Bardzo się cieszę, że historia Isi zakończyła się tak radośnie. To maleństwo tak długo się naczekało na szczęśliwy domek, ale z tego co widzę po zdjęciach było warto, bo Iśka trafiła do wspaniałej rodziny.
Isieńko, życzę Ci maleństwo mnóstwo szczęścia w nowym domku oraz mam nadzieję, że szybko zakopiesz topor wojenny ze swoja przyrodnią siostrzyczką :Rose:
A Wam dziewczyny dziękuję za to jak wspaniale zaopiekowałyście się Isią! Jesteście niesamowite, istnienie takich osób jak Wy przywraca mi wiarę w człowieka :oops: Goga, Ola, Kasia, Isadora i oczywiście Walko wielki buziak dla Was :kiss_2: Chyba, że nie lubicie buziaków to wirtualny kwiatek :Rose: :lol: