Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. Właśnie przelałam moją miesięczną deklarację dla Kodinki. O ile się nie mylę, kiedyś już o to pytałam... [B]Czy moja pierwsza wpłata na Kodi (z czerwca) dotarła ???[/B] [B]Pieniążki były wpłacone miesiąc temu, ale mojej wpłaty nie ma nadal w pierwszym poście.[/B] [B]Proszę, dajcie znać, czy te pieniążki dotarły.[/B]
  2. Przelałam właśnie moją miesięczną deklarację dla Verterka ;)
  3. Może nie tak często, ale jakie piękne posty nam pozostawiasz :loveu: :loveu: :loveu: Miód na serce ! Sama przyjemność i radość ! :loveu: :loveu: :loveu:
  4. Piękne zdjęcia :loveu: Piękne wieści :loveu:
  5. [quote name='GoskaGoska']wieci jest watek jeleniej gory - i tam sá wolontariuszki zobaczcie psy w potrzebie i tam w dolnoslaskie, a zobaczyc ktora dziewczyna jest z okolic. Z jelenie to rzut beretem. Pisze jeszcze do kuznki na gg - bo ona tez z JG[/quote] Dziękuję za pomoc! :Rose:
  6. [quote name='Leyla']Martwicie się ,że Rufus zostanie w budzie...? Ja myślę ,że to zależy jaka buda i jacy ludzie. A To ,że w budzie ,to chyba nic złego, jeśli nie na łańcuchu i będzie miał kontakt z człowiekiem... Może by tą budę ocieplić lepiej?? Nie wiem jak ona wygląda:roll:[/quote] Na zimę na pewno będzie potrzebował lepszej budy. A co do łańcucha... pies w ciągu dnia jest na łańcuchu, ale jest to bardzo długi i cienki łańcuch (wiem, jakie uczucia wywołuje słowo "łańcuch"... ale widziałyśmy go z dziewczynami i nie jest on w takiej postaci dla Rufusa czymś przykrym). Wieczorem, natomiast, Rufus biega po całym terenie. A ludzie... ludzie są naprawdę w porządku. Starsi, o dobrych sercach, otwarci, chętnie przyjmują pomoc i nie mają nic przeciwko odwiedzaniu Rufusa.
  7. Witam! Właśnie przelałam [U]pieniążki od cioteczki [B]Freya73[/B][/U] dla Patosa ;) W tytule przelewu napisałam "od Freya73 przez MyrkurDagur - dla PATOSA"
  8. Witam, Przelałam właśnie [U]pieniążki od [B]Freya73[/B][/U] dla Majeczki. W tytule przelewu napisałam "od Freya73 przez MyrkurDagur - amstaffka MAJKA".
  9. [quote name='Sabina02']Jesli cioteczki nia maja nic przeciwko, to moze niech zostana dla mieleckiej suni, ktora do ciebie pojedzie na DT na miejsce Pusi.[/quote] Jak dla mnie w porządku. Zresztą mój wkład był bardzo skromny... :oops: Cieszę się, że u Pusiaka wszystko w porządku ;)
  10. [quote name='Leyla']Ciotki, bo ja się już pogubiłam ,czy Rufus jest w DS??:crazyeye:[/quote] Tak, jest... ale problem w tym, iż nie jest to DS o jakim marzyłyśmy... Skomplikowane to wszystko... :roll: Ale jeśli Rufus czuje się tam dobrze, to chyba najważniejsze... Właściwie to cały czas zastanawiałyśmy się, czy go stamtąd zabrać, czy nie... czy może lepiej wciąż myśleć o hoteliku dla niego... Jeśli chodzi o Rufusowe pieniążki, to wszystkie wpłaty są wpisane w pierwszym poście. Z ostatnich wpłat, pojawiło się Twoje (kolejne) [U]50 zł[/U] [B]Leyla[/B] (o tej wpłacie pisałam już wcześniej, bo to już troszkę czasu upłynęło), a także [B]Freya [/B]dosłała [U]100 zł[/U] Rufusowi (powinny być już na moim koncie, bo kilka dni temu przelewałam je z PayPal'a). Cała suma zebrana na Rufusa wciąż jest (poza moim niewielkim wkładem przekazanym [B]Naa[/B]). Na razie nie poszło na nic, przy czym trzeba będzie opłacić leczenie Rufusa (około [U]300 zł[/U]). Gdy byłyśmy u Rufusa z [B]Magdiną[/B] i [B]Anetą[/B], rozmawiałyśmy też o ewentualnym zakupieniu lepszej budy dla niego, ale na razie Rufus otrzymał budę od Pani z TOZu... Nie wiem, co z resztą pieniążków. Choć chyba najrozsądniej będzie pozostawić Rufusa tam, gdzie teraz jest, może poczekajmy jeszcze... może trzeba będzie jeszcze jakoś wspomóc Rufusa w nowym domu...
  11. [quote name='beka']O matko, Biedny Oskar. Czy mamy jakiś dogomaniaków w tamtych rejonach?[/quote] Dziękuję za pojawienie się na wątku! Właśnie mam zamiar szukać wśród użytkowników, kogoś ze Szklarskiej lub okolic, bo do tej pory nie spotkałam nikogo stamtąd :-(
  12. [CENTER][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5958/pict02641y.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Oto Oskar. [/CENTER] [CENTER]Pies kilka lat temu przebywał w przytulisku w Oławie, ale udało się znaleźć dla niego dobry dom, w Szklarskiej Porębie.[/CENTER] [CENTER]Niestety rok temu zmarł właściciel tego psa. Została jego żona i syn, którzy bardzo często wyjeżdżają za granicę na długie miesiące i [B]pies został przez nich porzucony[/B] !!! :angryy:[/CENTER] [CENTER]Obecnie Oskar mieszka prawdopodobnie w "taborach kolejowych" między średnią a dolną Szklarską i jest dokarmiany przez mieszkańców. Według "właścicielki" pies ma idealne warunki :angryy:[/CENTER] [CENTER]Dlatego potrzebny jest ktoś, kto mógłby sprawdzić gdzie i w jakich warunkach żyje Oskar !!! Może ten pies potrzebuje pomocy ???[/CENTER] [CENTER][B]Proszę[/B], [B]pomóżcie[/B] !!! :-([/CENTER] [CENTER][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9378/pict02661.jpg[/IMG][/CENTER]
  13. [quote name='Marlena:)']Przywabił mnie tytuł :razz: no i jestem.. Może nie jestem specjalistką, ale doświadczenie z dzikuskami mam. Łańcuch na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem,bo tylko potęguje stres i oswajanie będzie dużo bardziej żmudne... Najlepszym rozwiązaniem byłby kojec, tak żeby sunia w każdej chwili mogła wejść do budy i poczuć się bezpieczna,ale też nie być krępowana..[/quote] Witamy na wątku! Próbowałam już ostatnio coś napisać, ale Dogo przestało mi działać :shake: Sunia była już w kojcu z budą i niestety nie było to dobre rozwiązanie, ponieważ przez cały czas siedziała wciśnięta w kąt budy... Państwo z przytuliska nigdy nie widzieli jej poza budą... Doszli więc do wniosku, iż będzie lepiej jeśli sunia będzie mogła ich cały czas obserwować, dlatego została przypięta pod jednym z ich drzewek tuż obok ich domu, a wtedy i kontak z nią będzie lepszy. Ciężko pracować z psem, który cały czas spędza w budzie... a o wyciągnięciu go nie ma mowy, bo pies wpada wtedy w szał. Ja niestety nie znam się aż tak na psiakach i opisuję to, co opowiadali mi Państwo z przytuliska i do jakich wniosków doszli... Przy czym sama widziałam, iż to bardzo ciężki przypadek...
  14. [quote name='aneta355']Myrkurku daj znak kiedy się wybierzesz może uda mi się pojechać z Tobą, bardzo chciałabym odwiedzić Bonka :roll:[/quote] Wspaniale !!! :multi: Dziękuję Ci Anetko :loveu: Oczywiście, dam znać ;)
  15. Dzień dobry kochana dziewczynko ;)
  16. [quote name='marysia55']Skoro mnie Dogo raczyło w końcu wpuścić to chociaż przywitam sie z Rufusem nocna porą i z Wami kobietki, które mu tak dzielnie towarzyszycie:loveu:[/quote] Mnie także wreszcie udało się dostać na Dogo. Wczoraj przez chwilę działało, ale co było później to nawet nie chcę pisać :angryy: Dzisiaj także nie jest idealnie... :shake: Nie otwierają mi się pierwsze strony wszystkich wątków :angryy: Weterynarz nadal nie przesłał mi tej faktury za leczenie Rufusa... Wypadałoby Panu zapłacić, ale cóż ja mam zrobić... muszę czekać i ponownie się przypominać. Niedługo planuję odwiedzić Rufusa. [B]Magdina[/B] pisała, że mogłaby się przyłączyć :loveu:
  17. Amonek ma tam prawdziwy raj na ziemi... W sierpniu prześlę jakiś grosz dla niego.
  18. Koszmarnie duża kwota :shake: [B]Nika[/B], w jaki sposób chcesz sama zabrać te pieniążki...? :-(
  19. [quote name='Katia94']Hop pojawiam sie i zapisuje wątek :lol: Husky to niestety odpowiedzialna rasa i nie każdy potrafi sobie poradzic z ich trudnymi charakrekami :shake: Sunia jest piękna i na pewno bedzie wdzięczym psiak. Nikt jej nie chce ?:angryy:[/quote] Witamy na wątku :) To prawda, suni potrzebny jest bardzo odpowiedzialny właściciel... ******************* Co do wcześniejszego pytania o sterylizację suni, to miała ona już miejsce.
  20. Sądziłam, że z łapinkami Felusia jest zdecydowanie lepiej... że Felusiowi żadne niebezpieczeństwo już nie grozi... ale czytam Wasze posty i martwię się :-(
×
×
  • Create New...