-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agucha
-
[quote name='radekxx']Ok, dzięki za info! :) Mam jeszcze pytanie,[B] może macie pomysł jak nauczyć psiaki, żeby nie dawały się KAŻDEMU głaskać gdy czekają chociażby pod sklepem? [/B]Ludzie są różni, dzisiaj na przykład pewna "bardzo mądra" pani gdy wyszliśmy po psiaki była już w trakcie odwiązywania smyczy od słupka, przy którym był przywiązany pies narzeczonej... fakt... on tylko siedział i raczej nie zamierzał się ruszyć do niej... ale to tylko taki przykład... ludzie są tak jak mówię różni i nie chciałbym żeby malce się dawały głaskać każdemu. WIEM, ŻE NA TO POTRZEBA CZASU. [B]Tylko proszę o porady jak się zabrać do nauki czegoś takiego:[/B]):) Z góry dzięki.[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: .................................. Na to jest TYLKO jedna rada - nie zostawiać szczeniaka samego pod sklepem... Chyba, że wam nie zależy na jego posiadaniu. Złodziei i dowcipnisiów jest wszędzie pełno... Cóż za nieodpowiedzialność:roll:
-
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
Agucha replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[B]Ciapuś[/B], kiedy będą wyniki krwi? -
[quote name='2411magdalenka']witam przykro mi z powodu kłopotów z Eddiem...gdyby był mega kryzys i żywcem nie miałyby Panie co zrobić z psiakiem (nie znalazłby się poważny DT) to mógłby przeczekać trochę u mnie... jestem w domu cały czas i mam męża na urlopie przez 2tyg.. Z tym, że byłby z siostrzyczką więc w stadzie - chyba nie o to chodzi... ale tak jak piszę gdyby miał iść do schronu, to u nas w domu znajdzie się miejsce dla niego. Mój mąż dopisał w tej chwili: "Ale tylko tymczasowo" wg mnie jest jasne, ale się uparł, żeby to dopisać ;)[/QUOTE] [B]Magdalenka[/B], byłoby cudownie!!!:multi::multi::loveu: Widze, że jednak będziemy musieli wykorzystać Ciebie i Twojego TZa ;), bo pomimo uwag i rad jakie można by zastosować przez najbliższe dni i dac psu szansę, zainteresowane widzą tylko "oszczerstwa i pomówienia" :roll: także widać że, decyzja zapadła już na amen... Szkoda dłużej bezsensownie przetrzymywać psa w miejscu, które zaraz i tak będzie musiał ponownie zmienić :(
-
[quote name='ania10512']więc ja nie pracuje to nauka zostawania będzie raczej ciężka :P ale zostawiłam go na 10min. w domu bo mąż wołał mnie na podwórko to wysypał karmę, zrobił kupę z martwą glizdą ,a jak weszłam to tak się cieszył na mój widok że aż leciutko podskakiwał i popiskiwał[/QUOTE] Aniu, nic nie szkodzi że nie pracujesz! Ciepło jest, przyjemnie - pies zostaje w domu a Ty wychodzisz do ogródka ;) Przez okno nasłuchujesz co się w domu dzieje ;)
-
[quote name='Zuzaneczka'] Prosba o pomoc staje sie powodem do atakow i oszczerstw. Zastanowcie sie nad tym[/QUOTE] Chyba troszkę przesadzasz ;) Po prostu trzeba mierzyć siły na zamiary ;) Nikt nikogo tu nigdy nie zmusił do wzięcia psa na DT. Nie masz nikogo znajomego, kto móglby zaopiekować sie maluchem gdy Ty musisz wybyć z domu na 12h? Nie możesz spróbować przez resztę dnia dzisiejszego i cały weekend popracować z dzieciakiem, choćby tak jak Ci opisałam? Możesz wchodzić i wychodzić z domu nie przekręcając zamka. Cały czas ze smakołykiem, ale nie że od razu z drzwi rzucasz się do psa i go nagradzasz. Wchodzisz spokojnie, udajesz ze zdejmujesz buty, obracasz się z 5x i dopiero pies zostaje nagrodzony. Tak samo przed wychodzeniem - w ogóle nie zwracasz na niego uwagi, nic nie mówisz... Kladziesz kostkę bądź inny smaczny gryzak na jego posłaniu, gdy pies się zajmie żuciem - wychodzisz i stoisz na klatce do czasu aż sobie nie przypomni. Musisz zaobserwować jak długo wytrzyma. Jeżeli zajmie sie jedzeniem i nie zauważy, że wychodzisz to połowa sukcesu! Nie możesz robić z wychodzenia i powrotów rytuałów. Musi to byc normalna rzecz... SPRÓBUJ CHOCIAŻ!
-
[quote name='andzia69']on jest od wczorajszego popołudnia dopiero![/QUOTE] Przepraszam, ale nie skomentuję... Chyba jednak zacznę popierac wizyty przed oddawaniem psów na tymczasy. Dla mnie tymczas to bardziej odpowiedzialna sprawa jak adopcja... Skoro nie czuję się na siłach brać psa niesprawdzonego i wiem, że nie będę potrafiła z nim pracować - to nie biorę i narażam go na stres związany z przewozami, zostawaniem na 12h samemu itp... Skoro pies jest od wczorajszego popołudnia, to w jaki sposób uczyłaś go zostawania samemu? Wczoraj kiedy niby? Dzisiaj cały dzień Cię ponoć nie było w domu - tez nie bylo kiedy... Może lepiej napisac prawdę, że pies brudzi, śmierdzi, nic nie umie, brak czasu na sicjalizację itp... Szkoda tylko czasu ludzi, którzy stracili go na wiezienie psa... Stresu jaki musiał znów przeżywać i jaki będzie przeżywał teraz PODWÓJNY... Smutne to wszystko... TAK, TAK WIEM - ZA OSTRO, ale nie potrafię inaczej w takiej sytuacji... ------------------------------------------------------------------------------------------------------- Co Ci mogę poradzić jako priorytet - "wywal" psa z sypialni. Ma spać w innym pomieszczeniu - to pierwszy krok do zostawania samemu ;)
-
[B]Zuzaneczko[/B], napisz jak go uczysz. Może coś trzeba zmienić, żeby psiak sie lepiej klimatyzował? Rzucenie mu zabawek nic nie da, on sie nie potrafi bawić. Trzeba mu podsunąć coś co go zainteresuje, będzie atrakcyjne ( w tym przypadku stawiam na jedzenie) i pochłonie go na większą część czasu w którym zostaje sam... Po zajęciu umysłowym, szukanie smakolyków, wydobywanie ich z konga czy memlaniu dużej sprasowanej kości - zmęczony powinien polożyć się spać. Ps. Na 12 godzin??:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
Ja uważam, tak jak napisałam w poprzednim poście z resztą - że [B]Zuzanka powinna poświęcić cały ten weekend na pracę z maluchem i dać mu czas[/B]... Przeciez on jest u niej DOPIERO 2 dni... kiedy miał się przyzwyczaić do nowego miejsca, nowych zasad??!! O KTÓRYM W OGÓLE PSIE MOWA, BO POGUBIĆ SIĘ W TYM WSZYSTKIM MOŻNA...
-
Szczenię, które ma niecałe 2 miesiące nie ma jeszcze tak dużego poczucia samotności i przynależności do "stada", żeby o tym głośno i do skutku informować. takie szczenię łatwiej jest przyzwyczaić do zostawiania w domu, wystarczy włączone radio, ubranie z zapachem właściciela, bądź drugi pies który zastępuje mu matkę z którą powinno jeszcze być... Zuzaneczko, nie masz się o co obrażać... Pisałaś o swojej sytuacji, ale biorąc psa "z ulicy" mogłaś się spodziewać, że jest to psiak niesprawdzony, bo to że dzikusek było wiadomo od razu :) Ps. Na jak długo maluch zostaje sam? Może zanim będziemy go na cito zabierać (nie wiadomo gdzie) - poświęć mu cały ten weekend na naukę zostawiania? Zostawiasz mu coś do zabawy, zajęcia się, kostkę do memlania, zabawkę w której można schować smakołyki (to bardzo psa zajmuje), zmęczyłaś go zabawą przed wyjściem?
-
[quote name='ewa gonzales'][COLOR=Purple][SIZE=3]pytakam cioteczko tylko tej pani , maz byl nieobecny , ale zapewnia ze chce psiaczka razem z mezem , babcia tej pani otwierala mi furtke , nic nie wie o zadnym psiaczku , pytalam odrazu [/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Dlatego Ewuniu KONIECZNIE trzeba zaznaczyć, że do adopcji dojdzie tylko wtedy gdy WSZYSCY domownicy się zgodzą. Ludzie nie mieszkają sami, dzielą dom i podwórze z innymi ludźmi z rodziny... Później będziecie przyjmować zwrot jak się okaże, że psiak podlewa drzewka babci, suka wujka nie toleruje nowego domownika i w ogóle pies się nie sprawdził? :roll: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Co do tymczasu szczeniorka... dziwi mnie tu jedna rzecz - jak można było oczekiwac od 3-miesięcznego malucha zabranego z ulicy, który miał tylko matkę i rodzeństwo, że bezproblemowo będzie zostawał sam w domu...:roll: KAŻDEGO szczeniaka trzeba tego nauczyć, nie tylko takiego wycofanego... Eh, znaczy to że mamy AŻ weekend żeby maluchowi znaleźć nowy DT i transport do niego?
-
[quote name='Pies Pustyni']To juz nie da sie z psem porozumiec bez plecaka pelnego "sprzetu"? Co za czasy...[/QUOTE] Z 3-miesięcznym szczeniakiem, łaknącym nowych doświadczeń i bodźców - o wiele ciekawszych niż wołanie pana i bieganie mu koło nogi - NIE DA SIĘ ;)
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[quote name='tomcug']No mówiłam Ci przecież, że on podsłuchuje i wykrakałam, że zaraz coś zeżre.:evil_lol:[/QUOTE] :eviltong::eviltong::eviltong: [B]Moniś[/B], na poprzedniej stronie wstawiłam zdjęcia i filmiki z Pinkiem. Uaktualniłam też rozliczenie ;) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Ja po rozmowie z Izą też doszłam do tego wniosku:) Umówiłyśmy się, że kochana cioteczka podjedzie za jakiś czas na wizytę po-adopcyjną i jakby coś było nie tak - wsiadam w auto i go zabieram! ;) A ta gadzinka mała, chyba podsłuchała rozmowę nasza, bo zeżarł mi dokumentnie kabel od domofonu, który wczoraj TZ tak pieczołowicie lutował :roflt: W dodatku wtedy jak byłam w domu, poszedł sobie do przedpokoju i cichaczem go rozpracował:mad: Zakleję taśmą i powiem, że widocznie nie dość solidnie zlutował bo domofon nadal nie działa :diabloti: -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Ciocia [B]Monika[/B] to widzę, że perszingiem do domu z pracy wracała :roflt::roflt::roflt: No więc cioteczki - jaka decyzja? -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Uffff, uspokoiłam się nieco...lecę po syna do szkoły teraz :D ;) Jeszcze raz [B]bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Izie[/B] za tak rzetelne przeprowadzenie wizyty :Rose::Rose::Rose::loveu::loveu::loveu: -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
Eeee...hmmmm... yyyyyyyy..... Poproszę o szczegóły, tak łatwo go nie oddam ;) Jak przeszli teścik z pytaniami, które wczoraj podsunęłam? :diabloti: -
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
Agucha replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
To raczej nie reguła, problemy hormonalne mogą się zdarzyć w każdym wieku :) -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Agucha replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Skoro tak mówicie, to w porządku. Nie ma co się martwić :) Trzymam kciuki za domek ;) -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]Uzupełniłam post rozliczeniowy[/B] ;) -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Agucha replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[B]Cioteczko Izo i jak tam wizyta?![/B] Nie każ nam czekać bo fermę jaj będzie można otworzyć ;) -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
Agucha replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
[B]Czy dorobella rozliczyła się już z bazarku???[/B] Żadna z osób licytujących nie dostała ŻADNEGO potwierdzenia ani tym bardziej przesyłek... link do bazarku zakończonego 11 marca! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181206-Mix-ciuchy-zabawki-i-inne-na-dA-ug-do-11-03-do-20-00[/URL]