Ninka jest już bezpieczna, a ja mogę odetchnąć.Zostawiłam ją w najlepszych rękach, sunia wkrótce sama się o tym przekona:multi:.Poznałam też cały zwierzyniec Malagos i jestem pod wrażeniem.Suczki przyjęły Ninę życzliwie,a koty pokazały się,coś tam sobie pomyślały i odeszły do swoich spraw.Nina też nie wykazała zainteresowania,położyła się na swoim posłanku i tak juz została do mojego wyjścia.Chyba jeszcze nie może uwierzyć,że to wszystko nie jest snem.Resztę zrelacjonuje Malagos,na pewno jutro się odezwie.