-
Posts
9238 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kajkoowa
-
[quote name='DominikaAnna']Od dawna oglądam sobie zdjęcia Twojego dalmata, ale dopiero teraz się zarejestrowałam i mogę napisać tylko, że jest przepiękny i że czekam na więcej zdjęć! ;)[/QUOTE] Och :oops::oops: Bardzo mi miło :loveu: A Ty masz jakiegoś psiaka? :)
-
Tobi ogłoszony!
-
Śliczny, zapisuję.
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
kajkoowa replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
[url]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/jesien%202010r/DSC06184.jpg[/url] Ślicznie mu w fioletowym. Co to za szeleczki? -
[url]http://i52.tinypic.com/4t0dc4.jpg[/url] cudowna :loveu:
-
[quote name=':: FiGa ::']To zrob :razz:[/QUOTE] Że też na to nie wpadłam :evil_lol: Nie no, byłam cały dzień na dworze i teraz rozmarzam :D A w domu nie lubię robić zdjęć.
-
[url]http://img703.imageshack.us/img703/4416/33404512.jpg[/url] ślicznie :loveu: Zdjęcia w ruchu boskie :loveu:
-
[quote name='WeronikaM'][URL]http://img256.imageshack.us/img256/9552/dscn4191.jpg[/URL] :loveu:[/QUOTE] :cool3: [quote name='Daga & Maks'][URL]http://img691.imageshack.us/img691/1313/dscn4193p.jpg[/URL] po co stać, jak można siedzieć :lol:[/QUOTE] Oczywiście :lol: [quote name='runo']dobrze że ma kropki bo byś go w śniegu nie znalazła hehe :D[/QUOTE] Haha :lol: I tak bym go znalazła, bo on na śniegu bardzo żółty się wydaje :lol: [quote name=':: FiGa ::']SProbuj dalmata znalezc na sniegu w nocy :evil_lol:[/QUOTE] Masakra :evil_lol: Zdjęć dziś nie będzie, bo nie mam :lol:
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
kajkoowa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ja też się tam przy nim znalazłam :) Widziałam go jakieś 15 minut przed Wasza interwencją, jakoś sobie powoli człapał. Jest śliczny. -
[quote name='Paula03']Ale wtedy nic nie ćwiczyliście, a teraz jest między wami pewna więź, Sopel jest naprawdę bardzo grzeczny![/QUOTE] Bo jest na smyczy i zawsze jak zrobi coś źle mimowolnie napinam smycz. To go zawsze przywołuje do porządku.
-
[quote name='Paula03']Ja to już Ci Kaju, miliony razy mówiłam co ja mam do powiedzenia na ten temat :D Powiem tylko, że to wszystko było kiedyś i póki nie spróbujesz go znów spuścić i nie zaufasz mu to nigdy nie przekonasz się jak Sopel zachowa się biegając swobodnie ;) Poza tym Kaju ty musisz też dać mu swobodę na tej lince i jeśli oddali się jeszcze dalej niż te 10 m to go nie łapać, spuszczony oddali się o wiele dalej :)[/QUOTE] No nie wiem, czy psu, który kiedyś kogoś ugryzł mozna zaufać na tyle, żeby go spuścić.... Na lince biega tam, gdzie chce pod warunkiem, że widzę wszystko dookoła.
-
[quote name='Aleksandra95']Ja z moją tez tak mam na spacerze nic ją nie obchodzi.. raz na jakiś czas tylko się odwróci czy ja jestem. :D[/QUOTE] To zazdraszczam :) Choć wolałabym, zeby mój pies interesował się mną i niczym innym ;)
-
[quote name='deer_1987']Probowalas miec jedna piszczaca zabawke tylko na spacery? To dziala na Sherry, nakrecona jest na nia bo tylko na spacery zabieram :razz: A tak to wlasnie na glodnego, plus oprocz karmy np parowka albo kawalek sera - tak w karme wmieszac - ale to juz zalezy od psa :)[/QUOTE] Nie próbowałam z zabawką, bo Sopla zabawki kręcą przez 2 -3 minuty, potem ma je w głębokim poważaniu. W smaki zamierzam wmieszać właśnie takie przysmaki, których codziennie nie dostaje, bo to tylko uatrakcyjni przychodzenie do mnie ;)
-
Gdzie jesteście? :)
-
Nic nie widać :(
-
[quote name='deer_1987']E tam zaraz sie nie znasz... :razz: ja nie mowie ze ja sie znam :razz: No wiadomo ze jak luzem jest pies to na poczatku ciezko sie skupic na czyms innym bo sie patrzy i slucha wlasnie kazdego szelestu. Powiem Ci tak z doswiadczenia dzisiaj bylam akurat za moim blokiem, mamy bardzo fajny trawnik a zaraz parking no i tak Niunia to ma cwiczyc noge ale to taki pies co jest super posluszny wiec nie problem. Ale odpielam Sherry i nigdzie nie poleciala na parking pod samochody, odbiegala po trawniku wyciagalam ukochana zabawke na spacery i zaraz przy mnie i sie bawic chciala. Pies dobrze wyczuwa jakie sie czegos boisz np wlasnie spuscic go gdzies :razz: Albo to ze Sherry nienawidzi deszczu i nie wyjdzie jak pada, ostatnie dni co padalo wychodzilam z nia bez smyczy i mogla uciec do domu i sie schowac a byla przy mnie i sie bawic chciala. Podobnie jak nasze tereny gdzie czesto psy sa luzem - barierka na cala dlugosc duzej uliicy - to sie zaczyna od duzej gorki ktora jest oblegana przez dzieci - a sherry dzieci nie lubi - ale starczy odejsc kawalek dalej i mozna ja spuscic i nie poleci tam. raz kiedys sie jej ludzie nie podobali dalej i sie wybierala do nich ale wyciagnelam zabawke i zaraz pies przy mnie, solidnie nagrodzony :) Nie wiem jak nagradzasz ale warto zmieniac nagrody, raz smak, raz zabawka a raz poglaskanie. no i potem tzw komenda zwalniajaca czyli pies moze odbiec. ja mam teraz ten problem ze sherry nie moge zwolnic bo jak powiem wolno to ona odbiega i za 5 sekund jest sama z siebie spowrotem przy mnie :P[/QUOTE] Dziękuję za taką wyczerpującą odpowiedź :) Takie rady są dla mnie bardzo ważne. To, ze pies wyczuwa kiedy się boję sprawdziłam w praktyce. Jedno delikatne zejście w inny ton głosu i uszy postawione. ,,Co ona zobaczyła?" Na Sopla działają tylko smakołyki. Na zabawkę nie przyleci, nie ma nawet co próbować. Z tego co się zorientowałam z takim psim łakomczuchem najlepiej ćwiczyć na głodzie, bo nagroda jest wtedy fajniejsza. Ktoś jeszcze się wypowie? :D
-
[quote name='kamilka91'][URL]http://img691.imageshack.us/img691/1313/dscn4193p.jpg[/URL] - powaliło mnie to zdjęcie :D:D On jest świetny :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy:oops: [quote name='deer_1987']no to juz tak bywa ze jak pies luzem to wtedy trzeba byc otwartym na wszystko i zdazyc zawolac wczesniej :) np jak zajaczek albo jakis pies :razz: ja niestety nie mam mozliwosci cwiczyc odwolanie psow jak sa inne psy, brakuje ludzi z nam nie znanymi psami co na zmiane bysmy mogli cwiczyc :)[/QUOTE] Czyli wychodzi na to, że nie znam się na psach :shake: Czytałam już sporo wątków, gdzie pies nie lubi innych psów a mimo to chodzi spuszczony. Ja mam parę osób do poćwiczenia, ale jak Sopel jest spuszczony na każdy szelest serce mi staje, chyba mam coś z głową :shake: Muszę go opanować, bo ona ma niesamowity potencjał i chciałabym z nim ćwiczyć agility. On to uwielbia i jest w przeskakiwaniu itp dobry, sprawia mu to radochę.
-
Masakra, dogo znowu wyrejestrowało mi Wasz watek z subskrypcji :shake: Matko, ile psów! Własne zloty sobie robicie :cool3: A czekoladowy labrador - ekstra, strasznie mi się takie podobają :loveu:
-
[url]http://img9.imageshack.us/img9/8298/02122010040.jpg[/url] zaczepiste :D
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]pobawmy się w coś :) [URL]http://img152.imageshack.us/img152/9061/dscn4185.jpg[/URL] ale śniegu dużo, u nas też dzisiaj mocno sypało i w końcu dogoniliśmy Was trochę :multi: [URL]http://img256.imageshack.us/img256/9552/dscn4191.jpg[/URL] [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Nie wiem jak Salsie, ale Sopelkowi taka ilość śniegu bardzo odpowiada. Wchodzi w największe zaspy a potem się trzęsie sierota :evil_lol: [quote name='deer_1987']Sopel sie sluchac nie chce? :razz: ;)[/QUOTE] Myślę, że problem spuszczania leży po mojej stronie. Po paru dość przykrych incydentach z ludźmi i psami stał sie pewniejszy i jak podbiegał to nie obszczekiwał, ale że tak powiem przymierzał sie do szarpnięcia za nogawkę a psom skakał do gardła po zetknięciu się nosami. Od tamtej pory chodził na smyczy, ja zaczęłam z nim ćwiczyć. Potem pojechaliśmy na spacer z Inką i Weną. Ich skupienie mnie powaliło, więc jeszcze bardziej się przyłożyłam do nauki, do budowania więzi. W tej chwili Sopel na luźnej smyczy przechodzi obok ludzi ( choć zdarza mu się, ze chce podejść, ale w przyjaznych zamiarach - uśmiecha się i zgina w pół, co ludzi przeraża. Nie dziwię się, mnie tez by to powaliło) choć oczywiście są przypadki, że ktoś mu się nie spodoba ( np. jakiś pijaczek). Co do psów to zawsze na smyczy podbiega w ich stronę i dopiero na ,,do mnie" przychodzi i siada. Są oczywiście psy, których nie lubi i już, muszę bardzo wcześnie takiego delikwenta zauważyć i Sopla opanować. Nie wiem, czy bez smyczy też byłby taki grzeczny. Słyszałam, żeby założyć mu kaganiec i spuszczać, ale boję się, że jak go nie odwołam w obecności obcego psa to taki pies sie na niego rzuci, bo ile można znosić szczekającego i wariującego kundla? W takiej sytuacji nie mam zielonego pojęcia co zrobić, więc chodzimy na lince. [quote name='kamilka91'][URL]http://img256.imageshack.us/img256/9552/dscn4191.jpg[/URL] - fajnie to wygląda :D A u nas jeszcze więcej śniegu... :roll:[/QUOTE] Trochę się zapadł w tym śniegu :evil_lol: No to Wam współczuję. [quote name='sunshine'][URL]http://img24.imageshack.us/img24/2115/dscn4182.jpg[/URL] no dobra, dobra, nie krzycz już tyle...idęęęę....[/QUOTE] Tak, oderwałam go od jakiejś ciekawszej rzeczy :lol: [quote name='LadyK'][URL]http://img406.imageshack.us/img406/49/dscn4192.jpg[/URL] jaka poważna mina :diabloti:[/QUOTE] Bo poważny pies :diabloti: Wchodzenie tyłem na łóżko ( normalnie stoi, ale ile można? :lol:) [URL=http://img691.imageshack.us/i/dscn4193p.jpg/][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1313/dscn4193p.jpg[/IMG][/URL] I jakieś tam... [URL=http://img41.imageshack.us/i/dscn4194p.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/9181/dscn4194p.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Romka']Mam dobra wiadomość:kolega Astona,który jest prawdopodobnie kolezanką jest w schronisku...[/QUOTE] Oby to był on! ( lub ona).
-
Bezproblemowy maluszek do kochania.... ZOSTAJE U MNIE :)
kajkoowa replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
Poproszę jeszcze o kontakt i biorę się do roboty ;) -
Bezproblemowy maluszek do kochania.... ZOSTAJE U MNIE :)
kajkoowa replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Jutro zajmę się ogłoszeniami.