-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bico
-
goniu..też ryczałam...ale nie chciałam byś i Ty miała smutna noc:oops: Musiała tak napisać, musiałam to z siebie wyrzucić...i tak nie mogłam znaleźć wystarczających słów, by wyrazić to co czuję, tak od początku do końca:-( Śledź, opisy jego kondycji, zachowań, reakcji ludzi na niego - dawno nic na dogo mnie tak nie poruszyło:-(
-
[quote name='justynavege']to wzbudza ogromne nadzieje ....[/quote] boszzzz:crazyeye: na ten post parsknęłam śmiechem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale oczywiście jest to śmiech ironiczny:cool1:
-
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
bico replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia77'] Zasiusiana noga od stołu i całkiem "niewinny" Ząbek... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/195/1b357a2b6c56d8a8.jpg[/IMG][/URL][/quote] tiaaa, zupełnie całkiem "niewinny":evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ten nosek, to ma jak pomalowany czarną farbką od linijeczki:loveu: -
Iwona, daj spokój dziewczyno! Co to za wet, który nie rozumie, że dla tego ledwie żywego psa, jest lepiej być w hotelu, niż dogorywać na kamiennej schroniskowej posadzce:angryy::angryy::angryy: I nawet, jakby on miał umrzeć w tym aucie, po drodze, to wolę to niż jego śmierć w schronie:angryy: Opisy Mori o kondycji Śledzika i jego zachowaniach, powalają mnie na kolana - tak mi żal Śledzika:-(:-(:-( Skoro u Mori Śledzik jest prawie "roślinką", to jakie miałby szanse przeżyć w schronie? To zmordowany życiem, sponiewierany psi starzec, ślepy i głuchy, pokrzywiony - ale czy to daje komukolwiek prawo, takiej pani wet, by odmawiać mu spokojnych ostatnich dni życia?:angryy: Człowiek sprawił, że Śledzik trafił do schronu i musiał tam wegetować wiele lat - fajnie by było jakby Śledź się ożywił choć trochę, ale jeśli nadal będzie żył w swoim własnym świecie, to ja mu się nie dziwię, on już nic od życia nie oczekuje, chce sobie tylko pospać spokojnie i czasem się pogrzać na słoneczku. Najważniejsze, że nie cierpi.
-
[quote name='zuzlikowa']A teraz informacje o Stiviku:loveu: Stivik był dzisiaj u weta...przeszedł dokładny przegląd:cool3: i ...najpierw news- każda wizyta u weta odmładza Stivika!!!:loveu:...wg diagnozy zaprzyjaźnionego weterynarza o długim stażu i doświadczeniu- Stivik ma bliżej 6 niż 7m-cy!:crazyeye: W związku z zagłodzeniem otrzymał środki wspomagające,ustalono konkretną dietę oraz ustalono sposób karmienia.Ustalono konkretny plan szczepień.Potwierdzono też wcześniejszą diagnozę...nie ma dysplazji!Odpowiednie prowadzenie pomoże mu prawidłowo dorosnąć! Ludzieee...jaki ten maluch bedzie potężny!!!:crazyeye:...on dziś jest jak na benia jest wysoki...a jak jeszcze dojrzeje? ...łał,to będzie prawdziwy kawał chłopa!!!:lol:[/quote] :crazyeye:wobec tego Stivek w przyszłości na prawdę swą posturą chyba wszystkich zaskoczy:evil_lol: będzie to istny beniodzilla:evil_lol: a nie daj Bóg, podczas następnej wizyty u weta, się okaże, że Stivek ma może 4 miesiące i tak nam będzie chłopaczyna młodniał...rósł i młodniał:grin::grin::grin: [quote name='zuzlikowa'] Stivi zachowuje się wspaniale...już wybrał sobie ulubione miejsca...uwielbia sie bawić...a szczególnie odpowiada mu garaż gdzie wpada, łapie coś i ...w nogi! Wszystko co przypomina zabawki (Stivikowi przypomina!) natychmiast jest wykorzystywane w tym celu- podrzuca,pogryza,biega... p.Henrykowi zachowania i biegi Stivika przypominają Tygryska z Kubusia Puchatka!:lol: Wszystko grzecznie zjada... Rozmowy z p.Henrykiem mają specyficzny przebieg...prócz tego,że są radosne,to jeszcze co moment słyszę poszczekiwania Stivika...i informację -żona bawi się ze Stivim,albo...Stivi mnie woła!!! Dziękuję!Bądźcie szczęśliwi i radośni!:loveu:[/quote] Stivek-Tygrysek, jak ja sobie Stivka wyobrażę podskakującego na własnym ogonie jak na sprężynce, tak jak to robił Tygrysek, to od razu mi się humor poprawia:lol::lol::lol: Jak cudownie czytać takie wieści i wiedzieć, że jeszcze są tacy serdeczni ludzie i takie radosne domy:multi::loveu::loveu: Cudownie, że ta jedna mała benia z Olusza już zabrana do fajnego domku - ta powiadomoina przez Zuzlikową Pani, uratowała małej życie:multi: Ale tą drugą benie z Olkusza, przerażoną w budzie, to trzeba stamtąd wydobyć koniecznie:placz::placz::placz:
-
sprawa już wyjaśniona. Dziękuję Viris za pomoc:lol:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
bico replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pomagamy!:cool3: OTO KONTO DLA GABI eKONTO 21 1140 2004 0000 3302 0519 2280 Iwona Haberko Katowice 40-872 tylko pisać dokładnie nick i na Gabi -
[quote name='kometa']a sunka ma naprawde potencjal-widac ze strasznie chciałaby nawiazac kontakt z człwoeikiem ale sie boi, nawet troche póbuje radosnie wokół człowieka podskakiwac z pupa w gorze;) ma duzo wyłysien na ciele:shake:[/quote] prawda? widać, że pragnie kontaktu, ale nauczona złym doświadczeniem bardzo się boi:placz: i ten guz jeszcze:-(:-(:-(
-
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
bico replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fredziu123']Ja reż nie zapomniałam o Zębulku. mam liczną rodzinkę i czasem ciężko się dopchać do komputera. Muszę czasami pchać się łokciami. Chyba że kupią drugi komputer :lol: to wtedy nie będzie zgrzytów :evil_lol:[/quote] i ja o Zębaczu naszym myślę;) a wojny o kompa rozumiem:evil_lol: -
dziękujemy:loveu: one bardzo się przydadzą:cool3:
-
Sisi ma jechać albo już pojechała do nowego domku i dziewczyny już o tym pisały, skoro są jej fotki, to znaczy, że Sisi nie wyparowała w niewiadome miejsce:cool1: Teraz tu mowa o Smajliku i on może nigdzie nie pojechać, nawet do hotelu, bo trzeba na to kasę zbierać - o to nam tu wszystkim chodzi i jest to jasne i oczywiste!:cool1:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
bico replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny, to Wam nie umknęło?:oops: ja zawsze taka upierdliwa:evil_lol: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
bico replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u mnie to samo, gdy mam wreszcie chwile spokoju wieczorem, to siadam na dogo i...dogo się psuje:angryy::cool1: Dzięki Ihabe za wybawienie mnie z kłopotu pomyłki kont:loveu::loveu::loveu: -
ale i tak czekamy z nadzieją... może więcej fotek, takich z bliska, z poziomu psa by pomogło??:roll: