Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. [quote name='aneta355']Gdybym mogła Go wziąć miałby na imę Bono albo Robin. Szlag by to trafił może dzisiaj wygram w lotto wybuduje dom i ........ach marzenia :roll::roll:[/quote] To może niech będzie Bono? Ja także marzę o wygranej i o tym ile dobrego można by wtedy uczynić dla psiaków... ech...
  2. Nie było mnie tu troszkę, ale na razie żadnych wieści nie ma... Czekamy dalej...
  3. Jestem i już piszę, czego się dowiedziałam... i myślę, że to pozytywne wieści ;) Pierwasza sprawa - dzwoniłam do weterynarza, miał mi przesłać fakturę i numer konta by wpłacić pieniążki za leczenie Rufusa i karmę dla niego, ale jeszcze nie sporządził tej faktury, ma trochę na głowie i jest troszkę zakręcony, więc jeszcze minie kilka dni zanim będzie można uregulować rachunek za leczenie Rufusa. Tak jak już wspominałam, za około 3 tygodnie wet pojedzie ponownie do Rufusa, ale prosił, aby dać mu znać, jak się psiak miewa, jeśli ja się czegoś dowiem lub będę u niego. Druga sprawa - dzwoniłam do starszych Państwa Rufusa i... sądzę, że mam dobre wieści. Przede wszystkim Pani opowiadała, że Rufus robi teraz kupkę tylko raz dziennie i jest to kupka, którą można spokojnie sprzątnąć. Powiedziała mi o zaleceniach weterynarza w odniesieniu do karmienia Rufusa. Wspomniała także o czymś, co bardzo mnie ucieszyło... Niedługo ich syn wraca z Włoch i będą powiększać Rufusowi kojec, bo jak powiedziała, ten jest dla niego za mały (sama chciałam z nimi o tym porozmawiać i cieszę się, że oni sami o tym dobrze wiedzą). Mówiła, że większość czasu Rufus spędza poza kojcem, ale czasem, gdy kręcą się tam jakieś dzieci, czy ludzie, to zamykają Rufusa i lepiej będzie, jeśli psiak do dyspozycji będzie miał więcej miejsca w tym kojcu. Opowiadała także o ich poprzednim psiaku, który żył z nimi 12 lat. Pani bardzo cierpiała po jego odejściu i tym bardziej bała się, że coś stanie się Rufusowi. Na koniec spytałam, czy w najbliższym czasie będzie można odwiedzić Rufusa. Pani ucieszyła się i powiedziała, że oczywiście. Ogólnie mam bardzo pozytywne odczucia po rozmowie z Panią. Może pomimo naszych obaw, wszystko ułoży się bardzo dobrze...? Jak sądzicie Cioteczki...? Wspominałam Pani, że na wizytę do Rufusa więcej osób może przybyć ;)
  4. [quote name='aneta355']Witam Cię piękny Piesku ;) Kto to, a raczej co to tak Cię zostawiło :angryy:[/quote] Witaj Anetko ;) Ech... :-( Może nadalibyśmy jakieś imię temu ONkowi...?
  5. [quote name='nika28']Na działce, ale Kali nie mieszkałby w nim na stałe, tylko szukałby domu. Później boks zajęłyby jakieś inne potrzebujące psiaki. Ale narazie zbieram kasę na taki boks...[/quote] Na działce u Twojego dziadka? Bo nie pamiętam już dokładnie, która to działka miała być... Wspominałaś także chyba kiedyć coś o sąsiedzie? Co do zbierania pieniążków, to więcej osób trzeba by "zawołać"... [quote name='nika28']Kali stoi pod blokiem z takim fajnym psiakiem, taż ma krótkie łapki, jest czarno-beżowy i strasznie śmierdzi. Nie wiem czy jest bezdomny, ale jak ktoś pozwala żeby jego psiak biegał samopas po ulicy, to lepiej żeby wogóle nie miał psa.[/quote] Brak słów... :shake: [quote name='nika28']Aaa, Kali daje się głaskać. Ale i tak wogóle nie interesują go ludzie. Chociaż mnie zna bardzo dobrze, jak go zawołam (reaguje na imię) to tylko się spojrzy i biegnie dalej.[/quote] Dobrze, że przynajmnij masz go na oku i starasz się nim opiekować. To już bardzo wiele. Zwłaszcza, że przez długi czas Kalego nie było w Twoich okolicach...
  6. [quote name='GoskaGoska']jESLI JEST ta nadwyzka finansowa - moze przeznaczy ją na szczpienia dla tych panstwa? (...)[/quote] To rozsądne rozwiązanie... Zwłaszcza, że teraz wiemy, iż Pusiak szczepiony nie był... Tylko jak Państwo na to zareagują... EDIT: Właśnie pojawił się post Neris... Państwo już wiedzą o szczepieniu... Pusiak zagryzł szynszyla ?! Jak ona się do tej klatki dostała ?!
  7. [quote name='kosu32']Kobieto !!! A Ty spać po nocach nie możesz ??? Patrzę, czytam i oczy przecieram - o której został napisany post ... Ty masz mi się nie przemęczać, bo kto będzie Sarę wspierać duchowo i finansowo jak nie Wy cioteczki ???!!!... Ja tu bez Was nie dam sobie sama rady - w grupie siła !!![/quote] [B]Droga Kosu[/B] :loveu: Ehm... ja o tej porze jestem JUŻ na nogach, ponieważ zazwyczaj wstaję koło 4.00 :cool3: Pieniążki poszły ;)
  8. Jestem wieczorową porą, choć już bardzo późno jest... [B]Freya[/B], jeśli chodzi o biegunkę, to według weterynarza przyczyną były robaki. Odkąd pies zaczął przyjmować leki na odrobaczenie i antybiotyk, przy każdej kupce "wyłaziła" z Rufusa masa robali, a za każdym razem kupka wyglądała co raz lepiej. Nie leje się już z niego woda. Za około 3 tygodnie weterynarz pojedzie do Rufusa na kolejną wizytę. Jutro powinnam mieć kolejne wiadomości w jego sprawie. Będę Was informować. Tymczasem życzę Wam spokojnej nocy [B]Drogie Cioteczki[/B]...
  9. Piękne słowa, Drogi Soniku :loveu: :loveu: :loveu:
  10. Witajcie[B] :loveu: Kochane Cioteczki :loveu:[/B] po weekendzie. Było mi niezwykle miło, gdy po wejściu na wątek Rufusa moim oczom ukazały się Wasze posty :loveu: Dziękuję, że tu jesteście :loveu: Dziękuję za Waszą pomoc :loveu: Teraz muszę uciekać, ale wieczorem postaram się napisać więcej.
  11. Na zdjęciach Amon prezentuje się wspaniale :loveu: Bardzo niepokojąca jest sprawa jego finansów... Ile pieniążków dokładnie jest potrzebnych Amonowi na obecną chwilę? :roll:
  12. Zdjęcia Lilutki !!! :multi: Ależ ona ma niesamowite uszka ! :crazyeye: :loveu:
  13. Wróciłam po weekendzie i jest mi bardzo miło, że tyle osób odwiedziło sunieczkę - [B]dziękuję Wam[/B]! Dziękuję także za linki do wątków "podobnych" psiaków, porady i chęć pomocy. [B]Ewatonieja[/B] - dziękuję za bannerek! Najlepiej byłoby umieścić sunię w jakimś DT... będę czegoś szukać, a jeśli Wy będziecie wiedzieć o jakimś wolnym miejscu, dajcie proszę znać... [B]Poker[/B] - sunia jest mała, ale nie wiem jak z jej stosunkiem do innych psów. Dowiem się tego od Pana z przytuliska.
  14. Cieszę się, że Pusia dotarła do nowego domu, dobrego domu. Kciuki nadal trzymam z nadzieją, iż Pusiak zostanie tam na zawsze. [B]Neris[/B], dzięki Tobie Pusiak miał ciepłe, bezpieczne schronienie i otrzymał szansę na nowe życie - tak wiele dla niej zrobiłaś! :Rose:
  15. To fakt, Pianolek ma sporo ciałka :cool3: :loveu:
  16. [quote name='martka1982']Taka śliczna królewna i nadal bezdomna:((( Ona już chyba nie pamięta jak wygląda życie poza schronem:([/quote] Byłam pewna, że taka urocza panienka szybko znajdzie dom...
  17. [quote name='Freya73']Co slychac u Felka?[/quote] Przyłączam się do pytania.
  18. [quote name='nika28']Miski ma przed blokiem powystawiane, ale chyba niektórzy ludzie nie myślą - spleśniały chleb w jednej misce leżał :roll: wywaliłam. W innych też jakieś odpadki, więc Kali nie głoduje.[/quote] [B]Nika[/B], dobrze, że masz Kalego na oku. Zwłaszcza, że niektórzy spleśniałym chlebem próbują go karmić :shake: Co za bezmyślność... Pisałaś o boksie dla niego. A gdzie ów boks miałby stanąć?
  19. [quote name='kosu32'][B]MyrkurDagur[/B] Przepraszam ale niedoczytałam ... :modla: Jeżeli nie będzie to problemem, bardzo proszę o przelew z początkiem miesiąca (np. po 10-tym) czyli na dniach. (...)[/quote] Dziś lub jutro przeleję pieniążki ;)
×
×
  • Create New...