-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kociabanda2
-
[quote name='marlenka']Poker doszło 30 zł od CIebie i 50 zł od kunelkowej skarbonki :) ślicznie dziękuje .[/QUOTE] wpisałam na pierwszą :) DZIĘKUJEMY :)
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jak postępy? :) -
podnoszę... i czekam na foty :)
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
Kociabanda2 replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Mam nadzieję, że ją zjab**aś jak burą sukę :angryy::angryy::angryy::angryy: No zagotowałam się normalnie :angryy::angryy: -
Wola Raszkowska między Radzyminem a Tłuszczem (tak mi mapy google pokazały)? Kurde biedne psiulki... Tylko jak im pomóc? :( Może jest na dogo ktoś z tamtych okolic? Znacie kogoś takiego? Ciapkowi posmakowały chyba wczorajsze paróweczki, bo dziś już o 6 rano czekał zwarty i gotowy pod sklepem. Nie wiem kurde czy to dobrze czy źle, bo z jednej strony tu dużo ludzi go podkarmia, ale z drugiej nie brakuje też u nas takich debili co gotowi go otruć... :/ Pocieszające, że schwytać to on się żadnemu psycholowi nie da. Tak odnośnie jeszcze tej budy... Pomyślałam sobie, że skoro on nie bardzo chce spać w budzie (chyba boi się zamkniętych przestrzeni), a tak chętnie korzysta z tej kupki słomy, którą mu zostawiliśmy... Może by tak kupić jeszcze jedną wiązkę słomy oraz sznurek i uwić mu takie solidne gniazdko (od spodu folia budowlana, by nie nabierało wilgoci), do którego nasypalibyśmy jeszcze trochę słomy, by mógł się w niej zakopywać????????? Wtedy też nikt nie powinien się czepiać, że słoma się po placyku wala i śmierdzi. Nikt raczej tego nie ukradnie. No a Ciapkowi powinno się podobać takie spanko. Dobry pomysł?????
-
[quote name='zebrazebra']Przelałam na Jumbo 20 zł, na razie nie mogę więcej. Czekam na fotki :)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :) Zaraz pouzupełniam to na pierwszej.
-
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Kociabanda2 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
no chyba że tak :) Ale powiem szczerze, że bardzo mi się nie spodobała taka fuszerka w tej smyczy. Coś takiego nie powinno się zdarzać. -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Kociabanda2 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
dopisz jeszcze kochana co to za świetna firma robi te smycze, w których szwy puszczają :/ Warto wiedzieć czego nie kupować. Całe szczęście, że Salsa taka grzeczna. -
[quote name='ELMIKA']upsss Ciapek znaczy, przepraszam Ciapeczku-Łateczku:))[/QUOTE] o masz! Następna :lol:
-
[quote name='Lulka']ciotka Ty to jestes zdolna:) wszystkiego sie wywiedzialas. To dobrze, ze zostaje. Teraz trzeba by skombinowac darmowe sterylki, zeby te suczki nie rodzily. Ile tam jest suczek?[/QUOTE] Suczka została jednak taka mała, brązowa i białą końcówką ogonka i druga ta szczeniorka. Po kwit na sterylkę w styczniu można by się do gminy udać tylko po sterylce od razu facetowi nie można ich odstawić. Muszą trochę wydobrzeć. I gdzie je wtedy trzymać? No i ja się to sprawą bezpośrednio już nie będę mogła zająć :( TZtowi naprawdę skończyła się cierpliwość choć nie wiem kurna co go to w ogóle interesuje, ale za chłopem nie dojdziesz. Muszę przystopować.
-
[quote name='ELMIKA']Wiem Kamila, że widziałaś, czytałam Twój dłuugi wywód:) FAktycznie potwierdzam, wyglądał całkiem dobrze, ale w sumie tyle paróweczek wsunął to i zadowolony chłopak:lol:Przez tą szczelinę do budy to Cipek spokojnie się przeciśnie, ale z nami to może być gorzej, no może Ty masz jeszcze jakąś szansę, ale ja to nie sądzę:p Ale pomyślimy, pomyślimy co by tu wykombinować.Babki w każdym razie nie ma co już zaczepiać, bo i tak nie pomoże.[/QUOTE] Dobra dobra. Z nas dwóch masz większe szanse :eviltong: No masz. Długi wywód jej się nie podobał :roll: Nie wiem kurcze. Ta szpara mała jest. Nie jestem na 100% pewna, że on tam wchodzi. A jak wchodzi to czemu kurde śpi pod rampą? :/ hmmm... czyżby aż tak nie lubił zamkniętych przestrzeni? W sumie u nas na osiedlu też potrafił godzinami w deszczu leżeć, bo bał się siedzieć pod balkonem... Rzadko mu się zdarzało pod balkonem się schronić, ale czasem się zdarzało.
-
ok. Rozmawiałam z z Panią K. Otóż Pani nie może mi nic powiedzieć, bo niby kim ja jestem. Ale trochę zamotałam i Pani zdradziła, że Pan już nie będzie nigdzie przenoszony, bo zmienił zdanie. Według tej Pani on często zmienia zdanie i teraz już nie chce się stamtąd ruszyć, a na siłę nie można. Gdyby jednak miał ponownie zmienić zdanie to, jak twierdzi Pani K., zostanie przeniesiony razem z tymi wszystkimi zwierzakami. Dzięki Eli i jej TZowi mamy zdjęcia i filmiki czarnej nibylabki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198203-Czarna-m%C5%82odziutka-nibylabka-zabrana-z-wiejskiego-mini-zoo.Prosimy-o-grosiki-na-hotel[/URL] Dzięki :)
-
Panem K. zajmuje się Pani K. z opieki społecznej. Trafiłam pod właściwy adres, bo od razu wiedzieli o kogo chodzi. Przy okazji dowiedziałam się jak gościu ma na nazwisko choć wcale o to nie pytałam :/ Na razie jednak nic więcej nie wiem, bo Pani K. była zajęta rozmową z kimś innym.
-
DZIĘKUJEMY! :) ja też czekam niecierpliwie. Strasznie jestem ciekawa co to za nosek :)
-
o rany. Pięknie Ci dziękuję Elu :) Pisałam, że widziałam go rano u nas na osiedlu :P Dziś wyglądał jakoś lepiej niż jak go ostatnio widziałyśmy :) Może dzięki tej słomie :) Fajnie, że z niej korzysta :) Bardzo się cieszę :) Z tą budą to jest tak, że buda stała chyba wcześniej niż postawiono te budyneczki i ona znalazła się między akurat kurna szczelnym ogrodzeniem (wszędzie jest dziurawe tylko nie tam), tylną ścianą tego budynku z rampą i jeszcze jakąś dobudówką z boku. Z czterech stron nie ma do niej dostępu :( ale między jednym a drugim budyneczkiem jest szczelina. Też mi się wydaje, że on tam powinien się w tę szparę mieścić i dojść do tej budy, ale nie wiem no. Kobita z kiosku mówiła, że on śpi pod rampą na tym betonie w śniegu :( Może jednak się nie mieści w tę szczelinę. Musiałybyśmy cały dzień tam czatować, by to same sprawdzić. Od tej kobity pewnie się tego nie dowiemy :/ a może by tam pójść ciemną nocą i zrobić mu dziurę w ogrodzeniu, by mieć pewność, że on się do niej może dostać... ? Jakbyśmy wiedzieli, że on tam śpi to przelazłoby się jakoś przez tą siatkę i wsadziło mu tam tej słomy.