Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. Pancia miala wyjety tydzien z zyciorysu. Chyba synkowi nie podpasowala zmiana pogody :shake: U Mambuli tez nie za wesolo. Ta cieczka, co sie tak cieszylam, ze dostala, to znow zapalenie pecherza. Niunka jest coraz bardziej lysa, drapie sie jak szalona i smierdzi :placz: Weci w Szczecinie to debile (przynajmniej dotychczas odwiedzeni przez nas) Dzisiaj bylam u kolejnego. Nareszcie ktos zebral zeskrobiny i mocz do badan. Sprawdzili gruczoly odbytowe i pipike, bo ma zapalebie jakies (prawdopodobnie mlodziencze, od czego pecherz siadl). Sika mi w nocy na podloge, w dzien tez ja cisnie, jest rozdrazniona i wymeczona. Zobaczymy co jutro wyjdzie z tych zeskrobin.
  2. Cioteczki przepraszam, ze zniknelam na tydzien ale maly dal mi popalic, chyba mu pogoda nie pasowala. Myslalam, ze sie wykoncze (i niech mi ktos powie, ze ciaza to nie choroba :mad:), do tego problemy z moja Mambula :shake: Czy chlopak wciaz w schronisku? Do kiedy on wogole pod obserwacja?
  3. [quote name='giselle4']...To nic nie rozumiem:shake: jezeli jest na obserwacji i nie ma w nim agresji co zostanie zauwazone to co dalej? schronisko? czy do domu? Napiszcie do dziewczyn z Fundacji mamy dwie,one pomoga ustalic jego status w tym schronisku i pomoga w razie pozostania w schronie;) Maja w tym wprawe,ja korzystam z ich pomocy-zawsze:eviltong:[/quote] On jest obserwowany pod katem wscieklizny, standardowa procedura w przypadkach pogryzien. Po tych 14 dniach, jezeli wlasciciele sie nie zrzekna, wraca do nich. Jesli ga juz nie beda chcieli, biore go pod skrzydla swoje (czyt. fundacja SOS bokserom ;)).
  4. Ach ten jego ogonek :loveu:
  5. [quote name='kamilqax95x']przykro mi ale taka jest prawda :shake::shake:[/quote] Mam ochote spotkac tych wlascicieli i sobie z nimi porozmawiac na temat :mad: W poniedzialek sprobuje go zachecic do smaczkow :eviltong:
  6. [quote name='kamilqax95x']o ile pamiętam to nikogo nie było[/quote] Nawet mi takich rzeczy nie mow :placz::placz::placz:
  7. [quote name='kamilqax95x']on ma tam jedzenia po uszy i weterynarz jest nawet nie jeden ale nic mu nie mogą zrobić bo nie jest schroniskowy[/quote] Dokladnie tak, schronisko nie ma do niego praw zadnych, wiec wet moze tylko pomoc w jakims naglym pogorszeniu zdrowia. Co do dokarmiania, to mam nadzieje, ze wlasciciele zagladaja do psiaka, ja bym byla u swojej codziennie :placz: wogole to nie pozwolila bym na jej zamkniecie na obserwacje, tylko umowila na wizyty kontorolne u weterynarza :shake:
  8. Nie moge sie na niego napatrzec :loveu: Bardzo przypomina moja pierwsza znajde, w ktorej zakochalam sie od pierwszego wejrzenia. Mam nadzieje, ze dowiem sie wiecej w poniedzialek i calym zajsciu, pogryzieniu itp. Moze beda tez wiedzieli, co na glowce myu rosnie, chyba ze nie zapytali wlasciceli albo oni sami nie wiedzieli. Niestety obawiam sie, ze niekt mi go nie wyda z boksu, skoro jest na obserwcji :placz:
  9. [quote name='aicrew']ageraliontobie to zawsze się trafia ..... z grzybica,pogryziony albo sam pogryzł[/quote] Aj tam, najwazniejsze, ze bokser ;)
  10. Tak mi wlasnie wygladal na chlopaka :p Przepiekny jest, na tym filmiku widac jaki smutny jest :shake: Ale juz stateczny facet, sadze ze ma kilka latek i ten piekny nieciachany ogonek :loveu: PS wlasciciele wogole go odwiedzaja?
  11. [quote name='kamilqax95x']jest na obserwacji bo kogoś pogryzł o.O[/quote] A wiesz moze kiedy trafil do bidula? Ile mu tej obserwacji zostalo?
  12. Dzisiaj dostalam wiadomosc, ze w schronisku znajduje sie kolejny boksio. Przepiekny pregusek. Wiecie moze cos wiecej o nim? Ja nawet plci nie znam ([I]"ciagle siedzial, zmarnowany, nawet biszkopcika nie chcial"[/I]). Postaram sie w poniedzialek odwiedzic schron i dokladnie wypytac o psiaka. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8825/dscn4607.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/2640/dscn4608g.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7555/dscn4611k.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1048/dscn4609i.jpg[/IMG]
  13. Czy ja dobrze widze, ze ten kompan do zabawy to Ali? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1167/roczny-ali-boksiowa-zagadka-szuka-ds-dt-143119/[/URL]
  14. Z dnia na dzien coraz piekniejszy :loveu: widze, ze juz siersciucha odrosla ladnie na lapkach :multi:
  15. Jak by to ugryzc, zeby wyszlo jasno i po kolei... [quote name='shin']A co jest nieodpowiedzialnego i frywolnego w tym, ze ktos *le gasp!* smie pomagac zwierzetom poza schroniskiem? Czy schroniskowy vet ma monopol na prawidlowe sterylizacje bezdomnych kotow? Czy schroniskowe zarcie jest lepsze od tego, ktore ja kupie? Lepszy boks w schronie, niz ocieplona, zrobiona przez dobrego stolarza buda? Tutaj wkladasz nie moje slowa w moje usta. Ja nie twierdze, ze pomagac mozna tylko za pomoca schroniska ani nie neguje Twojego sposobu niesienia pomocy zwierzakom. Co napisalam tutaj a Ty opacznie zrozumiales. [quote name='shin'] ...calkiem mnie zbilas z tropu. Ty tak... serio? Czy ja gdziekolwiek napisalem, ze obecnie chce wspolpracowac ze schroniskiem w Szczecinie? :crazyeye: A gdzie ja napisalam, ze chcesz wspolpracowac ze schroniskiem? Wlasnie napisalam chyba rzecz wrecz odwrotna. Proponuje czytac uwazniej ;) [quote name='shin'] Nie, marketing. Jestem 'klientem', ktorego zle potraktowano, wiec przy okazji wspomnienia miejsca, gdzie to nastapilo, wyrazam swoja opinie. Moge tez ci wyrazic swoja opinie o Komputroniku, gdzie jakis idiota zaplombowal mi komputer bez zasilacza, ale pozniej panowie mnie za to przeprosili i spuscili z ceny, czyli potrafili sie zachowac. Nie rozumiem czemu uwazasz, ze informowanie innych o moim spotkaniu z instytucja schroniska jest zle - bo smiem twierdzic, ze nie jest tam milusio i cukierkowo, a pracownicy, na ktorych natrafilem, sa niekompetentni i stosuja spychologie? Mam przemilczec cos niemilego w nadziei, ze wiecej wolontariuszy do schronu przyleci? Niech schron w takim razie dba o swoj image, zamiast kazac sie niezadowolonym zamknac. Skoro mieszasz juz w to marketing, to zle rozumujesz. Idac do schroniska jako chetny do wolontariatu, to ty jestes "Komputronik", a nie schronisko. [quote name='shin'] Btw, moze napisalas po prostu tak, ze nie zrozumialem, ale w tym miejscu: pochwalasz jakakolwiek pomoc, tak? Wiec czemu sie nie zgadzasz z ? Tak, opacznie to zrozumiales. Napisalam wyraznie, ze pochwalam odpowiedzialna i swiadoma pomoc. Nieudolne pomaganie moze wrecz zaszkodzic. Dobrymi checiami pieklo wybrukowane.
  16. Ale sie klotnia posunela, u la la. To ja sie udziele w jednej sprawie [quote name='shin']Ale to juz kolejny watek o szczecinskim schronie, w ktorym piszemy, ze nie wazne JAK kto pomaga, byle tylko pomagal dalej :eviltong: Z tym sie smiem nie zgodzic. Ja caly czas i uparcie twierdze, ze pomoc psom to odpowiedzialna robota. Nie boje sie opierniczyc za frywolne podejscie do tematu. Jesli ktos podejmie dialog i zrozumie, to osiagnelam swoj cel. Jesli sie obrazi i potupie nozkami, a pozniej zniknie... ufff bardzo dobrze, ze przy pierwszej porazce sie wycofal/a, najwyrazniej nie nadaje sie do tego. shin niestety znow musze sie przyczepic do Twoich wypowiedzi (kamilqax95x juz tez dostala kilka razy po uszach ale dzieki temu mam wrazenie, ze zrozumiala kilka kwestii ;)). Swoimi wypowiedziami udowadniasz dobitnie, ze nie potrafisz i nie chcesz wspolpracowac ze schroniskiem. Kazdy ma wolna wole i pomaga jak potrafi. Nie rozumiem tylko dlaczego innych tak zniechecasz do wolontariatu. Az taki zal masz w sobie o niegrzeczne potraktowanie? Urazone ego? :cool3:
  17. A tutaj sie nie zgodze z przedmowczynia. Schronisko rowniez potrzebuje wolontariuszy "tematycznych", ze tak to nazwe. Wolontariuszy, ktorzy zajmuja sie np jedna rasa. Na poczatku latwo nei bedzie, wspolpraca polega na zaufaniu i rzetelnosci. Trzeba udowodnic, ze nie jest sie kolejna napalona na charytatywnosc osoba, ktora traktuje cala sprawe jak "szpan przed znajomymi", bo to tak fajnie wyglada, brzmi itp itd. Zgadzam sie natomist, ze ludzie na wstepie napaleni na wolontariat, przy otrzymaniu papierkow na badania, nikna i wiecej w schronie sie nie pokazuja.
  18. shin jesli Tobie w pomocy schroniskowym zwierzakom, przeszkadzaja ludzie, to ja nie mam pojecia po co tam wogole poszedles. Life is brutal jak to mowia i nie kazdy bedzie Ci rzucal platki roz pod nogi, co by milo bylo, klody raczej dostaniesz. Jakos mnie nie zrazil sposob bycia kilku osob i potrafilam sobie tam poradzic, bo jestem tam dla psow, a nie dla presonelu. Wolontariat to ciezka robota i psychika dostaje z kazdej strony. Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni.
  19. Co do transportu do Szczecinka, koszt za paliwo wyliczyli mi ostatnio na 150zl. Wiem, ze LAZY ze Szczecina czesto pomaga z transportem, mozna by sie do niej odezwac. Co do hoteliku, to polecam go spokonie, jedna taka slodka cukiereczka od nas jest u mariamc i naprawde rozkwita z dnia na dzien :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1170/amstaffka-z-drozdzyca-kto-dorzuci-pln-na-hotel-leczenie-141795/[/URL]
  20. Tak licze i chyba minely juz dwa tyg od znalezienia i mozna by zaczac myslec o kastracji chlopaka. Sa juz jakies ustalenia na temat?
  21. Dobra dobra, czekamy na kolejne fotki faflaka na dowod, ze to nie dog :eviltong::evil_lol: PS I co z tym czipem? Udalo sie sparwdzic? Wogole jak dlugo psiak jest u Was? Minely min dwa tyg, zeby mozna bylo go do nowego domku wysylac? (kurcze, mam nadzieje, ze sie faktycznie zgubil i znajdziemy jego wlasciciela)
  22. SOSy maila dostaly i szykuja ogloszenie na stronke :p
  23. Na tych foteczkach chlopak wyglada troche jak dog niemiecki :evil_lol:
  24. [quote name='Ressa']Już sobie wyobrażam pekińczyka pędzącego przez las goniącego za sarną :eviltong:[/quote] A tam za sarna, na niedzwiedzia go!!:evil_lol:
  25. :cool2::smilecol::happy1:
×
×
  • Create New...