-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
[quote name='mru']o której się spotykamy i gdzie w niedzilę? plakaty mogę mieć też ja! o ile dam radę dzś druknąć.[/QUOTE] [B]Mru[/B] - Ty mogłabyś zabrać dwie osoby, tak? A Ty [B]donacjo[/B] mogłabyś kogoś zabrać? Jak na razie dwie osoby dysponują samochodem i trzeba jakoś pomóc tym bez środka transportu.
-
[quote name='zachary']Donacja,dzięki wielkie za zaangażowanie w poszukiwanie Aniołka!!!![/QUOTE] Tak, [B]Donacjo[/B], dziękujemy. Pytanie teraz czy zabrali to ciałko, czy po prostu śnieg je przysypał... Może dziś będzie lepiej... Niedziele sią zbliża i trzeba jakieś konkrety ustalić. [B]Koosiek[/B] zabiera [B]plakaty[/B], tak? Koniecznie musimy wpisać [B]drugi numer[/B] - czy ktoś w końcu zaoferuje się ??? Ostatecznie wpiszcie mój (w razie czego podam), ale lepsza osoba z okolic Warszawy lub niej samej, aniżeli taka, która poza tym, że wie o samej Warszawie, to o tym co dookoła niekoniecznie... Osoby, które będą uczestniczyć w akcji powinny wymienić się [B]numerami telefonu[/B], a także musimy zgrać osoby bez [B]transportu[/B] z osobami z transportem. Dziś powinnam być na Dogo cały dzień - z przerwami, ale będę. Jeszcze jedno, taubi miał oddzwaniać na te wszystkie numery - czy dowiemy się czy ktoś dzwonił w sprawie Anioła? Czy mam rozumieć, że nie...
-
Wychodzi na to, że chyba tylko w niedzielę. Ale najważniejsze, żeby nawet chociaż w ten jeden dzień zebrała się jak największa grupa i przeszukała te wszystkie okolice oraz rozwiesiła plakaty, najlepiej z dodatkowym numerem. A czyj numer ostatecznie podamy? Do weekendu wszystko musi być dopięte na ostatni guzik... Ja zaraz muszę uciekać i znów będę albo dziś późnym wieczorem, albo jutro od samego rana. Trzymam kciuki za donację... aby znalazła ciałko tego psa... i oby to nie był nasz Anioł...
-
[quote name='feliksik']tak tylko, że donacja jedzie dopiero ok 15.00[/QUOTE] I tak będzie można zadzwonić do nich i spytać, czy zabierali jakieś ciało... Ale uwierzcie mi, że oni nam go dokładnie nie opiszą - nikt nie będzie się tym przejmować - dla nich to trup którego trzeba usunąć... Nie wiem... ja naprawdę wolę, aby donacje pierwsza miała szansę. Napisała mi że aparat nawet weźmie by zrobić zdjęcia.
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Wspaniale !!! Ale się cieszę !!! Hurrrrraaa !!! Madalleno, pozwól, że wątek założę w weekend, bo do końca tygodnia mam koszmarnie dużo pracy, a teraz gdy przy okazji siedzę przy komputerze, to sprawą Anioła jestem dodatkowo pochłonięta. W weekend Len będzie miał swój wątek :) Czekam niecierpliwie na dalsze wieści !!! -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
MyrkurDagur replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Ja mam. A owczarek nie mam p[ojęcia w jakim jest wieku ale dziąsełka ma jeszcze różowiutkie.[/QUOTE] Wysłałam PW. -
Znaleziony na ulicy - teraz Ogi ma juz SWÓJ DOM w Pile !!!
MyrkurDagur replied to Maszaberla's topic in Już w nowym domu
Oguś, niesamowity masz ten pyszczek :loveu: Prawdziwy z Ciebie słodziak :loveu: -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
MyrkurDagur replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[B]Czy ktoś ma może numer telefonu do Anity-Happy? [/B] [B]To pilne !!![/B] -
Wysłałam PW do Anity. Mam nadzieję, że zanim pojedziesz Donacjo, Anita pojawi się tu. A jeśli nie, to proszę postaraj się dokładnie rozejrzeć... wiem, że przez ten śnieg, to wszystko utrudnione, ale jesteś jedyną osobą, które może to najszybciej sprawdzić... Donacjo, a może podałabyś Anicie swój telefon na PW? Tak byłoby może łatwiej Wam się kontaktować i ustalić co to za miejsce? Już nie wiem, co robić...
-
Ja już nie mogę... nosi mnie... łażę po domu myśląc tylko o Aniele... jestem koszmarnie wkurzona na sprawę z numerem telefonu... [B]a co jeśli ktoś dzwonił z pilną informacją[/B]...? Dawno żaden pies nie ujął mnie za serce tak jak Anioł... Tak bardzo pragnęłam by jego los się odmienił... Tak bardzo chciałam by ten pies uwolnił się od cierpienia... a spotkało go jeszcze gorsze... Miał panią z kwiaciarni, ludzi, którzy go dokarmiali, swój znajomy teren... a teraz... Przepraszam Was, ale już zupełnie się rozkleiłam...
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Każda wiadomość od Pani Lenki to dla mnie kolejny zastrzyk pozytywnej energii i szczęścia, którego nie potrafię opisać !!! :multi::multi::multi: Dom, który otrzymała sunia, przerósł moje marzenia !!! :loveu: To najwspanialszy dom, do jakiego pies może trafić !!! :loveu: :multi: :loveu: :multi: *************************** [B]Madalleno[/B], a ustaliłyście coś z [B]Coronaaj[/B]? *************************** -
[B]Anita[/B]... zabiłaś mnie tym postem... ...mimo wszystko trzeba coś robić i przeprowadzić akcję, a przy okazji sprawdzić to, o czym napisała Anita... boję się tylko, że do niedzieli psa może już tam nie być... [B]Donacjo[/B], Ty chyba jeździsz taką trasą? Miałabyś możliwość sprawdzić wcześniej? [quote name='Madallena']taubi oddzwania na kazdy numer rozmowy nieodebranej. (...)[/QUOTE] Skoro oddzwania, to dowiemy się w końcu czy były jakieś telefony w sprawie Anioła? TO BARDZO WAŻNE! [quote name='feliksik']MyrkurDagur mówiła, że może jej tel. podać - zgadzacie się? I wtedy podamy dwa[/QUOTE] Możecie podać mój, chyba, że jest ktoś kto pochodzi z Warszawy lub okolic i lepiej orientuje się w tych miejscowościach - ja jestem z dolnośląskiego i kompletnie nie mam pojęcia o tym, co znajduje się na tamtych terenach... A teraz pozwolę sobie na aktualizację listy: [B]niedziela:[/B] donacja mru sleepingbyday koosiek anetta Abrakadabra anna_23 (do potwierdzenia) Madallena (do potwierdzenia)
-
[quote name='feliksik']Myślę, ze ten Pan to chyba odniósł się do tego co napisała ta dziewczyna pod zdjęciem (on chyba wyjaśnił to kogo widzieli - może razem z nią)[/QUOTE] Ale czy ktoś nie pisał, że ten pies to w jakiejś miejscowości daleko, daleko od Bobrowca był widziany? Sądzę, że ta dziewczyna i ten Pan to zupełnie inne sprawy. Pan podał mi nawet ulicę na której widział tego psiaka i od jakiego czasu się błąka... [quote name='feliksik']A może Osoba od tego telefonu aktualnie podawanego (chyba Taubi) pooddzwania na nr nieodebrane, bo pewnie są[/QUOTE] No właśnie... [B]Koosiek[/B], chyba Ty tu najlepiej się orientujesz - daj nam znać.
-
[quote name='feliksik']tylko nie mówcie, zę ogłoszenia poszły na marne. (...)[/QUOTE] Ja także się tego obawiam... [B]Koosiek[/B], To numer Taubiego, tak? (ostatnio dostępny 1.01.) Dziewczyny, co teraz robimy? Możecie nawet mój numer podać, ale nie wiem, czy to coś zmieni, skoro wszędzie jest ten jeden... niedostępny... [B]Feliksik[/B], kontynuuj listę osób na poszukiwania :) Ja niedługo muszę uciekać do pracy, ale wieczorem powinnam być. Jeśli nie, to jutro od samego rana będę dostępna. Na N-K napisał do mnie jeden Pan - jedyny z kilkudziesięciu osób do których wysłałam wiadomość... Pisał, że widział jakiegoś psiaka, ale malutkiego... Zresztą zostawił swój wpis pod zdjęciem Anioła w jego profilu. Odpisałam Panu, żeby informował mnie o każdym błąkającym się psiaku, jakiego zobaczy. Oczywiście podziękowałam mu - to miłe, że z tak ogromnej grupy osób ktokolwiek napisał. Oby więcej takich ludzi.
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
MyrkurDagur replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Melduję, że wpłaciłam pieniążki Alfikowi.