Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. [quote name='aicrew']Ogólnie jak dla mnie funacja super Pełna nazwa canis gratia e.v.[/quote] A co to za fundacja?
  2. Niestety schronisko zaczelo sie robic bardzo dokladne w papierkach. W sobote dziewczyna brala boksera na siebie. Musiala go wyadoptowac, zeby go przyjac na tymczas (bo nie jest wolontariuszka schroniska). I teraz 24 przyjezdza dziewczyna, ktora znow przepuje go go na siebie, zeby pies mogl pojsc w kolejne rece. Pomieszanie z popapraniem ale inaczej bardzo krecili nosem :shake:
  3. Co do wyciagniecia psiaka ze schronu, proponuje kogos z TOZ. Po pierwsze, nie beda musieli placic za psiaka. Po drugie jesli ktos go wyadoptuje na siebiem, oficjalnie nie moze sie go zrzec na nikogo. Chyba, ze Greven udalo by sie zalatwic telefonicznie jego wydanie na swoja fundacje (w to wierze troche mniej, ze sie moze udac), bo wtedy inaczej jest sprawa papierkowa zalatwiana.
  4. [quote name='Cudak']Wiem tylko tyle: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/co-powinnismy-wiedziec-wyadoptowujac-poza-granice-polski-89321/?highlight=niemieckie[/URL][/quote] Czytalam caly watek przed adopcja pierwszego boksera. Rozmawialam z ludzmi, ktorzy zostali zbannowani za wypowiadanie sie wlasnie w tematach handlu psami za granice itp (np. Donvitow, ludzie z SOS-ow) i wtedy strasznie chcialam psiaka zostawic w kraju ale wyszlo inaczej. Teraz jestem juz spokojniejsza i los boksiaka i wiem, ze dziewczyna ktora miala go na DT, ogromnie kochajaca zwierzeta, pracujaca teraz cale wakacje w fundacji w Niemczech, nie oddala by swoejgo podopiecznego w zle rece. Rozmawialam z nia zreszta wczoraj i nie zmienila zdania, ze Parys jest w bardzo dobrych rekach. Co do oddawanych psow do adopcji niemieckich to rozmawialam duzo rowniez z Julia, ktora tepsiaki wozi ze schronu i TOZ, z kierowniczka schroniska, ktora osobiscie sprawdzala warunki do jakich ida psy (ogladalam zdjecia osobiscie na jej komputerze), no i Monika, ktora 3 miechy teraz robila w fundacji.
  5. Szczerze mowiac Greven jest bardziej znana w schronisku niz ja i ma duzo wieksze dluzsze doswiadczenie wspolpracy z tymi ludzmi niz ja. Ja sie moge tylko podzielic tym co mnie spotkalo podczas wyciagania pogryzionego boksia (prawie 2 miesiace mi to zajelo). Jamnisia nie wyciagne jesli nie bedzie mial kto byc ze mna w schronie, zeby go odrazu wziac na siebie. Ja nie mam jak go przygarnac, bo ta moja czarnula go zameczy niestety, a i moj aktualny stan nie pozwala na dogadywanie dwoch psiakow w chalupie :-(
  6. Wiem co czujesz, bo jak pierwszy raz sie z tym spotkalam to jak strzal w pysk :shake: Ja juz bylam tak zaawansowana, ze nie mialam zamiaru sie poddac (psa mi nie wydano pomimo zalatwionego laczonego transportu do Wawy przez Szczecinek - tydzien nad tym pracowalam). Majac tyle bid na glowie, wcale sie nie dziwie, ze pasujesz, bo cala sytuacja schronisko-TOZ jest cholernie pogmatwana i trudna :shake:
  7. Dziewczyny sluchajcie, to z allegro to nie wymysl schroniska, tylko reakcja na afere, ktora sie rozpetala kiedys. Ludzie zadzwonili z pretensjami, ze ktos zbiera pieniadze na schronisko przez allegro, a schronisko nic o tym fakcie nei wiedzialo. Jest ustalony zakaz wystawiania psow na platnych potralach i nie zostanie on zdjety (to wiem, bo dokladnie pogadalam z kierowniczka niedawno, jak szukalam domku dla innego psiaka). Co do rezerwacji TOZ, to wiem rowniez z wlasnego doswiadzcenia, ze wystarczy przejsc na druga strone ulicy, do ich siedziby, pogadac o psie i TOZ wystawia kartke, ze rezygnuje z rezerwacji (tez sprawdzone podczas tamtej nielatwej adopcji Rokiego). Tak wiec dla chcacego nic trudnego, tylko trzeba pogadac z obiema stronami (schronisko i TOZ).
  8. Fundacja to not-boxer, ich strona www [URL="http://www.notboxer.de/"]ZUFLUCHT F�R NOTBOXER: Vermittlung von, Hilfe f�r Boxer und -Mischlinge in Not[/URL] W maju pojechal tam juz jeden boksio (Red/Parys) i ma sie dobrze. Obu psiakom miejsce zalatwila Julka, wiec teraz juz jestem spokojna, ze maja dobrze. Przy pierwszej adopcji mialam duze watpliowsci i nie za bardzo mialam wplyw na to gdzie pies trafi (trafil do schroniskowego DT i on wydal go dalej). Teraz Julka dzialala rownolegle z tym watkiem i jak worcilam, skontaktowalam dziewczyny ze soba w sprawie tej adopcji. Co do kastracji, to nie bylo mozliwosci go ciachnac, bo musial by zabawic kolejne 10 dni w schronisku na rekonwalescencji.
  9. Fundacja to not-boxer, ich strona www [url=http://www.notboxer.de/]ZUFLUCHT F
  10. [quote name='Cudak']Wyszło coś z tego?[/quote] Chyba nie, bo jesli dobrze widzialam to sunia pelni teraz role stroza schroniska. Nie wiem czy to dobry pomysl, zeby siedziala w kojcu jak ida chlodniejsze dni. Jest spokojniutka i nie skacze na kraty jak sie przechodzi z innym psiakiem. Za to po odejsciu probuje sie podkopac pod orodzeniem kojca bidulka (tam jej nikt nie poglaszcze i nie przytuli)
  11. Ciesze sie, ze pregusek biega luzem, klatka byla dla niego tak stresujaca, ze przy pierwszym poglaskaniu (pomimo ze z daleka machal ogonkiem i odrazu przytulil sie do krat do glaskania) sie biedak posiusial, udalo mi sie na szczescie odsunac, bo padla bym ofiara tego szczescia :evil_lol: Z boksu to wyprowadzil on mnie, a nie ja jego. Lecialam za nim jak latawiec. Uspokoil sie dopiero jak dociagnal mnie do trawy (naciagnal mi lydke i plecy i cos brzuszek lekko, wiec leze od dwoch dni :-(). Jak juz pochodzil, poskakal na smyczke, powykonywal komendy siad i lapa za parowke, uspokoil sie i tak nie ciagal biednej ciotki :lol: W samochodzie byl calmkiem spokojny, chociaz nie wiedzial chyba co to auto, bo trzeba bylo go zachecac do wejscia smaczkami. Co do kotow, to potwierdzam, ze ignoruje kompletnie. Nawet trzeba bylo go "ratowac" jak kot na niego prychnal przy misce z woda. Uciekl i nie chcial juz pic, poki kot nie poszedl. Za drugim razem napil sie dopiero jak stanelam miedzy nim a kotem :evil_lol: Na spacerku ignorowal praktycznie ludzi, nie staral sie skakac, witac itp Cociaz jak zobaczyl starszego faceta, strasznie go interesowal, ciezko mialam go nawrocic na kierunek spaceru. Mial okazje zobaczyc suczke schroniskowa, ktora prowadzili do boksu, to byl bardzo zainteresowany ale w przyjacielski sposob. Macal ogonkiem i probowal ciagnac w jej strone, zeby sie przywitac (skubany ma sile i ciag). Do ludzi tez sie lasil odrazu, zadnej oznaki agresji badz leku, calusniak w 100%. Potrafi sie zapomniec i skoczyc na opiekuna (wracalam ze sladami zabloconych lapek na brzuchu, spodniach itp;))
  12. [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4285/p1070113x.jpg[/IMG] A kuku [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6830/p1070118m.jpg[/IMG] Pilnuje terenu [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/338/p1070122u.jpg[/IMG] Co? Ten profil lepszy? [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9990/p1070126a.jpg[/IMG] A moze ten lepszy? [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2909/p1070127.jpg[/IMG] To sie rozhulalam z fotkami :evil_lol:
  13. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2434/p1070055.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9180/p1070058n.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3549/p1070069c.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6857/p1070078.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/1933/p1070097m.jpg[/IMG]
  14. Mambulka na nowym terenie, pileczka i nic wiecej do szczescia nie potrzeba. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2156/p1070017s.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1456/p1070019m.jpg[/IMG] Chwila relaksu [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1432/p1070021.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5660/p1070028.jpg[/IMG] No i na plazy [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/2434/p1070055.jpg[/IMG]
  15. Szkoda ze ma zone :eviltong: Powodzenia faflaku :multi:
  16. A mysmy wrocily z tygodniowego urlopu :diabloti: plaza, piasek i szlenstwa w lesietak mi zmienily psa, ze czasem jej nie poznaje, taka grzeczna :evil_lol: po powrocie przespala mi dwa dni, miala w nosie wszystko, nawet spacerki na siku (wytrzymala 14h bez sikania :lol:). Zaczyna mi zarastac sierscia powoli i juz nie smierdzi. Zaczela sie znow drapac ale to zastrzyk pewnie przestal juz dzialac, wiec jutro do weta znow pedzimy. Jak zgram fotki, to wrzyce kilka (sama ich jeszcze nie widzialam ;)).
  17. To pierwszy dzien, daj sie przespac preguskowi w nowym miejscu i Woxie z nowym kompanem oswoic chwile. Jakby sie cos dzialo jednak za ostro, dawaj znac cos zdzialamy ;) PS ktore z faflakow prowokuje spiecia?
  18. Boksio juz u sventata :multi: dalej niestety nie ma imienia, bo poprzedni wlasciciele nawet tego podac nie dali rady :shake: przekochany jest i bardzo calusny :evil_lol:
  19. [B]Sventata[/B] jak mi ulzylo, ze to ty bierzesz psiaka na DT. Przepraszam, ze sie nie odzywalam ale wypadlam na tydzien z domu psa wymeczyc. Dzisiaj juz od rana fony w sprawie tego pieknisia i to swietne informacje. Mam dla niego potencjalny DS ale od 24.09. Musze wsio posprawdzac jeszcze. Aha jekby sie chlopak nie dogadal z Twoja suczka, to mam tez dla niego DT.
  20. Znalazlam wczorajszy material o ubojni [URL="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7005970,Zabijali_psy_na_smalec__zywe_moga_zatrzymac.html"]Zabijali psy na smalec, żywe mogą zatrzymać | wideo[/URL]
  21. [quote name='giselle4']Jaki ten psiak? bo boksery nie tolerują owczarków [/quote] A z tym sie nie zgodze, bo moja boksia uwielbia owczarki :cool3:
  22. No i mamy pelne wyniki. Od alergii wdalo sie to dziadostwo. Gronkowiec na szczescie podatny na antybiotyki (zrobili antbiotykogram). Niestety bez lekow przeciwswiadowych sie nie obejdzie, probowalismy z samym antybiotykiem ale drapala sie jak wariatka, wiec musiala pojsc mala dawka sterydu polaczona z lekiem histaminowym. Narazie jest lepiej ale zobaczymy jak dlugo nie bedzie swedzialo. Napewno sunia spokojniejsza jest i to duzo :p i nawet zaczela sie lepiej sluchac panci :evil_lol:
  23. Wlasnie w Polsacie w wiadomosciach mowili o problemach z pieniedzmi na badania smalcu. Ale co mnie zaskoczylo, to informacja, ze prokuratura zabronila wyadoptowania psow z ubojni, a jesli dobrze mnie sie zdaje, niektore juz sa w nowych domkach...
  24. U nas wysylaja probki krwi do niemiec i testy kosztuja ok 700zl, juz drugi wet mni to powiedzial. Masakara jakas :shake: No ja ze swoja nie moge unikac traw, bo mam wokol same trawniki. To co kiedys bylo dla mnie ogromnym plusem, teraz stalo sie problemem :placz: Narazie wyleczymy tego gronkowca, pozniej bedzie widac jak mocno nasilona jest ta alergia. Mambulek sie drapie do krwi, gdyby nie to ze ja pilnujemy, a na nasze wyjscie z domu laduje w kolniezu, to byla by chodzaca rana. Oby teraz bylo lepiej...
  25. No to juz mamy wstepne wyniki z laboratorium. Mambula ma gronkowca :shake: W czwartek bedzie wiadomo jakiego dokladnie, narazie dostala ogolny natybiotyk. A alergie ma swoja droga, wziewna na trawy (to juz zauwazylam, uszy jej puchna na maxa po koszeniu traw). Czy na cos wiecej jeszcze nie wiem, bo nie mam kasy na testy alergiczne (700zl :crazyeye:). Bedzimy na chlopski rozum obserwowac i eliminowac alergeny.
×
×
  • Create New...