Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. jestem po przerwie :) Podnoszę kochanego Jumbo :) Jak on się miewa? Dogadał się z pozostałymi psiakami?
  2. hehe :D Tak, te foty też śliczne ;) No w każdym razie Salsa na nich jest niezmiennie piękna :loveu:
  3. aaaa!! ale nowych zdjęć! :multi: Pięknie dziękujemy :) Robinek trochę sobie pozwiedzał świat przez te święta :) Ależ on śliczny :loveu: Mój pies i koty też nie wpadają w panikę z powodu petard, ale one są przyzwyczajone. Mieszkamy blisko pałacu, gdzie odbywa się wiele wesel, festynów i koncertów :roll: Tu kilkanaście razy w roku się wiwatuje w niebo. Musiały przywyknąć, bo nie miały innego wyjścia :eviltong: Szkoda tylko, że nikt ze świętujących nie bierze pod uwagę faktu, że wokół są lasy :shake: eh... W każdym razie moje zwierzaki jakoś niesamowicie się już uodporniły. Mimo to w okresie świąteczno-noworocznym wolę Fąfla nie spuszczać ze smyczy, bo jak w porę nie zauważę smarków, a wystrzał padnie blisko to pies na pewno się przestraszy. No w takim wypadku nie ma siły - każdy by się przestraszył nie tylko pies. W tym roku okazało się, że profilaktyka popłaca, bo dwa dni przed sylwestrem na spacerze padł wystrzał tuż obok nas. Spacerowałam z Fąflem i nie widziałam zza krzaczorów grupki smarków, którzy ćwiczyli chyba przed premierą :roll: Matko jak dobrze, że miałam psa na smyczy! Wierzgnął mi na uwięzi jak koń zrywający się do galopu. Gdyby nie ta głupia smycz to nie zdążyłabym chyba nawet zobaczyć kurzu (a raczej śniegu) spod nóg mojego Fąfla. Swoją drogą to miałam wielką ochotę spuścić tym smarkom tęgie lanie. Mogliby się kurde przynajmniej w krzakach nie chować, albo najpierw rozejrzeć czy ktoś się nie zbliża zanim łomotu i świstu narobią... :angryy: Nie miałam jednak kiedy nasadzić im kopniaków na poślady, bo musiałam uspokajać psa i swoje palpitacje serca, bo też wysoko podskoczyłam :eviltong: Ci zaś widząc, że nabroili szybko wzięli nogi za pas :mad:
  4. no właśnie - jak on przeżył te tygodniowe strzelanie? :/
  5. [quote name='wiolabiszop']StEFANEK od jakiegos czasu szczeka jak ktoś do nas dzwoni do drzwi.Ma taki piekny, donosny a zarazem budzący respekt glos.Prawdziwy nasz opiekun.Teraz syn wygłupia sie z nim ,gonia się przez całą długośc mieszkania, a koty juz dawno spią.Pozdrawiamy wszystkich bardzo serdecznie....AAaa dziękuję za sms-a:))[/QUOTE] hehe :D No to Stefek chyba poczuł się odpowiedzialny za Was i broni terytorium :) Słodziak kochany :loveu:
  6. [quote name='Lulka']ciotki trzeba mu z jajek wydmuszki zrobić :evil_lol: ....bo patrzcie co on zrobił... :diabloti: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1130016.jpg[/IMG][/QUOTE] ... :crazyeye::crazyeye: To Ciapka???? Kurcze wygląda jak mały Ciapeczek!
  7. trochę mnie nie było, a tu takie wspaniałe wieści :loveu: Bardzo się cieszę! A z podpowiedzi behawiorysty, którego proponuje Raataje radziłabym mimo wszystko skorzystać - czym mniej błędów wychowawczych popełnimy na początku tym lepiej :)
  8. [quote name='kakadu']kociu ta karma co ci ja przywiozlam to byla nie od asiaf1 tylko od eva2406 :roll:[/QUOTE] oj przepraszam :( Wszystko mi się pomieszało :(
  9. Tak, teraz to wszyscy szukali jedynie szczeniąt na prezenciki dla rozwydrzonych dzieci... :/ Bez komentarza :angryy:
  10. też tak myślę. On u nas raczej nie nocuje... Trzeba to zanieść pod rampę.
  11. Nic nowego niestety nie wiem. Czekam na wieści od Renaty. Odzewu na ogłoszenia na razie nie ma, ale teraz jest kiepski okres. Po nowym roku trzeba jej będzie zrobić nowe ogłoszenia. Mam nadzieję, że będą do tego czasu ładne zdjęcia... Za hotelik w grudniu zapłacono Bajeczce 260zł (20 dni x 13zł doba). Na jej koncie zostało 212zł na styczeń (hotelik kosztuje 400zł/mieś.) :(
  12. i ja się do życzeń przyłączam. Wesołych Świąt Cioteczki i Wujkowie! :)
  13. Wpadłam, by życzyć wszystkim [B]Wesołych Świąt![/B] :)
  14. Wpadłam, by życzyć wszystkim [B]Wesołych Świąt[/B]! :)
  15. Okazuje się, że niestety Renacie nie udało się w ubiegły weekend podjechać do hoteliku. Wypadło jej coś pilnego. Nowych zdjęć więc na razie nie będzie :( Musimy cierpliwie czekać. Z dobrych wieści to Bajeczka ma po nowym roku przenieść się do hoteliku u Megii (Serock) :)
  16. Matko... biedny psiak :( Trzeba mu szybko ogłoszenia robić. Fatalnie, bo teraz taki kiepski adopcyjnie okres :( Kurcze nie wiem jak mogłabym pomóc :( Do stycznia mam utrudniony dostęp do netu i nawet ogłoszeń nie mam jak porobić :( Wpadłam tylko na chwilkę...
  17. [quote name='kakadu']musze przyznac, ze imie ma... bajeczne :p a na moj apel o pomoc dla malej sunieczki odpowiedziala tattoi, do ktorej mala pojechala na dt; tattoi dziekuje :loveu:[/QUOTE] ufff... bardzo się cieszę :)
  18. Cioteczki czy ma któraś z Was troszkę czasu, by porobić Jumbo ogłoszenia? Gotowy tekst jest na pierwszej, ale ja do 4 stycznia mam ograniczny dostęp do netu i dopiero w styczniu będę mogła się tym zająć :( Przydałoby mu się choć kilka na początek...
  19. O rany jaka cudowna nowina!! :multi::multi::multi: Strasznie się cieszę :) Powodzenia dla Piorunka vel Kapselka i Megii oraz całej rodzinki!! DUŻO DUŻO szczęścia RAZEM :loveu:
  20. Jestem :) No po prostu zrobiliśmy Ciapkowi gniazdo ze słomy :) Niestety pod koniec miałam już tak dość, że nie poszłam po aparat i nie mam zdjęć. TZ Ani zrobił jakieś telefonem. Może się z nami podzieli :) Ela (ELMIKA) kupiła słomę, ja dokupiłam sznurki i we wtorek wieczorkiem zeszłyśmy do piwnicy wiązać słomiane gniazdko :) Po około godzince doszła do nas Ania (Aneczka&Sułtan) i już działałyśmy we trzy :) a pod koniec doszedł do nas TZ Ani - Kamil i pomógł nam dokończyć dzieło :) Wyszło super! Same byłyśmy zaskoczone efektem! Profesjonalne posłanko tyle, że ze słomy z podbiciem z folii budowlanej od spodu dla ochrony przed wilgocią :) Wymiary około 90 na 50cm. Wygodny materacyk z blisko ułożonych słomianych wałków, a dookoła całkiem wysoko ułożone oparcie z kolejnych grubych słomianych wałków :P Do środka nasypaliśmy jeszcze słomy, by Ciapeczek mógł się jeszcze zakopać. Zeszło nam się jakoś ze 3-4 godziny, ale warto było :) Nie wiem tylko czy słusznie zrobiliśmy stawiając gniazdo pod balkonem niedaleko sklepiku osiedlowego, bo ja Ciapeczka dawno na osiedlu nie widziałam. Gdybyśmy postawili pod tamtą rampą to na pewno by korzystał, a pod tym balkonem to nie wiem.
  21. W sobotę Kakadu dostarczyła mi wielki worek karmy od Asif1 :) Dziś zaniosłam ją Panu razem z puszkami, które podała mi Aneczka&Sułtan od Kasi. Pięknie dziękuję obu darczyńcom :) Dzięki Wam psiaki będą miały choć na jakiś czas jedzenie o niebo lepsze od rybich łbów z chlebem. [B]DZIĘKI! [/B] Facet dziś coś przebąkiwał czy nie chcemy zabrać rudawego chłopaka, bo mu wyskakuje przez ogrodzenie i go to wnerwia.... No tylko dokąd niby go zabrać :(
  22. Na razie nie mam zdjęć od Renaty, ale dzwoniłam do Pani Małgosi z hoteliku. Mówi, że nasza Bajeczka już drugiego dnia się wyluzowała, a teraz już bryka radośnie z innymi pieskami. Jest ok :) Roboczo mówią do niej jakimś żeńskim imieniem... zapomniałam :( jakoś na E... Ewci, Elcia... nie pamiętam. Powiedziałam Pani Małgosi, że ona ma już swoje imię. Teraz nazywa się Bajeczka :)
  23. Jestem na chwilkę. Przynajmniej podniosę
×
×
  • Create New...