Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Ja nie jestem Panią Tosi, to do niej należy decyzja. Kochane, Tosinka nie jest już w hoteliku. Nie mogę wpływać na decyzję właściciela.
  2. Ja też nie, bo nie znam tego lekarza :) Wkurza mnie to Dogo znowu. Te odstępy między wpisami są masakryczne!! Kolejna zmiana i kolejna kicha :mad:
  3. Pojęcia nie mam. Lekarz, u którego była Tosia, stwierdził że zabieg powinno się wykonać w przeciągu 2 tygodni :roll:
  4. go-ja, spokojnie. Ja wiem, że niczego nie obiecujesz, tylko szczerze wszystko przedstawiasz :) Jesli nic z tego nie wyjdzie, absolutnie nie będę mieć pretensji ;)
  5. No szczerze mówiąc chciałabym :( Ona jest taka biedna - w schronie była w dość małym kojcu, w hoteliku w dużym kojcu, więc miło by było gdyby to jej pieskie życie się diametralnie odmieniło, i żeby znalazła spokojną przystać w domu. Go-Ja. Kosta nie jest tej wielkości co na zdjęciach. Jest naprawdę dużo mniejsza, filigranowa, i szalenie spragniona człowieka. To taka sunia w sam raz do domku, najlepiej na wersalkę ;)
  6. [quote name='Monika z Katowic']Witam Was serdecznie! Takiego maila dostałam dzisiaj od właścicielek hoteliku "Ranczo Maszera", w którym przebywa pies Topik: [FONT=Arial][SIZE=2]"[URL]http://www.dogomania.pl/threads/181427-Brakuje-340-zA-na-hotelik-dla-Kosty-Prosimy-bardzo-o-pomoc[/URL] [COLOR=navy][I]czy to[/I] [I]przyjaciółka Topika?[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][I]jeśli tak to też ją przyjmiemy (za 350zł) Jeśli ludzie z wątku będą zainteresowani to prosze o kontakt. Nie będzie spać w domu, bo nie mamy już miejsca, ale na pewno będzie w nim przebywać w ciągu dnia. Może spać w budynku lub w kojcu na zewnątrz. Będzie biegać po ogrodzie przy domu.[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=navy][I]Ale się tych bid namnożyło... przerażające...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][I][COLOR=navy]Pozdrawiam[/COLOR]"[/I][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Monika, strasznie Cię przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.:oops: Bardzo dziękuję za propozycję hoteliku, zwłaszcza, że jakby nie było Kostka jest koleżanką Topiczka, który tam jest ;) Na dzisiaj sprawa wygląda tak, że mam już hotel na oku, a nie odpisywałam, bo z decyzją muszę się wstrzymać do końca tygodnia. To jeden z tych hoteli, do którego chce się jeździć nawet bez zwierząt :) Ale naprawdę jeszcze raz dziękuję za informacje!!
  7. go-ja!! Czy ja dobrze rozumiem, że zastanawiasz się nad domem stałym dla Kostki?? :) Powiem szczerze, żeby póxniej nie było niedomówień. Nie wiem jak Kosta reaguje na dzieci, bo i w Klembowie i w hoteliku dzieci nie było. Ona jest generalnie pokojowo nastawiona do świata i ludzi, więc jak mniemam, nie byłoby pewnie problemu ;) Do kotów ma stosunek obojętny, do psów też. Czy Kosta na stałe mieszkałaby w kojcu, czy np. na noc mogłaby przebywać w domu?
  8. Z racji tego, że Dogo dłuższy czas nie działało, poczekam na decyzje p. Uli. Mam nadzieję, że dla dobra Tosi zdecyduje się jednak na bezpłatny zabieg w Wołominie, bezpłatny transport Tosieńki, i zapłacenie przeze mnie lub inne chętne osoby późniejszych kosztów leków. Próbuję podejść do sprawy zdroworozsądkowo, czyli: 1. p. Ula dopiero od niedawna jest zatrudniona, więc nie ma jeszcze wypłaty (przyjęłam fakt do wiadomości i rozumiem to). 2. Błąd popełnił Klembów lub klinika, więc chcą się teraz zrehabilitować i zapłacić za zabieg
  9. [quote name='Bjuta']Wiesz nam się ten szum nie udaje :shake: już na paru wątkach - wydaje mi się, że Asia myśli bardzo rozsądnie - deklaracje niestety się z czasem wykruszają.[/QUOTE] Wiem, wiem. Łatwo nie jest, ale może warto chociaż o jednorazowe drobne sumy prosić. :roll:
  10. Ja bym jednak go wyciągneła na już. Generalnie to nie jest duża suma do zebrania, a wiem, że jak się zrobi szum na wątku z powodu braku pieniążków, to naprawdę sporo ludzi można na wątek ściągnąć. No ale decyzja nalezy do dziewczyn ;)
  11. lilk_a, wielkie i stokrotne dzięki za bazarek dla Kosteczki!! :iloveyou:
  12. Przepraszam, ale być może to z powodu nocnej już pory, czuję się jakbym dostała po gębie. Dobre nocy Ewo.
  13. Konkurencję mi dla Kostki robisz!! :)
  14. Ja sfinansuję te antybiotyki i zastrzyki. Bardzo tylko Ulę proszę o zgodę na sterylizację w Wołominie.
  15. Ewa, to nie jest sterylizacja w schronisku. To jest klinika weterynaryjna w Wołominie. Proszę, nie stawiaj mnie pod ścianą. Nie mamy pieniędzy. Nie widzę sensu zbierać funduszy na zabieg, który mógłby być wykonany bezpłatnie. To nie jest pierwsza sunia, która miała tam sterylizację. Nigdy nie było komplikacji. Dziewczyny, litości, proszę. Nie wiem jak mam to napisać, bo obawiam się, że ktoś może się obrazić. Ewa, piszesz o kosztach leczenia zapalenia pęcherza... Tosinka jest już w domu stałym. Każdy właściciel czworonoga musi się liczyć z wydatkami. Mam Frocię ze schronu. Czy mam pisać dziewczynom, że 10 minutowa konsultacja u Dembele kosztowała mnie prawie 100 zł, i proszę teraz o zwrot? Nie ponoszę winy za błąd dotyczący sterylizacji, ale próbuję go z Agą naprawić. Dowieziemy Tosię, klinika zrobi zabieg za darmo, odwieziemy Tosię, ale ni4e jesteśmy w stanie zaoferować pomocy w opiece nad nią.
  16. go-ja, ja się bardzo cieszę za pozytywne fluidy jakie wysyłasz w kierunku Kostki :)
  17. [quote name='Akrum']jak już będzie tekst dla Kosteczki,to też pomogę w ogłoszeniach :)[/QUOTE] Dzięki, coś wydumam, chociaż Mickiewicz to ze mnie żaden :(
  18. Nutusiu, chciałam jeszcze dodać, że Kostka, która jest aktualnie w hotelu, jest sterylizowana w klinice w Wołominie - komplikacji nie ma do dzisiaj, a od zabiegu minęło już sporo, bo do hotelu trafiła 29 marca (juz po sterylce).
  19. Pomożemy Uli w transporcie Tosi do kliniki w Wołominie i odbiorze jej stamtąd.
  20. W obliczu zaistniałej sytuacji, i tego co się stało, a na co mamy jeszcze wpływ, ja proponuję zawieźć Tosię do kliniki do Wołomina, i tam, bezpłatnie, dokonać zabiegu sterylizacji. Nutusiu, skoro Ula nie ma pieniędzy, powiedzmy sobie szczerze, nie widzę innego wyjścia. Nie podchodźmy do sprawy w ten sposób, że zdarzą się komplikacje, że Tosię trzeba będzie wozić tam i z powrotem. Mnie też nie jest miło w związku z zaistniałą sytuacją, ale ja bazuję na tym co było napisane w książeczce. Nie róbmy problemu. I naprawdę nie sądzę, że szczepienia w książeczce nie dotyczą Tosi. Żaden pies nie wróci do przytuliska bez aktualnych szczepień. Lubię stawiać sprawy jasno, bez względu na to jaki będzie odzew. Nie stać mnie na sfinansowaniu zabiegu u doktora Uli. Mam w hotelu sunię, Aga również. Najrozsądniej moim zdaniem zrobić ten zabieg w Wołominie, i nie ponosić kosztów. Nutusiu. Wyszło jak wyszło, ale próbujemy przecież ratować sytuację. Obarczymy Ulę opieką posterylizacyjną. Wiem, że łatwo nie będzie, ale czy moje bicie się w piersi coś pomoże?
  21. [quote name='Ewa Marta']To na pewno jest ten sam pies!!![/QUOTE] O rany, jak on fatalnie wygląda na tych fotkach :( Moim zdaniem teraz, kiedy znalazła go Mysza Pax wygląda świetnie. Nie mam na myśli oczywiście kleszczy, ale jak patrzę na pyszczek to róznica kolosalna. Może ktoś go przez jakiś czas dokarmiał?
  22. Dzwoniła Nutusia, jeszcze z gabinetu. Tosia nie jest wysterylizowana. Nie wiem nic więcej, a nie chcę kląć więc pójdę zapalić papierosa.
  23. E tam. Skoro wynik babeszji jest ujemny to nie ma się co martwić. W razie co to jakieś czary odprawimy :)
  24. Podnoszę Kosteczkę, pieniążki nadal potrzebne!!
×
×
  • Create New...