Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. kudłacza nazwałam roboczo Kiwi:) pozytywne imie dla takiego krejzola:) on ma ogon kopiowany, mały kikut, bo sprawdzałam, sierść puszysta. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HCO2XuOamKw/T6WYAZGT2oI/AAAAAAAABCw/PFvAby4239Y/s600/P1090233.JPG[/IMG] [URL]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Kiwi#[/URL] a oto Joker, na początku nieśmiały, ale później wariat:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q4jj89vGTOI/T6WUouOYevI/AAAAAAAABBA/FJG6bbJpmvY/s600/P1090224.JPG[/IMG] [URL]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Joker#[/URL] a tu chudzielec Eryk. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-a1ICjii80wY/T6WWqM56ovI/AAAAAAAABB0/Ec2NKpgSs48/s600/P1090206.JPG[/IMG] [URL="https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Eryk"]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Eryk [/URL] husky nazwałyśmy Bakoma, a ja pudlisia ochrzciłam Zaus:) przecie on taki przystojniak:D
  2. ja cieeee kot z psem tak wojują?:) wiecie dla mnie takie zjawisko jest obce, bo jak miałam to albo jedno albo drugie:)nigdy dwa żywioły naraz:) a Nero faktycznie tak pilnuje małej?pilnuje jej czy to zwykłe obserwacje dziwnego mu małego stworzenia?
  3. który...?inny niewidomy:) ten uśmiech bezcenny:) a jak on sobie radzi bez smyczy na podwórku?ogarnął juz teren, czy łazi jeszcze po krzaczorach...jak na załączonym obrazku:D:loveu:
  4. zrobiłam Basiowi album na fb bo to wydarzenie to coś nie bardzo idzie:) [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.289435284477364.72003.144175685669992&type=1[/url] proszę polubiać:) udostępniac itp itc:)
  5. matko, ona jest taka maleńka czy ten leżak taki ogromny:)
  6. no co się dziwicie. tyle hodowania a ty ciach i po wszystkim, też się wściekam gdy mi każą obciąć lub się któryś złamie:D i też wchodzi we mnie zwierz:D
  7. no i zaraz przełożymy ciotkę przez kolano i zlejemy smyczą:):diabloti:
  8. odwiedzam Dosinkę, ale coś tu cicho. Dawno nie było tu ciotki Ewanki, wcięło ją czy co?
  9. ciotka pewnie odpoczywa od psiej roboty i się opala gdzieś w bikini :diabloti::)
  10. dziękujemy:) jeszcze cioci bebcik przypominamy:):loveu:
  11. to ja wam dziękuję, że daliście mud ach nad głową i tyle szczęścia:)
  12. ehh chyba już brak mi słów nad tych kudłatym przypadkiem:) marzę o domu dla niego:(
  13. nie no jasne, że masz prawo. Tylko, że ja przy tej ilości zwierząt, nie pamiętam co mówiła rok czy dwa latat temu o danym zwierzęciu. Moge tylko spróbować posklejać daty np. założenia wątku, pobytu w nowym domu, trafienia do ciebie i pobytu u ciebie. Ale ile on miał wtedy alt to ci nie powiem.:(
  14. fajnusia ta sunia:) kipi z niej radość:)
  15. Kasia o czym ty mówisz...pokaż mi miejsce tzn schronisko gdzie się nie ocenia psa po zębach. Tam nie dopisują filozofii do tego. Psa przywozi hycel, 2 min trwa jego opisanie w zeszycie i sru do bosku. Następny kontakt z nim maja przy adopcji, ewentualnie jak jest chory lub gdy my idziemy z nimi na spacery...jedli idziemy. Żeby psa dobrze ocenić musiała być mieć kontakt z nim na co dzień, widzieć jak się zachowuje, jaki ma charakter i przyzwyczajenia. Moja Hana tez miała wpisane w karcie słynne sformowanie "wiek >10lat" czyli pies na straty bo nikt isę już wtedy nim nie zajmuje.(broń Boże nie usypia!) ale jak trafiła do schroniska to miała dredy do ziemi, ważyła 2kg, paznokcie zwinięte w trąbkę a zęby czarno brązowe. Po zabraniu psa ze schronu, Hana została ostrzyżona, paznokcie obcięte, kamień usunięty chirurgicznie i okazało sie że ma gór a 4 lata i co ty mi na t powiesz??? schroniskowa rzeczywistość. kolejny przykład Basik...miał wpisane chyba >12lat, a moim zdaniem ma góra 6, zęby piękne, siły i wigor! tako można wymieniać bez końca. Uważam, ze wiek oceniany w schronisku to ogromna krzywda dla psów, bo ludzie patrza na liczby nie na wygląd i dusze psa. Spodoba im się pies, idą do biura, słyszą 6lat i wychodzą. I tak się kończy historia tego psa...
  16. zaglądam do Dropsika w nadziei na domek:( i przypominam zapominalskim o wpłatach:):mad:
  17. mówiąc rehabilitacja miałam na myśli właśnie basen, głowę bym dała ze gdzieś widziałam ulotkę, ze w Łodzi jest tylko teraz znając życie nie przypomnę sobie:( trzeba w necie pobuszować. A może masaż leczniczy by mu ulżył trochę napięcie w tych kręgach? zobacz [URL="http://www.leczenieziwerzat.pl"]www.leczenieziwerzat.pl[/URL] byłam na spotkaniu z tą dziewczyną i naprawde ma dobre efekty. Na ulotce pisze że konsultacja jest bezpłatna. Albo zadzwonić i jej zapytać. Ona jest niewidoma więc do psów ma dobre podejście bo odbiera ich emocje.
  18. doszły pieniążki:) wczoraj dzwoniła jakaś Pani z ogłoszenia w sprawie basika, po raz pierwszy chyba w historii, ale miała dwa inne teriery więc raczej odpada:)
  19. nie wiem czy tekst tu coś zmieni.Myślę, ze trzeba obrać taktykę świeżych ogłoszeń w takim sensie że co kilka dni je usuwać i wstawiać na nowo. Ja tak zrobiłam z Hana i od razu telefony dzwoniły, bo ogłoszenie zawsze wisiało w górze.
  20. no to idź jutro ze zdjęciami do innego weta no i z opisem. I niech ci powie jeszcze raz, udaj głupa, że na niczym się nie znasz i zobaczysz co on ci powie. Napewno chyba Putek musi schudnąć nie? trzeba było wykorzystać sytuację, że jest nietomny i mu zrobić krew, nie? A czy to nie jest jeszcze takie ryzyko, że zacznie mu cos ucieskać i grozi paraliżem? mówic coś na temat rehabilitacji?czy na to są jakies sprawdzone metody czy tu rehabilitacja nie ma znaczenia?myślę, że napewno jakieś lampy, które nagrzewają, ale to to można kupić w sklepie za parę groszy
  21. wydaje mi się że tu chodziło bardziej o powinięcie, nie miej jednak oczywiste jest że wszystkie metody nie są dla wszystkich pacjentów.
  22. a może to jakiś reumatyzm. Bo tak mi sie kojarzy. Nasz Onek tez tak miał, że jak chodził to chodził, ale jak poleżał to wstać nie mógł:(
  23. ja spotkałam się wogóle jedną taka opinią weta, ze pies ma ponoć jakieś wewn.rzęsy, które jak za bardzo podrażniają oko to wtedy łzawi i w takim przypadku można je usunąć, czy tam jakoś podwiązać nie pamiętam i znam jedną osobę, która zrobiła to psu i mieli problem z łzawieniem z głowy.
  24. no to dostanie głupiego jasia i nie będzie ognia:)
  25. no faktycznie zeby nie takie złe. A widział ja lekarz?może on by ocenił. Może nie 3-4 bo chyba są dość żółte, ale myślę że z 6może mieć. Zależy jeszcze jak bardzo starte. Chociaż część psów do końca życia ma ładne zęby. Moja sąsiadka miała 14letniego setera, wiary byście nie dały jakie miał zęby, ani tycie nie starte i ani grama osadu!!
×
×
  • Create New...