-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nasze pabianickie, a tylko do allegro cegiełkowego fundacyjne jeśli nie można naszego? a Lidkę proszę aby usunęła konto fundacyjne z postu 206 bo wprowadza zamieszanie -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Piechcia, puknij sie w glowe.[/QUOTE] MOŻNA WIEDZIEĆ CO MIAŁAŚ NA MYŚLI?? Lidka fundacja wyraźnie prosiła aby wpłaty nie były na ich konto!!! od początku o tym mówiły i jeszcze dziś Magda mnie prosiła aby wpłaty pozostały na nasze konto tak jak jest a ja im będę przelewała większą sumę jednorazowo. a więc zostawmy nasze konto tylko ewentualnie gdyby ktoś robił allegro cegiełkowe to chyba musi być konto fundacyjne. [B] już wcześniej prosiłam o zmianę tytułu.[/B] zdjęcia piękne i bardzo za nie dziękujemy!! zrobię mu jutro allegro szukające dobrego domku. pewnie mnie zaraz wyklniecie ale będę monotematyczna, bo nie podoba mi sie to, że pies po raz kolejny zmienił miejsce pobytu czyli na inna klinikę, tylko dlatego że jest bliżej. Przecież póki co i tak miał kilka dni zostać na obserwacji więc bliskość nie była tu znacząca? Może dla niektórych poczucie bezpieczeństwa tego psa nie ma znaczenia, ale dla mnie owszem ma i przenoszenie niewidomego, zagubionego psa co chwilę w inne miejsce jest masakrą. Najpierw był w schronisku przerażony, potem u mnie, później w klatce w lecznicy, potem większy boks, a teraz kolejna lecznica i kolejna zmiana miejsca. A poza tym w sytuacji kiedy ma trwać obserwacja dobrze jest kiedy robi to ta sama grupa ludzi, która ma skalę porównawczą, a nie w połowie drogi przenosiny...sory ale ja się z tym nie zgadzam i boli mnie że nie ma tu wspólnego działania tylko jedna osoba decyduje. Takie jest moje zdanie. Pewnie się dziwicie mojej postawie, ale nie poznałyście tego psa, a ja tak, byłam z nim przez te 2 najcięższe dni kiedy słaniał sie z nóg i jest mi go strasznie żal, widziałam jak był przerażony i serce mi pęka jak widzę takie rzeczy. Oczywiście nie mam nic do lecznicy, bo nie znam i nie wypowiadam się, ale uważam, że pies do końca obserwacji powinien być w jednym miejscu. potem ewentualnie dalsze leczenie można było kontynuować w bliższej co jest oczywiste. Wiem, że dokumenty zostały przesłane, ale papiery to nie wszystko... Takie jest moje zdanie i tego nie zmienię. Dziękuję Lidko że uregulowałaś rachunek, możesz ujawnić jaki był? Czy w tej nowej lecznicy będzie miał robione jakieś badania?kto tam teraz dowiaduje się o jego stan zdrowia i losy? co do słuchu to ja mam taka teorię (nie wiem czy słuszną, bo jak zwykle inną), że on słyszy, może nie fenomenalnie, ale słyszy, bo robiłam mu tu parę eksperymentów i reagował. W domu gdy mama szurała garami, grało radio, on przebiegł do mnie gdy wróciłam do domu i powiedziałam jedno słowo. Na dworze w odległości co najmniej 50m szła para ludzi i też zareagował na nich (a nie byli głośno). Tylko że on w momencie stresu się wyłącza, tak jak np. w lecznicy czy w schronisku, staje otępiały i nic, ale w domu czy na spacerze spokojnie można się z nim porozumieć. [B]kto jest w końcu jego opiekunem[/B], bo straszny tu w tym wszystkim bałagan. Ty Lidko?bo czasem ma się jakieś pytania czy sprawy do załatwienia a z tobą jest się ciężko kontaktować z racji tego ze jesteś za granicą i rozmowy są bardzo kosztowne:( czasem lecznica ma jakieś pytanie czy choćby sprawy adopcyjne to z tobą raczej ciężko się kontaktować? -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Lidko chciałam abyś do mnie zadzwoniła ale widzę że cię nie ma. Bo ja tez dodzwoniłam się do lecznicy i pani mi powiedziała ze zadecydowałaś że pies będzie tam u nich do pn, a mi się wydaje że o tym powinien zadecydować lekarz i dlatego umówiłam się z nimi, ze zadzwonię jutro rano gdy pani dr Basika będzie miała już większy zarys co do jego stanu zdrowia i podejmie decyzję czy wymagana jest dalsza hospitalizacja psa czy można go zabrać i przychodzić na kontrolę. Bo od tej pani z recepcji zrozumiałam, ze teraz to tylko trzeba go odkarmić, bo już ładnie je, ma energię, merda ogonem i ma dobry humor i ciągle próbuje wydostać się z klatki bo jest mu tam źle:( umówiłam się że czekamy na osąd lekarza czy wg niej jest wymagana hospitalizacja czy z ich strony to już wszystko. No chyba ze rozchodzi się o brak opieki do pn to ok, co innego, tylko że doba w tej lecznicy kosztuje bodajże 35zł, wiec kosztowałoby to nas jakieś ok 140zł sam hotel + cała reszta leczenia:( kto za to zapłaci?? jakoś szczególnie chętnych do wpłacania nie ma:( mamy niecałe 200zł na koncie i co dalej...?chyba że znajdzie się sponsor? daj znać mi rano tylko że na kom bo będę w schronisku -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wiesz, czasem na wsi panują pewne zasady że pies ma swoje miejsce lub coś w tym stylu dla nas psiarzy nie zrozumiałego. Wydaje mi się że łatwiej by się z panią rozmawiało tak w luźnej rozmowie na żywo a nie wypytywanie przez telefon dlatego chciałabym zrobić ta wizytę. Pani pali w piecu w tym pomieszczeniu bo ogrzewa tym dom, więc pies nie marznie, ma też wstawiony fotel na którym sunia śpi, a poza tym cały czas jest w domu lub w ogrodzie, bo nie pracuje, jest gospodarstwo typu kury i kaczki, ale odgrodzone. O swojej suni opowiadała z czułością jak sie obrażała gdy goście z psem przychodzili do jej domu:) a ta druga pani mieszka w bloku dośc duże mieszkanie i balkon też duży, myślała nawet że zrobi suni kuwetę na balkonie w razie choroby, ale powiedziała że tak być nie może. Tez nie wiem czy byłaby dobrym domem, ale nie wiem jak wy ale jak dziś wyszłam z domu i był taki mróz to od razu pomyślałam o Misi:( -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
kurcze dzwonie i dzwonię i cały czas mówi mi że ten numer jest nieosiągalny:( czyżby w święto nie pracowali i wyłączyli tel?nieee chyba nie bo rano dzwoniłam...będę próbowała jeszcze -
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
aż serce pęka jak myślę o zimie i tych naszych i innych bidach:( -
hehe ale fajnie z tymi pudełkami:) nasz schroniskowy kocur tez ma jakąś pudłomanię. Jak tylko pojawi się jakieś nowe pudełko w schronisku to od razu choć jedną noc musi w nim przespać, nie ważne cze się w nim mieści czy nie i czy jest tam wygodnie, zasada musi być. Z psimi legowiskami jest to samo, więc nawet jak ktoś przyniesie coś nowego to i tak po jednym dniu jest na tym pełno sierści.:)
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
mogę mogę zadzwonię do nich wieczorem jak będzie tamta jego pani doktor, po 21 chyba. Jutro do Garncarza postara się podskoczyć Magda z mikopsów i zrobi mu jakieś fotki, bo mieszka gdzieś tam w okolicy. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
własnie zadzwoniła do mnie jeszcze Pani z Krakowa, ale dom też żadna rewelacja. Pani raczej średnio starsza na emeryturze. Chciałaby miec psa, ale czasami choruje no i co wtedy, miała porozmawiać z córką i wnuczkami czy w razie choroby pomogą jej w opiece nad psem. Miała oddzwonić. Nie stać jej na sterylkę, więc my musielibyśmy wykonać zabieg, a w razie choroby psa to córka wraz z rodziną pomoże jej finansowo. No i sami widzicie wszystkie te domy są takie hmm.. bez rewelacji. Który lepszy? mam już osobę z Oświęcimia gotową na wizytę p/a, ale poczekam na odpowiedź tej pani lub sama oddzwonię za dzień czy dwa. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Misia ma wydarzenie ale bez echa:( nikogo tam nie ma:( [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=228059510592060[/url] poszukam kogoś z Oświęcimia i napisze, a nóż widelec ktoś się zgłosi do wizyty, nie można przekreślać człowieka. Może na żywo będzie to wszystko lepiej wyglądało. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do kliniki. Wyniki krwi sa podobne do tych pabianickich, wszystko na granicy błędu. Kreatynina i mocznik obniżone ale to z zagłoszenia. Był skrajnie odwodniony i dostał kroplówkę, od razu zeżarł puchę jedzenia. Co mnie zszokowało bo tu nie chciał tknąć, no ale pewnie ta kroplówka go tak postawiła na nogi. Nie wymiotuje, no ale pewnie te wcześniejsze zastrzyki mu pomogły. Nadal nie wiedzą czemu jest w takim stanie, będą badać go dalej wieczorem gdy wróci jego lekarz. Przewidują chyba usg i rtg Fajnie by było gdyby znalazła się osoba która mieszka w pobliżu lecznicy i mogłaby z nim wyjść na mały spacerek, on tak to lubi:( a nie zapytałam wetki czy ktoś z nim wychodzi czy załatwia się w klatce mam zadzwonić jutro rano i będzie już po badaniach i dowiemy się czegoś więcej. a o której jest wizyta u Garncarza?? czy klinika o tym wie bo pewnie nie i może trzeba ich uprzedzić że zabierzemy psa? -
może by dac ogłoszenie w gazecie czy ktoś go nie zna albo tych co mu tak zrobili? tylko czy gazeta to wydrukuje??:( dziś w gazecie Expresie ilustrowanym jest "nasz" pan kierownik z Lolkiem no i mini artykuł jak jakiś bezduszny człowiek wyrzucił ślepego spanielka, a wolontariuszki dały mu szansę na normalne życie zabierając do Fundacji Emir:D:D mamy teraz swoje 5 min :evil_lol::evil_lol::evil_lol: