Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. [quote name='agata51']Myrkurku, jasne, że do Megii! Umknęło mi, przepraszam. Ale o hoteliku Jamora warto pamiętać, może się kiedyś przydać. Deklaruję dla Lenki rufusuwe 30zł/mies.[/quote] Dziękuję Ci [B]Agatko[/B] !!! :loveu: *********** [B]Irysku[/B], dziękuję za post pełen nadziei ;) *********** Zapomniałam chyba wcześniej dodać, że w przyszłym tygodniu pojadę odwiedzić Lenkę.
  2. Tragiczne wieści... :shake: Po ciuchutku liczyłam, że informacje od Pana G. pomogą nam odnaleźć Oskara... Pozostaje zawsze nikła nadzieja na to, że pies jednak żyje, tyle że w innym miejscu... może ktoś dał mu dom... Ale jeśli nie znajdziemy na to potwierdzenia, na nic nam taka nadzieja... [quote name='Justynak'](...) [B]Tak swoją drogą, to ja bym tą szanowną małżonkę i synusia to fest opiurdała za takie niepoważne zachowanie (a może i sądem postraszyła), żeby może, choć po fakcie, jakieś refleksje do tego nieczułego łba dotarły!!![/B] :angryy: (...)[/quote] [B]Słuszne słowa Justynak![/B] Należałoby nasłać na nich kogoś... :angryy: Problem w tym, że w przypadku Oskara umowa adopcyjna nie została podpisana. :shake:
  3. [quote name='zuzlikowa']Myrkurku...cioteczki...Rufusku...miłego i spokojnego dzionka!:loveu:[/quote] Dziękuję Zuzliku :loveu: Tobie również takiegoż dzionka życzę! ;)
  4. [quote name='agata51']Myrkurku, nie przepraszaj, my się nie gniewamy. ;) Masz kasę dla weta?[/quote] Na koncie Rufuska jest dużo pieniążków, więc sporo jeszcze zostanie (w pierwszym poście wszystko jest wypisane). Drogo to wszystko wyszło, ale najwięcej pochłonęła ta karma :roll: Najważniejsze, że Rufus ma się zdecydowanie lepiej. Dziękuję Wam za wszystko Drogie Cioteczki! :Rose:
  5. Drogie Cioteczki! Nie ukrywam, że zmroziło mnie, gdy weszłam dziś na wątek i przeczytałam wczorajsze posty... A teraz proszę Was, nie sprzeczajcie się. Wątek Baranka nie jest mi znany, nie wiem co się tam działo i nie mogę się wypowiadać w jego sprawie. Jedyne co mogę zrobić, to prosić o zaprzestanie wszelkich sporów... i nie przeganianie się z wątku... Cieszę się, że tu jesteście i każda pomoc sie przyda! ******* Rozmawiałam wczoraj wieczorem z Megii. Sunia mogłaby najwcześniej przyjechać do niej 19 sierpnia, co daje nam trochę czasu na pozbieranie deklaracji. Oczywiście będę próbowała zebrać stałe deklaracje, tak aby sunia miała zabezpieczony cały miesiąc, ale 300 zł (sunia jest mała) to sporo, więc liczę, że trzeba się będzie wesprzeć jednorazowymi deklaracjami, bazarkami itp. Mamy jednak trochę czasu, więc zobaczymy jak będzie rozwijać się sytuacja. ******* Rozmawiałam także z Panem z przytuliska i powiedział mi on, iż z sunią jest zdecydowanie lepiej. Nie rzuca się, nie gryzie, jest spokojniejsza, pozwala zapiąć sobie smych (co wcześniej graniczyło z cudem i było niebezpieczne, bo sunia zaraz rzucała się i gryzła). Obecnie jest na długiej lince, obserwuje ludzi, spaceruje. ******* Co do imienia, niech będzie jednak [I]Lena[/I]. ******* Trzeba także zaprosić tu wiele Cioteczek, bo w takim składzie nie poradzimy sobie. Jeśli jest ktoś, kogo mogłybyście zaprosić, to proszę uczyńcie to. Ja również porozsyłam zaproszenia. ******* Do Jamora zaglądałam i sobie zaznaczyłam, szkoda tylko, że on ode mnie także daleko. Ech. Myślę jednak, że możemy pozostać przy Megii. ******* Oby wszystko jakoś ułożyło się...
  6. [quote name='irysek']a moze Abra? :) czy zeby ja umiescic u megii bedziecie chcialy uzbierac calosc deklaracji miesiecznych, czy wystarczy, ze uzbiera sie za pierwszy miesiac, a potem bedziecie dzialac z bazarkami i dalej szukac sponsorow? (wazne, bo od tego zalezy czy pomoge finansowo)[/quote] To drugie rozwiązanie jest trochę ryzykowne, ale uzbieranie całości deklaracji to ciężkie zadanie, zwłaszcza, że wątek suni nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem. Każde wsparcie się przyda! ;) ******************** [I]Abra[/I] - kolejna propozycja :) Nie ukrywam jednak, że ta [I]Lena[/I] najbardziej chodzi mi po głowie. Ale jeszcze mamy troszkę czasu na podjęcie decyzji ;)
  7. Przede wszystkim [B]witam nowe Cioteczki[/B] na wątku! ;) [quote name='olga7']Ja tylko 10 zl/m-c -wiecej nie dam rady .... /ale poki mogę-zaznaczam ,w razie czego-pomoc psom moze zaniknąć/[/quote] Dziękuję Ci [B]Olgo[/B]! :loveu: [quote name='agata51']Myrkurku, to ja może kaskę dla Rufusa przerzucę na sunię? Co ty na to?[/quote] Byłoby wspaniale [B]Agato[/B]! :loveu: Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Dziękuję Ci! :Rose: ****************** To prawda, trzeba wreszcie nadać suni jakieś imię. [B]Olga [/B]podała kilka propozycji: [I]Ulma[/I], [I]Zula[/I], [I]Masza[/I]; a ja pomyślałam o takich imionach jak: [I]Lena[/I], [I]Astrid[/I], a jak coś jeszcz wpadnie mi do głowy to dam znać. A może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł? ****************** Wciąż jednak [B]brakuje pieniążków[/B]... :shake: Czy ktoś jeszcze mógłby wspomóc groszem sunię...? :oops: :-( ****************** Dodam, że sunia jest już wysterylizowana.
  8. Dzwoniłam do Pana z przytuliska. Powiedział mi, że sunia zrobiła postępy i nie zachowuje się tak nieobliczalnie i niebezpiecznie jak na początku. Bardzo cieszą mnie te informacje, bo nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić ewentualnego transportu tego stworzenia... [B]Hotelik u[/B] [B]Megii będzie wielką szansą dla suni![/B] Ale potrzebne będą pieniążki na utrzymanie jej tam... około 300 zł... [B]Cioteczki i Wujkowie, proszę pomóżcie! Czy ktoś z Was miałby możliwość udzielić suni finansowego wsparcia? :oops: Bardzo proszę o pomoc! [/B] Ja na początek mogę zadeklarować 10 zł miesięcznie, a we wrześniu, gdy poprawi się moja sytuacja finansowa, mogłabym zwiększyć tę kwotę...
  9. Nadia :loveu: Piękne imię jej wybrałyście :cool3: Widzę także, że wielkie zmiany szykują się dla dziewczynki ;)
  10. Zaznaczam... :-( To jakiś koszmar... potworność... makabra... :shake:
  11. [quote name='zuzlikowa']...Myrkurku...dobrze Cię widzieć!:loveu:...może nie bedzie tak źle- przecież my tu jesteśmy![/quote] [B]Zuzliku[/B]... ale tu pieniążki przede wszystkim potrzebne, a ja teraz mam cięższe miesiące :shake: Dopiero we wrześniu troszkę się u mnie z finansami poprawi... :-( Ech...
  12. Dostałam wreszcie fakturę od weta, ale... wypisaną odręcznie, sfotografowaną i przesłaną mailem i to niestety w bardzo małym formacie, dlatego nie wiem nawet co tam jest napisane :niewiem: Wet poinformował mnie, że ma zepsutą drukarkę ze skanerem. Ech. Jedyne co udało mi się dostrzec to kwota do zapłacenia - około 380 zł, z czego około 200 zł to karma, a reszta leczenie. Dziś do niego zadzwonię i umówię się, tak abym mogła sobie tę fakturę odebrać i wtedy wkleję ją na wątek, bo na razie to nawet nie ma czego wklejać. ************************ Uaktualniłam pierwszą stronę wątku, napisałam o nowym domu Rufusa. Przepraszam, że dopiero teraz :oops:
  13. Dziękujemy za wiadomości [B]tysmienica[/B]! Koniecznie więcej Ciotek trzeba by tu ściągnąc... Swoją drogą sporo było tu osób na początku... :roll: Ech...
  14. Dzień dobry Piracie... Bądź dzielny piesku...
  15. [B]Olgo[/B] :loveu: Ależ wspaniałe wieści przynosisz !!! :multi: Dziękuję Ci !!! :Rose: Dziękuję również [B]Megii [/B]!!! :Rose: Skontaktuję się z nią, gdy wykonam telefon do Państwa z przytuliska, w którym przebywa sunia. Liczę, że po tych trzech tygodniach jest z nią troszkę lepiej, bo gdy pomyślę o tym, co widziałam będąc u niej na początku lipca, to ogarnia lęk... :shake: Kolejna sprawa to pieniążki na utrzymanie suni w hoteliku i jej transport :roll: Ojojoj...
  16. Ja także dorzucę parę groszy do karmy na początku sierpnia. Może jeszcze jakieś Cioteczki się przyłączą...? :oops: Tylko komu te pieniążki przesłać? [B]Holly[/B], trzymam mocno kciuki za powodzenie Twojego dzisiejszego wyjazdu do Szklarskiej... Oby udało się porozmawiać z tym Panem... Oby...
  17. [B]Holly[/B] :loveu: - Dziękuję !!! Powodzenia !!!
  18. Ponownie podnoszę... Tak tu cicho, nikt do suni nie zagląda...
  19. [quote name='melissa']to, że przebywają na terenie oczyszczalni ścieków, to ja wiem, ale nie wiem gdzie dokładnie. kiedyś nawet tam szukałam z koleżanką, ale nie znalazłam. Ale i tak wole pojechać, niż zadzwonić, to od razu zrobiłabym zdjęcia i poprosiła o krótki opis. Ale najpierw moja mama musi znaleźć czas, bo sama tam nie pojadę, bo mam dopiero 13 lat. ;][/quote] Nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć, ale to miejsce dla psiaków jest z boku, po lewej stronie (patrząc od strony ulicy). Dojść tam trzeba kawałeczek taką polną dróżką. Przy czym tam zazwyczaj jest zamknięte, więc i tak trzeba skontaktować się z kimś (najlepiej Panem Wojtkiem), aby móc tam wejść.
  20. Zaznaczam... :shake: Moja sytuacja finansowa nie wygląda najlepiej i będę mogła dorzucić jakiś grosz chyba dopiero we wrześniu... :-(
  21. Zaznaczam... Ileż ten psiak ma cierpienia w oczach... :-(
  22. [B]Holly[/B], cieszę się że już jesteś! :loveu: Dziękuję za wspaniałą relację i Twoją pomoc! :Rose: Wiem, że liczyłyśmy na odnalezienie Oskara, ale mimo to, wykonałaś kawał dobrej roboty! Dzięki Tobie wiemy, na czym stoimy, jak wyglądała/wygląda sytuacja Oskara i jak przedstawia się problem bezdomnych, dzikich psów ze Szklarskiej. Dziękuję Ci !!! :Rose: ********************* Jeśli chodzi o odniesienie się do sprawy tych dzikich psiaków, myślę, że [B]Justynak[/B] wypowiedziała się bardzo rzeczowo. Sytuacja jest bardzo nieciekawa, ale mam nadzieję, że także Pani Ewie z TOZu uda się cokolwiek załatwić... Co do Oskara, również liczę, że Pan G. choć trochę pomoże... oby... oby... choć nie ukrywam, iż boję się, że nie uda nam się go odnaleźć... A może faktycznie ktoś go przygarnął... to tak piękny pies...
×
×
  • Create New...