Bingo czasem atakuje jakiś ludzi (nie wiadomo dlaczego akurat tych a nie innych). No na szczęście jest tak mały, że jak na razie wszyscy się z tego śmieją... No i wymiotuje w aucie, nawet na krótkich trasach. Ale poza tym jest super! Już biega bez smyczy (oczywiście nie po ulicach), jest posłuszny, nadal rzuca się na jedzenie. Uwielbia czytać z panem gazetę na kanapie, ale już wie, że śpi osobno.