[B]westie_justa[/B] nie ma za co , sama nie wiem jak jej się udało , improwizowałam :D Kucaam za Nelą ,a ona dwoma tylnimi łapami stawała na moich kolanach < przednie łapy na ziemi , a tylnie w górze> , tak powtarzałyśmy aż z czasem zaczełam też kucać za Nelą , ale stawała tylnimi łapai na moich dłoniach .Pózniej zlikwidowałam pomoc w utrzymaniu równowagi.Czasami jej się uda , ale nie zawsze.Dziękujęmy .
Może Doti się uda , ale nie każdy pies się nauczy , bo to bardzo wyczerpująca sztuczka ;)
[B]papillonek [/B]to ja się Soni nie dziwie :D , może zacznijcie najpierw od łapania gumowego czy materiałowego frisbee , a pózniej przejdzcie na plastikowe .