Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Matko jedyna co on musiał przejść:shake::-( Pucuś musi być dobrze..moja Śrubka też taka pokiereszowana cała była a teraz łobuzuje, będzie dobrze biedaku..
  2. No no, zaintrygował mnie wpis na wątku parówek o Bohaterze i zajrzałam do niego. Fajny kundel.....:) Florentynko to może jako pierwszy wspomoże naszego bohatera fundusz parówkowy ? U Sylwiaso jest Florcia której kibicujemy , na pewno miałby tam super.
  3. Pucku trzymam, trzymam z całych sił, dobrze, że wróciłeś, uda się zobaczysz...Boże chłopie co ci się przytrafiło:placz: To on w końcu sam wrócił, czy ktos go znalazł, z takimi łapami się poruszał??
  4. Cosik się Poldusiowi porobiło z mózgownicą ostatnio i mi siura w domu:mad: Podejrzewam, że chodzi o to, że ostatnio parę razy Maja się podkradała do jego miski i mu kradła niedojedzone chrupki ( mając u siebie w misce takie same ) kilka minut potem obok miski jest kałuża:angryy: Po za tym bez przerwy ktoreś zwierzę zajmuje jego kocyk, Śruba robi to wyjatkowo perfidnie...a mój dziadzio jedyne na co wpadnie to po prostu stanąć i się z nerwów zsiurać:mad: A Śrubeczka w środe jest umówiona na zabieg wyciągania śrub i drutów, będę ją tam musiała w lecznicy zostawić samą, nie wiem jak my damy radę się rozstać:placz:
  5. Tak mi sie właśnie wydawało, że to niezły cwaniak jest :) No oby tak było, a jak nie to niech wraca menda jedna:mad:
  6. Dzielna babeczka, na dogo ją trzeba zwerbować, Beciu podeślij jej parę linków ;)
  7. Czasem w drodze szukam stacji radiowych i przydarzy mi się zahaczyć o Radio Maryja ( z ciekawości czasem dłużej posłucham ) i kiedyś taką akcję słyszałam: dzwoni bardzo przejęta pani, że uratowała z powodzi psiaka ( bo to audycja o powodzianach była chyba ) i że bardzo prosi czy ktos mógłby dać mu dom bo ona nie ma co z nim zrobić, chciała podać tylko numer telefonu do siebie, ale strasznie protestowali, twierdzili, że tak głupimi sprawami nie mogą się zajmować, w końcu kobieta nalegała i z łaski ten telefon pozwolili jej podać , po czym ojciec prowadzący powiedział, żeby więcej nikt nie dzwonił z tak niepoważnymi problemami bo oni się tym nie będą zajmować;) Zastanawia mnie gdzie ten Puc wstrętny mógł poleźć, może sobie sam dom już znalazł....
  8. Bo dzieci chciały pieska chyba...sama nie wiem:roll:
  9. Rzeczywiście Beciu niesamowity ten psiak z Polańczyka, jak udało sie załatwić transport?? Czyżby gmina pomogła bezdomnemu psu?:razz: Pani Małgosia widzę stanęła na rzęsach i chwała jej za to.:loveu: Porobię mu troche ogłoszonek później i goldenkowi też.
  10. A tak z 7-8 kg bym mu dała, ale nie widziałam psiaków juz chwile to może przytył:roll:
  11. Ja jej dam:mad:, Terutek ma mieć domek jak marzenie!!!!
  12. Karolciu nie desperuj , Ty jesteś mądra i zdolna dziewucha to chyba problemów w szkole nie masz, co?....powiem Ci tyle, że urlop jest fajny jak sie ma kasiorę i można gdzieś wyjechać , oderwać się od codzienności, bo jak się siedzi w domu i dzień leci za dniem to się wcale nie czuje tego wolnego, ja przynajmniej tak mam :)
  13. No i cosik drgnęło wreszcie... Becia ma problemy z netem więc ja napiszę.. [B]Guciolajda ma dom[/B]:multi: Została adoptowana u nas na miejscu, miejscowość obok, domek z ogródkiem, spanie w domu oczywiście, ma tam koleżankę terierkę i ogólnie zapowiada się wszystko super, tym ludziom odszedł jamniczek ze starości i postanowili dać dom bidulce ze schronu, wybrali Gucię, rodzina ogólnie jest znana Justynce jako bardzo prozwierzęca, pomagają też w sterylkach bezdomnych kotek i szukają niechcianym kociakom domków, więc chyba się naszej Gućce fartnęło...no to oby teraz wreszcie ruszyło!!!
  14. Miałam wczoraj telefon o Terrego.. Pani chciała fajnego, grzecznego pieska, takiego żeby nie szczekał, żeby się słuchał, żeby miał krótką sierść i nie gubił jej w mieszkaniu i żeby był łagodny do dzieci bo ma 2 małych i jeszcze cos tam i coś tam.....i powiedziałm jej , że Terry owszem jest świetnym psem ale to żywe stworzenie i zapewne zdarzy mu się i szczeknąć i sierść zgubić, a jeszcze uświadomiłam pania, że to pies "mysliwski " i potrzebuje bardzo dużo ruchu...i pani podziękowała...chyba najlepiej zrobi jak kupi dzieciom pluszowego pieska:eviltong:
  15. A potem miesiąc ciągnięcia wózka z kamieniami za karę...tylko niech sie znajdzie!!!
  16. Ach tak...ja tymczasem zakładam moje kaloszki i naginam z kundlami na super przyjemny spacerek w ulewie...
  17. U nas nie dość, że leje jak z cebra to jeszcze wichura i ziąb...a do przytuliska ktoś przerzucił przez siatkę kolejną sunię, nie wiemy jeszcze dokładnie jaką, ale podobno jest przerażona...i jak tu się nie załamać.
  18. Asiu ja Ci polecam zakup kaloszków, są idealne na takie wycieczki jak dziś miałaś, ja już sobie zakupiłam, nie żeby mi moje kundle uciekały ale sprawdzaja sie na spacerkach...no i jak ona ma nie uciekać, jak potem jest noszona na rączkach owijana w kocyk i smakołyki jej pańcia smaży:evil_lol:
  19. Ja tu jakby co cały czas kciukasy trzymam, chociaż tyle mogę...
  20. Zrobiłam Terremu kika nowych ogłoszeń na rzeszowiaku, krosno24.pl i podkarpacie24.pl, ale echo....Reksiu a jak tam u Ciebie?? Ma już chłopak jakieś ogłoszonka??
  21. Łatuś pokazuj się z rana!!
  22. Dzień za dniem znów płynie, ani jednego telefonu...:(
  23. Deszcz napadał , błoto się zrobiło, szaro, smutno i bez domku cały czas......
  24. Dziś to już całkiem zimno się zrobiło....Reksiku myslałam wczoraj, że to o Ciebie telefon mi dzwoni, a to wciąż za kocurami....musimy czekać :(
×
×
  • Create New...