-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Florentynka
-
Facetowi co o niego pytał w międzyczasie sprezentowano psa, niestety. Napisał do mnie maila, gęsto się tłumaczył, że psa bardzo chcieli, bo mieli i zmarł i dzieci tęskniły, znaleźli Pucka, ale w międzyczasie ciocia sprawiła dzieciom pieska - też zresztą jakiegoś nad którym wisiało widmo schroniska... Trudno. Dom dla Pucka się znajdzie, mocno w to wierzę. On jednak ma szczęście. Ulka, dasz radę mu zrobić zdjęcie jak chodzi na tych dwóch łapach?
-
Ulka, czy na temat łapki coś już wiadomo? Można ją uznać za uratowaną, czy jeszcze nie ma pewności? Skoro warczał na weterynarza to pewnie rzeczywiście już się dobrze czuje, gad jeden. I ponawiam prośbę - jeśli to co było na odjajczenie nie starcza na leczenie, to mów, pisz, daj znać, coś się znajdzie.
-
Tosia - przerzucona przez płot. MA DOM!!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Proszę, banerki dla Tosi: [FONT="][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192224-Tosia-przerzucona-przez-p%C5%82ot-do-biegaj%C4%85cych-ps%C3%B3w."][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1717/tosiabanerek1.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT="][URL="http://www.dogomania.pl/threads/192224-Tosia-przerzucona-przez-p%C5%82ot-do-biegaj%C4%85cych-ps%C3%B3w."][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/517/tosiabanerek2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] -
Ja mu się zajmę!!! Trzeba przyznać, że daleko się posunął, żeby ocalić jajka, ale co ma wisieć będzie wisieć w końcu!
-
Pucek, jak się czujesz? Jak łapka?
-
Tosia - przerzucona przez płot. MA DOM!!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Bo mnie wywieźli do Warszawy, właśnie wróciłam, już się biorę za banerek. -
Tosia - przerzucona przez płot. MA DOM!!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
A banerek zaraz zrobię, o! -
Dla mnie też niech skreśli, coś mi się od gówniarza należy! Dziwne z tymi telefonami...
-
Oby tak dalej...Może Pucek jednak ma szczęście, mimo wszystko? Takie koślawe, na zmianę z pechem...
-
[FONT="][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188479-Pucek-wr%C3%B3ci%C5%82-ale-nie-jest-dobrze..."][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/7375/banernowy.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
O tak, koopa bardzo interesująca, dobrze, że normalna już. Cieszę się, że Pucek lepiej łazi, kciuki oczywiście cały czas trzymam i nie tylko ja. Za Ciebie też trzymam, bo im lepiej Pucek się będzie czuł, tym bardziej będziesz musiała mieć oczy dookoła głowy, obawiam się! Mam nadzieję, że po wizycie u weterynarza usłyszymy jakieś optymistyczne rokowania.
-
Ulka - ja w kwestii formalnej. Przed momentem puściłam Ci przelew na 300 zł, za następny miesiąc pobytu Pucka u Ciebie. To, co było przeznaczone na kastrację niech na razie idzie na leczenie łapek. Jeśli nie wystarczy, to bardzo proszę, daj znać. Dość się przez gada nadenerwujesz i namęczysz i ja się nie zgadzam, żebyś jeszcze ponosiła w związku z tym jakieś koszty!
-
Tosia - przerzucona przez płot. MA DOM!!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No co się złościsz, przecież Tosia śliczna! Wiecie ona mi troszkę przypomina w typie Telimenę, tą moją utopkę. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nic ważnego, jedno z 7 czy 8 psich legowisk... -
Tosia - przerzucona przez płot. MA DOM!!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Melduję się u Tosi. Na tej trzeciej fotce, gdzie obie dziewczyny są ujęte z profilu, widac jakieś takie podobieństwo rysów twarzy... Tosia młodziutka, słodka, nieduża, uszko ma wzruszające - długo nie posiedzi w przytulisku. -
Mam nadzieję, że ta przykra przygoda oduczy Pucka samodzielnych wycieczek. Oby tylko nie miała innych konsekwencji dla niego, poza nieprzyjemnymi wspomnieniami.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5853/ucjamateracyk.jpg[/IMG] Taki właśnie widok zastaliśmy dziś po powrocie do domu. Najpierw nasza uwagę zwrócił Gjalpo, powitawszy nas w drzwiach z grzbietem posypanym czymś białym. Poszłam się rozejrzeć co to za białe... -
Uff. No to nie nakręcamy się, ale trzymamy kciuki - oby tak dalej, niech się goi ładnie! Na tych zdjęciach mina już lepsza, zdecydowanie. Biedak schudł makabrycznie! Jak został znaleziony był chudy jak nieszczęście, a wtedy to ważył 16 kilo. Wydostał się z klatki...no cały Pucek, po prostu!