-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agucha
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Agucha replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Jaaga jesteś Kochana:loveu: i myslę jak sobie radzisz:-) Bary jest misiek-przytulak ale wyszedł z niego dominant, to chyba pies jednego Pana bez innych psów, no cóż są takie przypadki. Dobrze byłoby gdyby nasz Bary znalazł niedługo domek- tego jedynego kochanego Pana:-)[/QUOTE] Taką samą "przemianę" przeszedł mój tymczasowicz Pinuś... równiez szukamy mu domu gdzie byłby jedynakiem... No cóż, zdarza się a takie psy po przejściach zmieniają się czasem jak w kalejdoskopie :) =========================================================== [B]Spójrzcie tylko...[/B] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7871/dsc03222640x480.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180444-Fabian-z-zamojskiego-schronu-szuka-domu[/URL] -
Ta niewielka "reszta" z leczenia Barego została uwzględniona w tym rozliczeniu? :) Tam było bodajże 15zł, które za porozumieniem z wpłacającymi cioteczkami - chciałam przekazac na sterylkę Pakosi :) Ps. Nie pamiętam czy już o to pytałam...:oops:
-
[B]Małgosiu[/B], pozwolę sobie tu napisać: jak się miewa Mikoś? Dogadał się z tą rodzinką? Nie daje mi spokoju ta psinka i nadal kawałek miejsca w moim serduchu ma :) Tak mocno zaciskam za niego kciuki! :) :loveu:
-
Wciąż nie może uwierzyć pewnie i musiał się przekonać :D ;)
-
Jednak nic się nie dało zrobić... szkoda :( Dobry domek uciekł sprzed nosa, ale wierzę że Ogiś jeszcze zakotwiczy gdzieś i będzie to równie dobry dom o ile nie lepszy ;)
-
KARUŚ-9 mies. psie nieszczęście-OFIARA WYPADKU-już ma SWOICH LUDZI !
Agucha replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Ja również czytam! Nie bardzo mam jak pomóc, ale mogłam chociaż podrzucać Karusia... nie pomyślałam... Na tą ranę, koniecznie zakup RIVEL- rivanol w żelu. Nie zawijaj tego niczym bo to pogarsza gojenie, z resztą tak jak napisałaś ;) Zuzia miała taką samą ranę na łapce, skóra zdarta do żywego... troszkę mniejsza ale równie boląca i w mało dogodnym miejscu. Smarowałam Rivelem, troszkę sobie sama wylizała i po 2 tygodniach nie było śladu! -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Lektura w wolnej chwili ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/75833-Majeczka-maleA-ka-starowinka-nie-byA-a-shih-tzu-ale-Lhasa-apso/page130[/URL][/QUOTE] Czytam wątek Majki, dopiero jestem na 10 str, ale ciekawa jestem co dalej :) -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]Zaktualizowałam post rozliczeniowy.[/B] -
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Agucha replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
[B]Evelko[/B], co się dzieje z siostrą "mojego" Barusia?? Coś za długo nie ma żadnych wieści... -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Zdjęć tylko parę, bo Pinuś cały czas przyklejony do moich nóg... ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/35infco.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2i0418l.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2zh2khj.jpg[/IMG] -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
============================ [IMG]http://i42.tinypic.com/2cqdy06.jpg[/IMG] [B]"Trójkami" ze spaceru szły...[/B] ;) [IMG]http://i43.tinypic.com/i6csi1.jpg[/IMG] ===================================================== Jakies tam podobieństwo do lhasa apso - widać :) [IMG]http://www.jjgroomngo.com/photos/clientele/Scribbles%20&%20Enoch.%20Lhasa%20Apsos.jpg[/IMG] -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Czy ona nie przypomnia lhasa apso?[/QUOTE] Też się nad tym zastanawiałam. Ona nawet włos ma bardziej "kozi" od shih-tzu. Teraz ciężko stwierdzić. Zobaczymy jak bardziej obrośnie ;) "[B]Szata[/B] - [I]włosy okrywowe długie, ciężkie, proste i twarde; nie mogą być wełniste lub jedwabiste; podszycie umiarkowane.[/I] [B]Maść[/B] - [I]jednolita złocista, piaskowa, miodowa, ciemnosiwa, łupkowa lub przydymiona; pstrokata czarna, biała lub brązowa; wszystkie cenione na równi."[/I] [IMG]http://i39.tinypic.com/1zyd3bo.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/6ejb4k.jpg[/IMG] [B]Suchudelec utytłał się w trawce[/B] :) [IMG]http://i44.tinypic.com/24q7i4y.jpg[/IMG] -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Dziewczyny się zwiedziały,że jakiegoś BEHAWIORYSTĘ chcesz na nie nasłać i się przestraszyły :evil_lol:[/QUOTE] [B]Wszystko możliwe[/B] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [IMG]http://i39.tinypic.com/b8q05k.jpg[/IMG] [B][IMG]http://i43.tinypic.com/309qbep.jpg[/IMG] Siku - tzu[/B] :D [IMG]http://i41.tinypic.com/1z4hkkl.jpg[/IMG] -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Nigdy "za mojej kadencji" nie zaczepił go żaden pies, nie pogonił żaden człowiek, nic go nie wystraszyło, nie zdenerwowało - więc nie wiem skąd taki obrót w zachowaniu... może faktycznie, tak jak Monika mówi - za pewnie sie poczuł i próbuje rżnąć "wielkiego" przewodnika stada :D Dziś nie dałam za wygraną, poszłam z nim na prawie 3 h do lasu, w porę gdzie najwięcej psiarzy na spacery wychodzi. Chodzilismy sobie tak po polance i strugalismy się, odwracaliśmy uwagę, szukaliśmy patyczków aż... w końcu Pinek załapał, że jak Pańcia mówi "Eee, eee..." tzn, że ma się na niej skupić i dac spokój z przyczajaniem się na psy czy ludzi. Mogę to uznać za mały sukces :) Dobrze, że chociaz zwraca uwagę na mnie i wbił sobie do głowy, że skoro pada komenda "zabraniająca" to pada i nie ma to tamto ;) Na ile dam rade wypracować w nim skupienie na przewodniku to wypracuję, ale nowy właściciel będzie MUSIAŁ ćwiczyć z nim dalej i to w nim utrwalać! Trzeba to zaznaczac na wizytach przed-adopcyjnych. -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]Basiu[/B], na razie jesteśmy na plusie - [B][SIZE=5][COLOR=Red]222,10 zł [SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=5][COLOR=Red][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=Black] W tym tygodniu, jak wet stwierdzi, że już czas - zrobimy badanie krwi. Nie wiem ile ono kosztuje, ale się dowiem. Wczoraj "zamówiłam" sterylkę i dziś mam znać konkretny termin. Koszt [B]sterylki to 75zł + [/B]pewnie dodatkowe [B]antybiotyki, ubranko itp... [/B]Leczenie rogówki stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli okaże się, że trzeba przedłużyć kurację antybiotykową to nieciekawie będzie... Cieszy mnie poprawa w zachowaniu Zuzki. Dzisiejsza noc obeszła się bez atrakcji - sunia doczekała do rannego spacerku i dopiero na dworze się załatwiła :multi: Wczoraj jej się zdarzyło w kuchni wieczorem nalojdać, ale i tego się oduczymy :cool3: Włosa widac coraz więcej, zaczynają obrastać uszy i lapki. Różowe plamy na grzbiecie nabrały ciemnego koloru. Wszystko pomaleńku wraca do normy. Dziewczyny chyba się zaczynają dogadywać, bo Toffi całkowicie odpuściła a Zuzia śpi na swojej podusi, ułożonej obok posłania Toffi :loveu:[/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=5][COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE][/B] -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Aneczko, to może śmiesznie wygląda ale tylko ja wiem jak on startuje na poważnie z zębiskami, ale co jemu się odwidziało ty chyba tylko on wie - hultaj jeden! Żeby to tylko obszczekiwanie było to tam rybka, ale on i do ludzi potrafi leciec do kostek! O tym biegaczu chyba już wspomniałam, ale ostatnio zaczepił kobietę z niepełnosprawną córką... myślałam, że go uduszę! jak on je wypatrzył zza wysokiej trawy - nie wiem...:roll: Od tamtego momentu go praktycznie w ogóle nie spuszczam:roll: ...a był czas, że dałabym sobie za niego głowę uciąć :shake: -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
mam wszelkie namiary na panią, adres, nr tel, nazwisko ;) Jeżeli się nie sprawdzi to trzeba jednak te ogłoszenia robić :( Od pierwszych dni widziałam i pisałam o tym, ze on stara się bardzo silną więź z człowiekiem stworzyć co wcale nie jest dobre... cholera, wykrakałam! =========================================================== [B]Obiecany filmik, krótki bo krótki[/B] - spacer przed śniadaniem świątecznym, ale coś tam widać... Pinuś zaczyna szaleć, za nim nakręca się Toffi... Zuzia też zaczyna... [video=youtube;36qOo6exr0I]http://www.youtube.com/watch?v=36qOo6exr0I[/video] -
Zbuntować się nie zbuntujemy, jedynie będziemy się z TZem licytować... Jest troszkę lepiej, pokoje nadal zamykamy, ale sikanie zelżalo. Toffi prawie w ogóle nie sika (czasem naleje w kuchni), Zuzi w nocy się zdarzy... Wylizywanie jest sporadycznie, ale jest. Na dworze niestety bez zmian...
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Wet, poza tymi rogówkami - stwierdził, że jest w dobrej formie oczywiście poza tym wychudzeniem, ale to żadna przeszkoda. Sikanie ustaje :multi: Dużo ćwiczyłyśmy, zamykamy drzwi nadal i na razie jest spokój. Czasem jej się w nocy zdarzy jeszcze. Toffi jakoś ucichła i siadła na dupcię, choć jeszcze czasem ją najdzie na "lizawki", ale to juz nie to :) Myslę, że trzeba ją ciachać póki jeszcze cieczki nie dostała... -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Obżarstwo się kończy STETY, bo juz nie wyrabialiśmy hi hi ;) [B]Elizko [/B]- idea ze zwrotem kosztów miała być w formie testu. Jezeli ludzi powiedzą, że zwrócą koszta mimo wszystko - będzie to znak, że na prawde im na Pinku zależy i rozważyli wszystko dobrze. Nie przyjęłabym pieniędzy od nich bez porozumienia z Tobą, to chyba jasne :)) Pinuś kategorycznie powinien być jedynakiem w domu... Jego zaborczośc sięgnęła ostatnio zenitu... Moja Toffi przez ostatni czas była troszkę poszkodowana, przez to że bardziej musiałam się zająć Pinkiem po zabiegu i sikającą Zuzią, dlatego tez postanowiłam ją zaprosić wieczorem, gdy była już cisza w domu i czas - na łóżeczko. Oczywiście Pin wymyśalł cuda na kiju, żeby odwrócić moja uwagę...cały czas wisiał mi nad głową i dyszał, zaczepiał łapą, próbował się wgramolić na łóżko... Niestety nawet kosteczka nie zniechęciła go i kompletnie ją olał - JAK NIGDY! Po 2 godzinnej(!) "wojnie", gdy Toffi już dawno była u siebie na posłanku a ja w końcu oko zmrużyłam Pinuś wymyślił sobie, że zwymiotuje na dywan...koniec spania.... Później czepił się kostki i tak głośno ją jadł, że nie sposób było spać... Na koniec "zeżarł" mi perfidnie mój ulubiony bluszcz przy balkonie! Tego niestety już nie słyszałam, bo padłam snem kamiennym i dopiero rano TZ mi pokazał...:angryy: Wczoraj musieliśmy wyjść z domu na jakieś 2-3h, a ten gamoń pościągał ich miski i całą resztę z parapetu w kuchni, rozwalił worek z karmą i zjadł skarpetę mojej córki. Nie wiem gdzie ją wynalazl... może zanim jeszcze wyszliśmy i wszystko było pootwierane? Po naszym powrocie sunie siedzialy pod krzesłem przy drzwiach a Pinuś triumfował w kuchni... Odnośnie warczenia na resztę psów i nawet dzieci, gdy zbliżają się do mnie gdy siedzę na kanapie - nie wspomnę! Jedzenia również pilnuje, ale nad tym pracujemy usilnie, bo tak nie może byc... Nie wiem dlaczego tak się dzieje, nigdy go jakoś specjalnie nie faworyzowałam. Staram się obdzielić wszystkie psy jednakową uwagą... Zaraz wstawię filmiki z agresywnych zapędów Pinka... -
Ja mam w planie jechać nad morze na początku lipca (urlop 4-15 lipca). Kto nas przygarnie??? Rodzinka 2+2+2(?) Marzę o jakims wyjeździe w końcu, ale jak popatrzę na ceny... :( No i dodatkowy kłopot z psiutkami...