn (w sumie trzy razy jeździła Brenka, więc ustaliłysmy z Angeliką, że będziemy partycypować w kosztach paliwa). Co do Płoszki to szczerze mówiąc nie wiem, czy to dobrze, że ona tam dalej jest, skoro jej nie chcą już :( Wiadomo ... gdyby był bezpłatny tymczas to bym się nie wahała i jechała po nią od razu :(
  12. Myślę, że gdyby był cień szansy, że łapka będzie sprawna, to pan doktor nie proponowałby amputacji tylko inne rozwiązanie... Jutro dopytam jeszcze Kasię o szczegóły ... Ta kość jest bardzo krzywa. Nie rośnie, wzrost jej się zatrzymał i przez to jest krótsza, stąd łapa nigdy nie będzie sprawna ...
  13. Smerfik był dziś na konsultacji u chirurga w sprawie łapki. Kość niestety nie rośnie, w dodatku jest wykręcona w niewłaściwą stronę, co utrudnia przemieszczanie się Smerfusiowi... Nie ma szans na uratowanie łapki i przywrócenie jej sprawności :( Pan doktor zasugerował amputację, bo w tym momencie Smerf chodzi nieprawidłowo przez tą łapinę, bo nie wie kompletnie co ma z nią zrobić :( .... Operacja prostowania łapki nic niestety nie da. Jest krótsza od reszty łapek...
  14. Paula braaawo :))))) Dumni jesteśmy z Ciebie wszyscy :D Osobiście pogratuluję w niedzielę :)
  15. Panno Marple :iloveyou::iloveyou: Wielkie, wielkie dzięki. Ja w takim razie wykreślam z wydatków te 50zł na wyróżnienia :) Będzie trzeba, to później wyróżnimy.... a z dobrych wieści .... bardzo prawdopodobne, że w niedzielę Brenusia znów się będzie lansować..... a my z Paulinką i Angeliki pieskami będziemy zachęcać do adopcji :) Zostałyśmy zaproszone na festyn szkolny (przez pewną szaloną z miłości do psów osobę :)) ... na którym też będą adopcje psiaków.... Trzymajcie kciuki .... I jeszcze chciałabym uprawiać prywatę: Nie znacie kogoś, kto przyjmie tymczasowo kotkę z kociętami? Sprawa na już i wczoraj..... mogą być w klatce ( ja mam taką klatkę 120 - dla gryzoni ... powinna wystarczyć ) ... Taki awaryjny tymczas mi potrzebny .... potem może coś się uda znaleźć innego.... Pomóżcie proszę ...
  16. Zdjęcia Brenki z niedzielnej akcji... [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1560/ev6c.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3484/zmp7.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/380/b4bz.jpg[/IMG]
  17. Ja nie wiedziałam Iwonko jak wyglądasz :) ale to nic Akcje jeszcze będą. Mam nadzieję, że już nie będę na nich potrzebna Brenusi, bo będzie grzać dupkę w domu.... ale jakiemuś innemu psiakowi chętnie pomogę :)
  18. Paulinko prostując ..byłysmy we czwórkę ;) Dwie Andżeliki, ja i Ty :) Bo jeszcze siostra moja była. Pod koniec akcji do Brenuśki podeszła najpierw jedna dziewczynka i Brenka się odsunęła, potem podeszła druga dziewczynka (w wieku szkolnym) i chciała ją pogłaskac a Brenka zaczęła warczeć. Może miała już dość zamieszania, a może po prostu wyczuła, że dziewczynka się boi (wcześniej słyszałam jakimi słowami mama upomina dziewczynkę, żeby nie podchodziła do psów bo ją pogryzą). Jedyny plus dzisiejszej akcji to wygłaskane psy ... A Brenka do samochodu szła merdając ogonkiem. Wiedziała, że wraca do domu.
  19. Zaktualizowałam finanse suniek .... Narazie tragedii nie ma... ale jak Płoszka nie znajdzie domu to koszt miesięczny będzie znów 600zł :(
  20. Paulinko ja Ci wczoraj przelałam pieniądze na wyróżnienie obu suniek... Przepraszam, że dopiero wczoraj ale w czwartek padłam o 21... praca przez cały dzień mnie wykończyła ...
  21. Mail do psygarnij poszedł. Teraz czekać aż się odezwą. Znajoma od tych starszych ludzi póki co nie odpisała ....
  22. W niedzielę rano będę wiedzieć czy Angelika przyjedzie do Krakowa pod Dżoka. Jeśli nie, to wówczas jedziemy po nią i przywozimy.
  23. Dzięki Maja7 że czuwasz .... ja w ogóle nie skojarzyłam, że trzeba zmienić tytuł....
  24. Mam nadzieję, że ta pani postara się przyprowadzić Płoszkę ... Powinna na głowie stanąć ...bo to ona wywala ją na zbity pysk ..... Aż się boję Paulinko zapytać co u Ferdusia ...... ehhh
×
×
  • Create New...