Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Basiu w końcu znajdzie dom, jej olbrzymi plus to to, że jest młoda i prześliczna, trzeba ją konkretnie poogłaszać i już!!!
  2. pauliken nigdy nie wiadomo jak psiak się zachowa w domu, ostrzec nowy dom można, ale to wcale nie znaczy, że psiak będzie w domu robił, nie jeden nasz podopieczny już nas zaskoczył ;)
  3. Ale się Romka zdjęć nawstawiała:shake::evil_lol:
  4. No tak, podobnie jak i moja terierzyca nochal cały w śniegu, przecież tyle tropów jest do wywęszenia :)
  5. Figus poczekaj, raczej nie dojedzie, zasypało..ja wczoraj do Lublina nie dojechałam bo był armagedon na drogach, więc chyba do Majki tez będzie problem, poczekajmy, ma być od przyszłego tygodnia już ciepło podobno.
  6. Dla Ganzesa? nie wiem niestety..to kawał drogi..a jeszcze teraz w te śniegi to masakra...
  7. to ja mogę podjechać proszę mi podesłać na PW wszystko na czym Wam zależy , o co pytać i ogólnie o psiaku w skrócie, ponieważ nie bardzo mam czas ogarnąć wątek Czy ta osoba zdaje sobie sprawę z tego, że to starszy psiak i jest przygotowana na ewentualne koszty , które na pewno będą ? Czy tam jest wogóle jakiś w miarę normalny wet:cool3: ( ta miejscowośc to przejście graniczne ze Słowacją ) [QUOTE]Napisałam już do wszystkich dogomaniaków z podkarpacia na mapie pomocy dogo, mało ich jest... To naprawdę jest taki rejon, w którym nie ma szans znaleźć kogokolwiek. Jak rozumiem że fajnie jakby była, ale jakbyśmy tak szukali kogoś cały czas do tej wizyty to karmel w najlepszym wypadku za pół roku by tam pojechał.[/QUOTE] nie jest tak źle , ja akurat jeżdżę po całym Podkarpaciu służbowo...tak na prawdę to jest kawałek od Rzeszowa i wiele osób po prostu nie ma za bardzo możliwości tam pojechać chociażby ze względu na koszty...swego czasu szukałam kogoś na wizytę w Wadowicach i też nikt sie nie zgłosił kompletnie a teren jakby bardziej zaludniony...
  8. [quote name='karolciasz28']:razz::evil_lol::evil_lol: Dostałam o Tekturkę 3 maile przekaże Justynce.[/QUOTE] karolciu najlepiej napisz tym ludziom żeby dzwonili pod numer Justynki, ona niekoniecznie często sprawdza maila
  9. Justynka miała o Tekturke 3 telefony, ktos tam ma przyjechać na "wywiad" do nich dziś, jakby sie wszystko skończyło domkiem to Emisia idzie na sterylkę lada dzień :) Niestety o Terrego nikt nie pyta, ale nie tracimy nadziei, mnie już nic nie zdziwi, kto wie czy jutro nie zadzwoni ten jeden jedyny telefon:roll:Póki co w przytulisku mokro, zimno i bardzo nieprzyjemnie... Dzięki Małgosiu za te allegra:loveu:
  10. No właśnie o tym prezencie myślałam ( skopiował się link do całej stronki z ogłoszeniami :roll:) a dwa ogłoszenia pod Tekturką też jest dobre: oddam wilczura miniaturkę:shake:, ciekawa jestem gdzie ta sunia wyląduje, ręce opadają:shake::-(
  11. Tekturka ma na szerloku prawie 150 wyświetlen od wczoraj, na rzeszowiaku ok. 50, na podkarpaciu24 115 wyświetleń, oby tylko zadzwonił ten jeden jedyny telefon. Patrzcie jakie przy okazji ogłoszenie wypatrzyłam:shake: [URL]http://www.krosno24.pl/ogloszenia/skoczek.php?id=873965[/URL]
  12. Jestem u Biszkopcika, co za wredny babsztyl z tej jego pseudo właścicielki:angryy:..ale ten niecny czyn kiedyś do niej wróci, zapłaci.... Andzike! dzięki Ci wielkie dobra kobieto, że taką bidę wzięłaś do siebie, trzymam kciukasy za Biszkopcika, oby jak najszybciej doszedł do siebie !!
  13. Jest przepiękny, przecudowny, pójść na spacerek z takim cudeńkiem - zachwyt wszystkich przechodniów murowany!!...niestety ja mam takie dwa wypłosze, że nikt się nie ogląda za nami... Sproket chłopie no ileż można czekać, niby do tego 5 grudnia nie daleko...tylko, żeby to był ten domek!!!
  14. Asiu a czy masz w domu dziadowski bicz?:evil_lol:
  15. A ta śliczna biała czapeczka gdzie:mad::mad:
  16. Ale super!!! Andzike:beerchug:zdrówko Nelsona
  17. [quote name='mamanabank'] Ale Balbina nie ucieknie, ona jest domatorką :-)[/QUOTE] He, he...zobaczymy ;)...na pewno ją u Aśki nauczą jak się ucieka:evil_lol: przeciez nie będzie sie wyłamywac ze stada:p
  18. Nie dam rady, w robocie teraz mam młyn, Poldek jak tylko jakies nowe zwierze się pojawi to zalewa cały dom, zostawić ich wszystkich samych na 6-7 godzin to ryzyko straszne, no i na spacery na 2 tury nie wyrobię, mam gonitwę. Zrobiłam jej rzeszowiaka, szerloka, OLX, krosno24 i podkarpacie24 [QUOTE]Ha, będziecie Emilkę wiozły do Wieliczki? No to my oczywiście zapraszamy na kawę ( mam nadzieję, że do tego czasu już jakaś będzie w tym domu)![/QUOTE] mamy inny niecny plan z Becią, ale to na razie spokojnie, niech sie to wszystko potwierdzi!!!
  19. I to właśnie na takich ludzi czekała :) ( czemu one nie mogły sie do mnie dodzwonić:shake: to mnie mocno zastanawia, telefon mam zwykle przy sobie, a nawet jak nie mogę czasem odebrać, to zawsze na te nieznajome numery oddzwaniam....bo przeciez może to byc o psa:roll:....chwilami w trasie też nie mam zasięgu, może wtedy dzwoniły )
  20. Aśka jak ja Cie kocham za te opowieści:loveu::evil_lol::evil_lol: To koniecznie trzeba zebrać w jakiś "tomik " i wydać:lol: Ja mam wreszcie zmienione opony
  21. Pisałyśmy obie wtym samym czasie , ale jaja:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. Nie było żadnych żartów.....przyjechały dwie panie - siostry, bardzo miłe i widać, że z wielkim sercem dla zwierząt, pojechałyśmy do Boguchwały z dworca, poznały Emilkę, potem pojechałyśmy z Emi do Justynki do gabinetu samochodem, żeby zrobić dziewczynce naszej kochanej test na koty, bo w tym domku są trzy kotki, teścik zdany :) No i decyzja jest taka, że Emi jedzie do tego domku do Wieliczki , tylko trzeba suńke wysterylizować, jak tylko zdejmie się szwy szwy wsiadamy z Becią w furę i gnamy z nią do nowego domu żeby nie marzła bida. To tak w wielkim skrócie. Tak na prawdę ja osobiście wciąz nie ochłonęłam, wciąż mam szczenę opadniętą:lol: Wszystko się zapowiada tak, że Emi jest już jedną nogą w domu:multi: Jakbyście ją widziały w samochodzie i w gabinecie, nie uwierzyłybyście, zupełnie inny pies, w aucie grzecznie siedzi, rozglądała sie tylko dookoła, w gabinecie u Justynki, delikatny stresik, ale wogóle się nigdzie nie chowała, mozna ją było głaskać i miziać do woli, byłyśmy w szoku:crazyeye::crazyeye: Śmiem twierdzic, że jakby już dziś do tego domu pojechała to na rano byłyby wieści, że w wyrku spała :evil_lol: Podobno docelowo ma spać w wyrku :evil_lol: Dziewczyny trzymajcie kciuki, żeby nic sie nikomu nie "odwidziało" Oceniamy z Becią te panie jako praktycznie idealne dla Emilki. Plan jest taki, Tekturka musi szybko znaleźć dom, wtedy Magda weźmie Emi do siebie po sterylce, ludzie musimy Tekturke "wypchać" jaknajszybciej, pomóżcie ogłaszać gdzie tylko sie da!!!
  23. Dzwoniła właśnie Pani od Reksia :) Przepraszała, że dopiero teraz bo mieli jakąś stłuczkę i młyn do tego. U Reksia wszystko super, ich dzieciak jest w nim zakochany, cały czas razem łażą , nawet do łazienki do kąpieli musi byc Reksio, Chwalą go bardzo, lubi siedzieć w domku, żadnego siusiu ani nic w domu nie ma, jak chce wyjść to to sygnalizuje, z budy która jest na ogrodzie wogóle nie korzysta, jak się robi ciemno - Reksio myk do domku i doopcię grzeje, bardzo , je gotowane, makaron z warzywami i troche jakiegos mięsa do tego, powiedziałm o chorych nerkach, nie było żadnego ale , jesteśmy umówione na przyszły poniedziałek wezme im wyniki badań, ustalimy plan działania, oni i tak z nim ida lada dzień do swojego weta tez na przegląd i powiedzą o tych nerkach. Ogólnie jest wszystko super
  24. Zmieńcie tytuł watku, wklejcie do podpisów, że szukacie transportu, może jakiś łączony sie uda załatwić??
  25. Beciu ......nie zabijaj.....musiałam to napisać :) Słuchajcie....jutro przyjeżdża do Rzeszowa pewna pani z Krakowa [B]pociągiem[/B]:crazyeye: żeby poznac i obejrzec Emilkę...... Pani już dzwoniła 2 razy do Justynki wypytując o nią ( nie wiem dlaczego do Justynki, może ktos jeszcze ogłaszał Emi??? )w sumie to wie wszystko, że się boi, że nie umie spacerować za bardzo, że wymaga odpowiedniego podejścia...pani ma koty i mieszka w domku z ogródkiem i nic z zachowania Emilki jej nie przeraża.... Jedziemy o 9 rano z Becią na dworzec po panią , a potem do przytuliska.. Warować tu od rana z kciukami:mad::mad: Tak na prawde to my jesteśmy jeszcze w wielkim szoku i nie wiemy wogóle co myśleć. Na nic się nie nastawiamy.....ale kto wie co z tego będzie...... Ani ja ani Becia nie rozmawiałyśmy z tą Pania, ale Justynka ma bardzo dobre " wrażenia słuchowe "
×
×
  • Create New...