-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']O nieeee, ja mam za dużo na głowie... nie połapię się z tym wszystkim. Ja to mam masę ogłoszeń w zaległościach do zrobienia. Wybacz cioteczko :)[/QUOTE] W porządku, w porządku ;) Ja się tym zajmę :) -
[quote name='Asior']dziewczyny.... kluczem do sukcesu, czyli w tym wypadku odnalezienia psa są PLAKATY.... POWINNY WISIEĆ NA KAŻDYM DRZEWIE!!!!! Przeciez anioł sam się nie zgłosi do dogomnaniaków .... A ludzie nawet jak go zauważą, to nie pomyślą, ze to uciekinier, a jest tak charakterystyczny, ze na pewno jak zobaczą plakat to skojarzą potem psa z ubytkami sierści....[/QUOTE] Gdy będą trwały poszukiania Anioła, trzeba będzie porozwieszać jak najwięcej plakatów! Ale może numer warto zmienić ??? Albo podać dwa...
-
[quote name='koosiek']Sorry, ale jak Anioł ma się znaleźć, jeśli telefonu z plakatów nikt przez pół dnia nie odbiera, a przez drugie pół jest wyłączony? Chciałam wziąć od Taubiego plakaty i d... W niedzielę mogę pomóc, ale nie mam samochodu (tam jeździ jakiś autobus chyba?).[/QUOTE] Tego się właśnie obawiałam... Dlatego pytałam czyj to numer... To musi być osoba, która jest cały czas "dostępna"... I co teraz? Wszędzie widnieje jednen, niepewny numer...
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Słuchajcie, a Len ma wątek?[/QUOTE] Ja obiecałam mu założyć, ale czekam na ewentualne zdjęcia i więcej wiadomości - zwłaszcza, że tak ładny pies, jak on powienien być przede wszystkim ogłaszany - a do tego zdjęcia konieczne... Na razie sa tylko 2 ze schroniska, na których niewiele widać... i niewiele o nim wiadomo. Przy czym Madallena z Coronaaj szykują jakąś "akcję", więc czekajmy na rozwój spraw :) A może Ty _Laro ten wątek założysz...? ;) -
[quote name='Abrakadabra']MyrkurDagur, dosałam Twoje PW. Z chęcią się do was przyłączę, o ile dniem poszukiwań będzie sobota. Za chwilę wyjeżdżam i będę niedostępna do piątku. Będę czekać na szczegółowe ustalenia, i możecie na mnie liczyć.[/QUOTE] Dziękuję Ci Abrakadabro :) Jedyny problem w tym, że większość osób szykuje się na niedzielę...
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Prawdopodobnie nie bedzie zadnych. kochana ciotka coronaaj :):) czekam na nia na watku, wejdzie jak tylko przekaze swoje psiaki do salonuy odnowy ;):) Dzisiaj sie z nia widze, pogadamy os zczegolach wyprawy bo jest kilka spraw do zalatwienia![/QUOTE] To wspaniale! A jeśli chodzi o deklaracje, to wygląda to następująco: MyrkurDagur - 10 zł Poker - 20 zł Anula - 30 zł olga7 - 10 zł -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Bede w sobote prawie na 100% jechala do Glowna. Moge zabrac Lena z tego parszywego schroniska. Pytanie tylko gdzie...? i czy Len jest zabezpieczony finansowo...[/QUOTE] A co z tą osobą, do której miałaś dzwonić - chyba ktoś od DT, jeśli się nie mylę? Jeśli chodzi o pieniążki to na koncie Lenki jest 300 zł + 158 zł z bazarku _Lary. Nawet jeśli z DT nic nie wyjdzie, to przynajmniej spróbuj trochę zdjęć porobić... choć wiem, że to nie jest najlepszy sposób na fotografowanie psa... Spróbuj go też poobserwować - jaki to psiak? To wtedy coś więcej będzie można na wątku napisać (nie zakładałam jeszcze wątku na nowej dogomanii, ale mam nadzieję, że sobie poradzę). [quote name='leni356']Ja mam pytanie czemu szczepionka choroby zakaźne kosztuje aż 70 zł?? Szczepię różne psy i najdrożej płaciłam 50 zł.[/QUOTE] Megii, mówiła, że sama była zaskoczona, gdy jej wetka chciała tyle za szczepienie. Dlatego też troszkę mniej zapłaciłam za hotelik, ponieważ Megii chciała dorzucić do szczepienia (60 zł szczepienie / 290 zł hotelik) -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinkaa']Witaj [B]Rufusku :loveu::loveu::loveu:, tak bardzo chciałabym już usunąć Twoje ogłoszenia na cafeanimal.pl i adopcje.org :roll:[/B] [/QUOTE] Ja także o tym marzę... Ostatnio wspaniały dom znalazła sunia z tego samego przytuliska, w którym przebywał Rufus. Sunia także została umieszczona w hoteliku, ale niestety była dzikim psem i wiele było z nią problemów... w hoteliku jej zachowanie poprawiło się, ale to wciąż nie był pies do "przytulania"... Mimo tylu problemów, bardzo wiele ludzi było nią zainteresowanych, może z racji jej wyglądu... ale naprawdę rzadko zdarza się takie zainteresowanie psem... Teraz sunia ma wspaniały dom. Przykro mi, że Rufus musi tyle czekać... *************************************** [B]Teraz o finansach Rufusa...[/B] :roll: Na jego koncie jest [B]441 [/B]zł ze stałych deklaracji i tego, co pozostało z grudnia. Powinna dojść jeszcze jedna deklaracja i w tym miesiącu pełna kwota na opłatę hoteliku będzie, ale w lutym może być krucho... Stałych deklaracji mamy na [B]340 [/B]zł, a na hotel potrzeba [B]450 [/B]zł. Zawsze pozostawał jakiś nadmiar funduszy, ale zapas się kończy... Są jeszcze pieniążki na kastrację - ale to zupełnie inny cel... -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Tak to jest, jak się na wątek nie zagląda! Szok i wielka radość zwalają z nóg. Lenuś, sunieczko, tobie i twojemu domkowi najszczęśliwszego z nowych roków.[/QUOTE] Tak, wielka radość !!! :loveu::loveu::loveu: ****************************** Wczoraj przelałam Megii 120 zł za grudniowy pobyt Lenki w hoteliku. ****************************** -
Znaleziony na ulicy - teraz Ogi ma juz SWÓJ DOM w Pile !!!
MyrkurDagur replied to Maszaberla's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Ogiego są naprawdę przepiękne :) I co zawsze będę powtarzać - aż na sercu cieplej się robi, a człowiek doładowuje się na tym wątku pozytywną energię :) Pozdrowienia i uściski dla przystojniaka Ogiego! ;) -
[quote name='donacja']Wczoraj objechałam okoliczne miejscowości: Kuleszówka, Wilcza Góra i Kamionka. Niestety nic....Po za tym codziennie jeżdżę do Tarczyna, który jest na trasie do Radomia i rozglądam się z nadzieją, że może Anioł próbuje wrócić do domu. Jak tylko będę w Warszawie, zgłoszę się po plakaty.[/QUOTE] [B]Donacjo[/B], dobrze, że masz możliwość w miarę na bieżąco rozglądać się po tych okolicach, ale trzeba wreszcie zorganizować coś na większą skalę![B] Feliksik[/B] słusznie zaproponowała - [B]może w ten weekend udałoby się Wam jakoś zorganizować[/B] ??? [B]Mru [/B]i Twój TZ - dalibyście radę w ten weekend? [B]Donacjo[/B], a Ty mogłabyś się przyłączyć? [B]Anetta[/B] - czy skoro byłby transport, mogłabyś także pomóc? Dogomaniacy, kto jeszcze pomoże w poszukiwaniach ???
-
[B]Czy wiadomo, aby ktokolwiek dzwonił w sprawie Anioła? Był choć jeden telefon? Kto nas o tym poinformuje?[/B] Przeglądałam ostatnie strony wątku Anioła i chciałabym odnieść się do niektórych postów. [quote name='zachary']Jak to taka okolica "ciężka" jak pisze mru, to będzie bardzo trudno...Z powodu mrozów na pewno Anioł się gdzieś ukrył...Madalleno, dlaczego Anioł był w lecznicy w tak odległym miejscu? i dlaczego nie zamieściłaś na wątku wyjaśnienia przyczyn ucieczki psa z lecznicy? Nie uzyskałaś ich ? Tylko tyle: sforsował klatkę i dwoje drzwi? Bzdura moim zdaniem. To było straszliwe zaniedbanie kogoś z lecznicy.Otwarta klatka i w tym czasie otwarte wszystkie drzwi w lecznicy? Może Fundacja powinna przeanalizować, gdzie umieszcza psy????[/QUOTE] Wiem, że to i tak niczego nie zmieni, ale ciągle zastanawiam się dlaczego szansa na pomoc Aniołowi, została w tak beznadziejny sposób zaprzepaszczona... To jakiś absurd... Przychodzą mi myśli o tym, że lepiej było go pozostawić tam gdzie był... przynajmniej miał swój teren, znajome miejsca, coś do zjedzenia... a teraz... Koszmar... [quote name='zachary']Jeśli Donacja jest jedyną osobą, która osobiście do tej pory rozglądała się za Aniołem, to kiepsko widzę jego odnalezienie...Jest mroźno i śnieżno, ludzie nie spacerują ....Kto ma go zauważyć? Zmarznięty,szybko się poruszający przechodzień? No chyba, że na ulicę wyjdzie jakaś dogomaniaczka, która przy okazji z pewnością dostrzeże bezdomnego psa...A jeśli w okolicy nie występują takie "osobniki dogolubne", to ....Czy nie ma w tamtej okolicy ciotek z dogo? Chyba nie...bo już by się pojawiły...[/QUOTE] Mnie także nie daje spokoju to, że jak na razie Donacja jest jedyną osobą, która była w tym Bobrowcu i rozglądała się za nim... W taki sposób Anioł się nie znajdzie... Naprawdę nie ma osób z okolic Warszawy, które mogłyby zebrać się i razem zadziałać ??? [B]Feliksik[/B] - Ty pisałaś do osób, które mogą pomóc "w terenie" i z tego co czytałam, napisałaś do wszystkich, prawda? Jakiś odzew był, ale chyba tylko jedna osoba zadeklarowała pomoc... [quote name='anetta']Mogłabym pomóc w szukaniu (weekendy) go ale nie mam transportu więc jakby uzbierało się dość dużo osób to mogę się zabrać z kimś. Nie oszukujmy się, 3 osoby, (przykładowo) nic tu nie zdziałają.[/QUOTE] I ponawiam to pytanie: [quote name='an1a']Jest ktoś w ogóle z możliwością transportu, żeby zebrać się w więcej osób i jechać?[/QUOTE] Jest mi potwornie przykro, że mieszkam tak cholernie daleko i w kwestii poszukiwań niczego nie mogę zrobić... Ale przecież są dogomaniacy z Warszawy i okolic ??? Czy naprawdę nie można jakoś zebrać się i przeszukać ten Bobrowiec?
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Melduję, że dotarły pieniążki od [U]zacharego[/U], [U]Randy[/U] i [U]agaty51[/U] - DZIĘKUJĘ WAM[/B] :) -
Wysyłam kolejne wiadomości z prośbą o pomoc do ludzi z Bobrowca na N-K... Na razie z grupy osób, do której pisałam wcześniej nikt się nie odezwał... Nie wiem co robić... Cały czas myślę o Aniele i serce mi pęka... Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało... Na dworze jest tak potwornie... Gdzie on się chowa... Jak on sobie radzi... To dla niego obcy teren... Momentami boję się, że już nigdy go nie zobaczymy...
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Witam się noworocznie i wracam na wątek :) A zacznę od zdjęć - są prześliczne :loveu: [B]Gos[/B] - dziękujemy za pomoc w ich wklejeniu :) Ja niestety także nie potrafię ich wklejać po tych zmianach... [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']To ja spróbuję: [IMG]http://i47.tinypic.com/2r5x73q.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2a4z3gi.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='Madallena']LENEK czeka.... Potrzebny jest watek, deklaracje i miejsce w hotelu, gdzie bedzie dochodzil do siebie. Jak coronaaj wroci z "wakacji" pogadam z nia, zebysmy po niego pojechaly i przewiozly tam, gdzie bedzie trzeba. W styczniu, niedlugo chcemy to zrobic. Mam do odbebnienia wizyte przedadopcyjna w Lodzi i bede przewozic psiaka do Lodzi i wizyte poadopcyjna w Gownie, wiec Wojtka spokojnie mozemy zabrac. Czy ktos moze zalozyc watek LENKOWI? PILNE! Czy zostaly jakies rezerwy z Lenki? Do ktorego hotelu wieziemy Lenka? U Astaroth zwolnilo sie miejsce. Ona jest caly czas w domu i trudniejsze psiaki trzym,a w domu.[/QUOTE] Lenkowi także pomożemy, a wątek ja mogę założyć, ale miałam nadzieję, że odrobinę więcej informacji uda się zdobyć... A czy jest ktoś, kto mógłby się udać do tego schroniska, w którym jest Lenek? Do ogłoszeń na pewno więcej zdjęć byłoby potrzebnych... [B]Madalleno [/B]- mnie ostatnio przede wszystkim nie daje spokoju sprawa Anioła... [quote name='holly101']A jak Lenka po Sylwestrze? Moja Holly, ja, TZ, i Dingo spędziliśmy tę noc w łazience.[/QUOTE] [B]Holly[/B] - bardzo się cieszę, że częściej "pozostawiasz ślad" na wątku Lenki :loveu: Miło mi gdy piszesz i mam nadzieję, że nadal pisać będziesz :) Co do sylwestrowej nocy i psiaków, to mój "synek" :) siedział pod łóżkiem, zestresowany, roztrzęsiony, przerażony.... To pierwsza taka noc w jego życiu ;)