Pewnie można, o ile to jest ktoś na miejscu ( znaczy gospodarz budynku). Ale wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby Chanel tam była - po pierwsze jej ex właściciele mieszkają obok, po drugie niedaleko mieszka Amiga. Gdyby psica gdzieś tam była, to przecież ktoś by się na nią natknął, choćby przypadkiem.
Gdyby była u jakichś ludzi to przecież musiałaby wychodzić na spacer.
Skądinąd na początku poszukiwań dostawałam dużo telefonów od ludzi, którzy po prostu chcieli powiedzieć , że szukają z nami, że się rozglądają, że będą zwracać uwagę.
Gdyby Chanel była w sąsiedztwie to mielibyśmy jakiś sygnał o tym...