Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Renatko, bardzo dziękuję,że przyszłaś :) Może to nic zaraźliwego jednak.
  2. Ja też trzymam kciuki, za tego śmierdzielka, którego z Ciotką Martą wywoziłam z Klembowa :multi:
  3. Właśnie mi przywieźli dog chow light 15 kg, indyk z ryżem. Zobaczę czy smakuje, czy nie. :)
  4. Jaka ona jest cuuuudnaaaaa :loveu:
  5. Uff. Długo dzisiaj rozmawiałam z Panią z Wołomina, która nadal jest Kosteczką zainteresowana :) Przemiła kobieta, bardzo sensowna. Nie ma żadnych problemów żeby pojechać na przedadopcyjną, a później (jeśli wypali, trzymajcie kciuki), na podpisanie umowy adopcyjnej. Poprosimy pieknie Kinię, jak sprawdzi domek to działamy, co? ;) Jeszcze prześle zdjęcia Kosteczki, te, na których jest z Abiśka, Portoskiem i Trymerkiem. Tylko choroba, żeby znowu zamiast Kostki, Owieczkowej Abiśki nie chciała :evil_lol:
  6. Napisałam jeszcze na wątku hoteliku Renatki - jest jeszcze jedno wolne miejsce dla małej suni.
  7. [quote name='Igam'][B]Mala_czarna[/B] - napisałam Ci odpowiedź na pw, żeby nie robić OT :)[/QUOTE] Dziękuję. Czytam i niebawem odpiszę ;)
  8. U Arktyki chyba odpada, bo w pierwszym poście pisze o tym, że piesek nie może chorobać na choroby zakaźne, a przecież nie wiadomo co ta sunia ma ze skórą.
  9. Hmmm. To ja nie wiem Ciotka, czy nie Kosteczka na stałe u Ciebie nie zostanie ;) Co do domu w Tomaszowie to mnie po prostu ręce opadły. W zasadzie pani najbardziej zainteresowana była kosztami transportu, a nie Kosteczką :( Martwię się, że Kostka robi jeden krok do przodu, dwa do tyłu. Nie wiem co ona kiedyś przeżyła, ale po tym co piszesz nie jest wcale dobrze. Nie wiem już w sumie co robić. Załamka kompletna. Przecież Kosteczka jest u Ciebie od maja, a wcześniej miesiąc w Konstancinie była. Czemu ona tak nie ufa ludziom.
  10. No cóż. Chciałoby się powiedzieć: Czekamy na przyjaciół w Wołominie :)
  11. Nie wstawię korespondencji smsowej, bo tylko na idiotkę bym wyszła. Normalny człowiek zrezygnowałby po 3 smsach, a ja jak ten czub chciałam dać szansę.
  12. Ze stanem uzębienia to ja się chyba nie zgodzę. Moja schroniskowa sunia ma ok. 5- 6 lat, a zęby 10-latki. Ta miniaczka wg mnie jest sporo młodsza, tylko że przez stan skóry i sierści tak fatalnie wygląda.
  13. Póki co poczęstowałam się banerkiem. Przepraszam Waszka, ale dupnął mi dzisiaj jeden dom dla mojej suni z hoteliku i płakac mi się chce, że tyle czasu na taką pindę zmarnowałam :( Masz jakiś hotel na oku??
  14. Jestem, bo od Ritki dostałam PW. Ritka, jeśli chodzi o wpłaty to na wątku powinno być napisane do kogo idą. Absolutnie nie na PW :) I tez ponawiam pytanie.Czy wiadomo co z łapinka?
  15. Pani nawet nie pofatygowała się oddzwonić. Napisała tylko: No trudno, skoro pani tak zdecydowała.
  16. Śpij Idolku. Odszedłeś psiaczku kochany i otoczony opieką na jaką zasłużyłeś. Ewunia, trzymaj się, i Pani Eulalia też. Bardzo mi przykro, że się nie udało.
  17. Dom dla Kosteczki w Tomaszowie skreśliłam. Przykro mi, ale nie mam nerwów. Ja rozumiem, że człowiekowi coś może nagle wypaść, ale zmiany co 10 minut to coś niewiarygodnego. Umawiam wizytę na poniedziałek - źle, pani nie może, bo zakupy, bo mąż wyjeżdża, Chciała na wtorek. Umówiłam się z Ocelot na wtorek, wszystko dograne, wysyłam smsa - odpowiedź za 2 minuty - pani również nie może, bo pasowałoby jej w środę. Jutro dzwonię do domu w Wołominie - jeśli pani nadal zainteresowana poproszę Kinię o wizytę.
  18. Edit: oczywiście nie 14 minut, a 40. :)
  19. [quote name='Angelka']Powiedz mi jak wygląda jej codzienny żywot? I co dajesz jej do jedzenia? :)[/QUOTE] 4 razy dziennie spacer. Rano najkrótszy, bo nie wyrobiłabym się do pracy - ok. 20 minut. Około godz. 13 - spacer z rodzicami i drugim psem - około godziny. Jak wracam z pracy to kolejny spacer - około 14 minut, a ostatni, mniej więcej o godzinie 22 - tak 30 minut w porywach do 40. Do jedzenia dostaje albo gotowane (mięso, warzywa, ryż lub makaron), albo suche (najczęściej eukanuba). Został jej schroniskowy chyba nawyk posilania sie na spacerze (chleb dla gołębi).
  20. [quote name='corrida'] Rozważ też zakup klatki kennelowej. Moglibyście tam odsyłać suczkę, gdyby w domu pojawił się gość, do którego ona nie pała sympatią.[/QUOTE] Nie da rady. Metraż mojego pokoju mi nie pozwala ;) Pierwszym przedmiotem jaki wpadł jej w zęby był pilot od tv, od tego momentu nauczyłam sie, że rózne drobiazgi leżą na półkach, lub parapecie. Co do odzieży pozostawionej luzem, no to przyznaję, zdarza mi się zapomnieć schować do szafy lub do komody, ale co zrobić? Jak się przed 6 rano wstaje to człowiek półprzytomny jest :)
  21. [quote name='olekg89']A trudno powiedzieć "Przepraszam włożę wasze buty do szafy ,żeby pies ich wam nie pogryzł" to jakieś niewykonalne?[/QUOTE] Oleg, ale Ty widzisz problem, czy nie? Ok, mogę schować obuwie. Czy to moje, czy gości, ale nie jestem w stanie chować wszystkich rzeczy w chałupie, które mogą zostać pogryzione. Dodam może tyle, że kiedy przychodzi ktoś obcy, a suczka go nie toleruje, to zamykana jest w pokoju. Mnie nie ma wtedy w domu, jestem w pracy, więc siłą rzeczy nie jestem w stanie jej kontrolować. Wtedy najczęściej własnie gryzie, bądź obgryza coś, co jej się akurat spodoba. Nigdy tego nie robiła, więc tym bardziej dziwię się skąd nagle takie zachowanie. Gryzaki typu duży gnat, ucho świńskie albo cielęce zupełnie jej wtedy nie interesują. Zabawki w ogóle nie wchodzą w grę. Ani gumowe piłki, ani warkocze, nic.
  22. Asior, on jest bardziej szorściaczek niż sznupek ;)
  23. [quote name='olekg89']Sprzątaj częsciej mieszkanie i nie zostawiaj ciuchów w zasięgu psa.I problemu nie ma :)[/QUOTE] Jasne. A jak przyjdą goście to mam chować ich buty do szafy, tak? :) Poduszka, która lezy na tapczanie też juz praktycznie nie ma jednego boku.
  24. [quote name='Tora&Faro']Nie zaglądałam kilka dni do Trymera a tu proszę.....jajek już niet;) [/QUOTE] Ciotki to lubią ciachać te jajka, co? :evil_lol: Normalnie zboczone jakieś! ;)
×
×
  • Create New...